Reklama

Ćwierć wieku razem

Niedziela sosnowiecka 43/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Raczyńska-Lorek: - Będzińska wspólnota, której patronuje św. Jadwiga Śląska, istnieje blisko ćwierć wieku. Od początku wpisany jest Ksiądz Kanonik w jej historię. Czym różni się dzisiejsza parafia od tej sprzed lat?

Reklama

Ks. Kan. Mieczysław Miarka: - Wówczas przede wszystkim nie mieliśmy nawet planów budowy kościoła, za to mieliśmy mnóstwo trudności z działalnością duszpastersko-katechetyczną, z lokalizacją przyszłej świątyni, potem z pozwoleniami na budowę i wreszcie z samą kosztowną inwestycją. Zaczynaliśmy bardzo skromnie - od Mszy św. i nabożeństw w baraku, choć przyznam, miało to wszystko swoją niezwykłą atmosferę, której nie zapomnę nigdy. Dziś jesteśmy w pełni wspólnotą parafialną, mamy swój kościół całkowicie wyposażony, Dom Parafialny oraz odpowiednio zagospodarowane otoczenie świątyni. To jest najbardziej widoczna różnica. Jeśli zaś chodzi o parafian, o całą sytuację, to z pewnością lata 80. XX wieku mocno różniły się od czasów obecnych. Ludzi łączyła budowa kościoła, byli niezwykle otwarci, zaangażowani, chętni do pomocy, ich zapał był ogromny. Poza tym mieli pracę, nie wiedzieli co znaczy bezrobocie, ten problem w zasadzie nie istniał, był większy spokój o byt codzienny. Ilość osób zameldowanych w parafii była równa z właściwie tutaj mieszkającymi. Teraz jest inaczej, wielu młodych wyjeżdża poza granice Polski za pracą - do Irlandii, Hiszpanii, Włoch. Fizycznie ich tu nie ma. 24 lata temu osiedle Zamkowe było bardzo młode, zaludniały go małżeństwa z dziećmi w wieku przedszkolnym i szkolnym, dzisiaj większość parafian z Zamkowego wkracza w wiek emerytalny.

- Co czuje twórca tej wspólnoty, budowniczy kościoła i obiektów przykościelnym po dokonaniu tak wielkiego dzieła?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Jestem bardzo szczęśliwy, że w tym miejscu i tym czasie, dzięki Bożej pomocy i ludzkiej życzliwości, udało się nam wspólnie dokonać tak widzialnego Bożego dzieła. Wiele dobrych przemian wydarzyło się także w sercach wiernych tej wspólnoty, te jednak znane są tylko Bogu.

- Co jest powodem do dumy a co niepokoi Księdza Proboszcza?

- Niepokoi fakt, że jednak cały czas spore grono parafian nie przekracza progu świątyni, jest poza niedzielną Mszą św. Dumą jest cały łańcuch wspólnot, które istnieją przy parafii, jak choćby ministranci i lektorzy, Koła Żywego Różańca, Akcja Katolicka, chór parafialny, oaza studencka. Na uwagę zasługują także comiesięczne spotkania członków Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych z całej diecezji. Od początku istnienia w parafii działa grupa młodych ludzi, w dużej części z wykształceniem muzycznym, która towarzyszy śpiewem i muzyką w czasie niedzielnych Mszy św. Radością są powołania. W 1992 r. święcenia kapłańskie otrzymał nasz rodak, ks. Antoni Mańka, natomiast w 2005 r. śluby czasowe w Wiedniu złożyła s. Rafaela.

- Dziękuję za rozmowę.

imię - Mieczysław
nazwisko - Miarka
data urodzenia - 27.10.1950
miejsce urodzenia - Borowa, parafia Miedźno, archidiecezja częstochowska
imiona rodziców - Mieczysław, Apolonia
tytuł - Kanonik Honorowy Kapituły Katedralnej
funkcje - proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej w Będzinie, dziekan dekanatu Świętej Trójcy w Będzinie
studia teologiczne - WSD w Krakowie, (2-letnia przerwa wojskowa w l. 1969-71 - Szczecin)
święcenia kapłańskie -18 maja 1975 z rąk bp. S. Bareły
placówki wikariuszowskie - Lgota Wielka, Mstów, Będzin
pierwsze probostwo - parafia św. Jadwigi Śląskiej w Będzinie
urząd - 19.01.1985
dodatkowe umiejętności - gra na mandolinie i bandżo, pływanie, ping-pong, szachy
plany na przyszłość - prace wykończeniowe w Domu Parafialnym, wykonanie figury Matki Bożej przed świątynią, prace nad wystrojem kaplicy tygodniowej, systematyczna troska o życie duchowe wiernych

Oprac. Julia Polak

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Kościół tętniący życiem” – fenomen letniego pielgrzymowania na Jasną Górę

2026-08-16 07:38

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Kościół

tętniący

życiem

fenomen

Karol Porwich

Pielgrzymi w strojach ludowych

Pielgrzymi w strojach ludowych

O tym, że „nie chodzi o to, by dojść przed oblicze Jasnogórskiej Matki tylko z odciskami na stopach, ale z sercem bardziej podobnym do serca Chrystusa” po raz kolejny przypomina fenomen letniego pielgrzymowania. W sezonie 2026 przybyło do tej pory o kilka tysięcy więcej pątników niż rok temu. Od kwietnia do 14 sierpnia w sumie dotarło 80 345 osób w pielgrzymkach pieszych, rowerowych i biegowych oraz konnej i na rolkach. - Jako pielgrzymi jesteśmy świadectwem wiary narodu, myślę, że i sumieniem narodu - mówił Łukasz z Pielgrzymki Warmińskiej. A wszyscy pielgrzymi zgodnie podkreślają, że to jest tak wyjątkowy czas, że nie zamieniliby go na inny.

Letnie pielgrzymowanie na Jasną Górę wciąż postrzegane jest jako fenomen, m.in. ze względu na różnorodność środków, masowość, szeroki przekrój uczestników, wieloraką realizację zadań duszpasterskich i przede wszystkim, w laicyzujących się społecznościach - wielkie świadectwo wiary i przywiązania do Chrystusa i Jego Kościoła. Pielgrzymka to też dla wielu okazja poznawania Polski z jej pięknem krajobrazu i historią, ale też lokalnej specyfiki. Np. pątnicy płoccy, wędrując z hasłem „Matka Diecezji Płockiej”, poznawali szczególną więź Maryi ze swoim lokalnym Kościołem poprzez przybliżanie za pomocą różnych pielgrzymkowych materiałów diecezjalnych sanktuariów maryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Peru: Kościół powinien być bardziej dynamiczny, mniej klerykalny i bardziej otwarty

Kościół powinien być bardziej dynamiczny, otwarty na świeckich i mniej klerykalny – powiedział kard. Carlos Castillo Mattasoglio, arcybiskup Limy i prymas Peru, w wywiadzie dla EWTN Noticias. Podkreślił znaczenie synodalności, współpracy duchownych ze świeckimi, odnowy formacji kapłańskiej oraz większego zaangażowania młodzieży.

76-letni hierarcha zaznaczył, że wiara nie może ograniczać się do indywidualnej relacji człowieka z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru. Władze publikują nagranie z akcji ratowniczej

2026-08-16 11:34

[ TEMATY ]

wypadek

Węgry

Medjugorie

pielgrzymi

tragiczny

polski autokar

PAP

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała w niedzielę na Facebooku nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu na wschodzie Węgier. W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast.

Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, że skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję