Reklama

Uniknąć przelania krwi

- Strategia Prymasa Polski w stanie wojennym była bardzo dobrą, choć trudną decyzją. Z każdej strony było wtedy wiele nacisków, tym bardziej więc zachowanie tak wyważonego stanowiska to wielka sztuka - mówi ks. dr Henryk Małecki, historyk Kościoła.

Niedziela warszawska 50/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół wyraźnie apelował o umiar i powściągliwość do działaczy Solidarności, widać to było już po pierwszym wystąpieniu kard. Józefa Glempa, dokładnie 25 lat temu. Te apele wynikały z przeświadczenia Prymasa, że najgorsze, co się może zdarzyć, to rozlew polskiej krwi i bratobójcza walka - mówi dr Antoni Dudek z IPN. To były dwa główne założenia, które przyświecały polityce Kościoła od momentu wprowadzenia stanu wojennego i przez następne lata. Mało kto pamięta dzisiaj również o tym, że była to linia zgodna z myślą kard. Wyszyńskiego. Prymas Tysiąclecia przed swoją śmiercią wielokrotnie dawał do zrozumienia, że ruch Solidarności musi się samoograniczać i nie może przekraczać pewnych ram, ponieważ w innym przypadku Polsce grozi interwencja ze strony państw Układu Warszawskiego, bądź tylko sowiecka. Dzisiaj wiemy to, czego wtedy Prymas wiedzieć nie mógł. Jak twierdzi dr Dudek, kard. Wyszyński podejmując decyzje, kierował się doświadczeniem historycznym: powstaniem węgierskim z 1956 r. i czechosłowackim z 1968 r.
Taka postawa Kościoła budziła jednak wiele kontrowersji, również w samym Kościele. Część duchownych, którzy byli bliżsi opozycji, miała pretensje do Prymasa o to, że dystansuje się od Solidarności i że jest nadmiernie uległy wobec władz PRL-u. Drugi biegun, uważa Antoni Dudek, stanowili księża, którzy uważali, że Kościół w ogóle powinien trzymać się z dala od wydarzeń politycznych, a komunizm jest czymś, co w Polsce będzie na trwałe i trzeba nauczyć się z nim współistnieć. Ale, jak twierdzi historyk z IPN, nie ulega wątpliwości, że postawa Kościoła, którą reprezentował Prymas Glemp, była postawą nawołującą do umiaru i powściągliwości, co miało ogromny wpływ na nastroje społeczne. Władze PRL-u doskonale zdawały sobie sprawę z pozycji, jaką ma Kościół w społeczeństwie.

Rola nie do przecenienia

Od pierwszych godzin stanu wojennego Kościół bardzo zaangażował się w pomoc internowanym i represjonowanym. Niemal natychmiast w Warszawie powstał Prymasowski Komitet Pomocy Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Skala pomocy, jaką zaoferował Kościół, nie tylko dla internowanych, ale dla wszystkich potrzebujących była wtedy ogromna. Kościół był zaangażowany w rozdział żywności, która napływała do Polski z Zachodu. - Tutaj rola Kościoła jest nie do przecenienia. Trzeba bowiem pamiętać, że Kościół nie został powołany do rozdziału paczek żywnościowych i nie to stanowi jego główną misję, a mimo to Kościół poradził sobie w tych trudnych czasach w sposób znakomity - mówi dr Dudek. Ocenia, że bilans Kościoła katolickiego w Polsce lat 80. jest jednoznacznie pozytywny, nie tylko w wymiarze politycznym. Jest to chyba najbardziej udana dekada dla Kościoła jako instytucji. Był to również okres największego budownictwa sakralnego, czas rozwoju prasy katolickiej, chociaż oczywiście ocenzurowanej. Wzrosła także liczba powołań kapłańskich, co na pewno było pokłosiem wyboru kardynała Wojtyły na papieża, ale także wielkiej siły i znaczenia Kościoła tamtego okresu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

[ TEMATY ]

nowenna

Matka Boża Bolesna

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną do Matki Bożej Bolesnej. Nowenna do odmawiania między 6 a 14 września lub w dowolnym terminie.

CZYTAJ DALEJ

Trump rozmawiał z Putinem. Będzie układ?

2026-09-10 07:42

[ TEMATY ]

rozmowa

Donald Trump

Władimir Putin

układ

PAP

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Odbyliśmy z Władimirem Putinem świetną rozmowę, a on chce zawrzeć układ - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump. Sugerował jednak, że na przeszkodzie stoi prezydent Ukrainy i wzajemna nienawiść przywódców Ukrainy i Rosji.

Trump zrelacjonował w ten sposób w rozmowie z dziennikarzami wtorkową rozmowę telefoniczną z rosyjskim przywódcą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję