Reklama

Fragmenty Listu pasterskiego na Adwent 2006 r.

Powołanie człowieka

Niedziela wrocławska 49/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Umiłowani Archidiecezjanie!

Wraz z I niedzielą Adwentu rozpoczyna się nowy rok liturgiczny i duszpasterski, który przeżywać będziemy pod znakiem powołania. Cóż to jest powołanie? Jak można by je określić? Jest to zamysł Boga dotyczący wszystkich ludzi i każdego z nas. Bóg powołał człowieka przez akt stworzenia. Stworzył go z miłości na „swój obraz i podobieństwo” (Rdz 1, 26), obdarzył go łaską i przeznaczył do życia wiecznego z sobą. Stwórca powołał więc człowieka do współpracy z sobą i do radowania się szczęściem. „Bóg wszystko stworzył dla człowieka, ale on został stworzony, aby służyć Bogu, poznać i kochać Go oraz, by ofiarować Mu całe stworzenie jako wyraz wdzięczności na tym świecie i by być podniesionym do życia z Bogiem w niebie. Tajemnica człowieka wyjaśnia się prawdziwie jedynie w tajemnicy Słowa Wcielonego. Jest on przeznaczony do odtwarzania obrazu Syna Bożego, który stał się człowiekiem - obrazem „Boga niewidzialnego” [(Kol 1, 15), Kompendium KKK 67]. Powołanie Boże stawia wszystkich w roli tych, do których Bóg kieruje swe słowo, którym udziela swego światła, mobilizując ich do uczestnictwa w realizacji Bożych zamierzeń w ludzkim świecie. Powołanie to w wymiarach zbawczych dotyczy całej ludzkości, wszystkich ludzi bez wyjątku. W ramach tego powszechnego powołania mieści się to, jakim zostaje obdarzony Kościół oraz powołania indywidualne. Św. Paweł podkreśla, że ostateczne źródło zbawienia i związanego z nim powszechnego powołania jest w Bogu. Tak pojęte powołanie ma charakter wezwania, czegoś zobowiązującego, co należy podjąć i realizować. Powołanie jednak zawsze zakłada dar Boży, dzięki któremu człowiek może pójść za Bożym wezwaniem, aby realizować swoją życiową misję. (...)

Drodzy Bracia i Siostry!

Każdy z nas musi odczytać swoje powołanie, czyli odpowiedzieć na pytanie: Czego Bóg ode mnie oczekuje, do czego mnie przeznaczył i wezwał? Każdy ma swoje miejsce na tym świecie, w Kościele, swoją misję do spełnienia, swój udział w budowaniu Królestwa Bożego. Trzeba je tylko odkryć wrażliwym sumieniem, modlitwą, współpracą z łaską, zaangażowaniem w życie Kościoła. W Adwencie oczekujemy na przyjście Pana. Naszymi przewodnikami w adwentowym czuwaniu są: prorok Izajasz, św. Jan Chrzciciel i Najświętsza Dziewica Maryja. Oni doskonale rozpoznali swoje powołanie, zapowiadając przyjście na ten świat Mesjasza. Niech pomogą również i nam rozpoznać i odkryć swoje powołanie.
Na czas adwentowego oczekiwania na przyjście Pana, na pełną realizację własnego powołania, z serca wam błogosławię: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

To siostry zakonne były architektami wolności w Ameryce - podkreśla abp Lori

2026-10-02 13:06

[ TEMATY ]

Ameryka

siostry zakonne

architektki wolności

arcybiskup William Lori

Joanna Popławska/Niedziela

Podczas krajowego zgromadzenia Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich arcybiskup William Lori podkreślał rolę sióstr zakonnych w budowaniu amerykańskiej wolności. Zaznaczył, że ich świętość i służba pozostają kluczowe dla odnowy Kościoła i społeczeństwa.

Przemówienie arcybiskupa Williama Lori, wygłoszone podczas krajowego zgromadzenia Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich (CMSWR), zakończyło się owacją na stojąco. Wydarzenie odbyło się w dniach 17-20 września we Florissant w stanie Missouri pod hasłem: „250 lat wolności: Córki Kościoła z pokolenia na pokolenie".
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję