Reklama

Katechezy inspirowane filmem

Niedziela rzeszowska 43/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Iwona Kosztyła: - Na ekrany polskich kin wszedł film „Kto nigdy nie żył”. Co jest przesłaniem tego filmu?

O. Marek Kosacz: - Dla mnie przesłanie brzmi tak: „Od problemów nie uciekniesz, choćbyś zamknął się w klasztorze na końcu świata, gdzie nawet PKS nie dojeżdża. Ale z drugiej strony te problemy mogą być jak sól, za pomocą której wydobywa się smak potrawy. A tą potrawą, którą jemy na co dzień, jest życie”.

- Czy teza, która pojawia się w filmie „Kto nigdy nie żył, nigdy nie umiera”, jest prawdziwa? A może to po prostu dobry zabieg marketingowy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Ta teza jest prawdziwa. Kochaj i zrób coś mądrego dla innych. Pomyśl o tym, co robisz i że nie jesteś na świecie sam. Jeśli zaczniesz żyć dla innych - wygrasz życie. Kiedy będziesz umierał, będzie wokół ciebie wielu ludzi, którzy będą cię żegnać. Będą mówić „Szkoda, że umarł. Odchodzi, ale się spotkamy”. Człowiek, który żyje na „maxa” dla innych, umrze fizycznie, ale tak naprawdę będzie żył w pamięci tych, którym oddał siebie.

- Jest Ojciec autorem katechez, które towarzyszą filmowi. Jest ich dziewięć. Jak powstały i do kogo są adresowane?

Reklama

- Przypomniałem sobie moich uczniów, przywołałem ich twarze, sposób patrzenia na świat, ich poglądy i tak naprawdę dla nich je napisałem. A ponieważ oni są przedstawicielami młodego pokolenia, pomyślałem, że mogą zainteresować innych młodych ludzi. Katechezy są dla młodzieży szkół gimnazjalnych i średnich, ale mogą też posłużyć do spotkania ze studentami czy innymi grupami formacyjnymi.

- A dlaczego to właśnie film stał się inspiracją do katechez na taki temat? Problem, jak Ojciec wspomniał, istniał wcześniej...

- Jeszcze rok temu niezbyt dobrze zdawałem sobie sprawę z tego, że ksiądz może mieć wirusa Hiv. Widać teraz nadeszła pora. Przez wiele lat moje katechezy powstawały z czasu, doświadczenia. Dzisiaj piszę takie, których bym dwa lata temu nie napisał. Kiedy pisałem katechezy, chciałem, by były jak pytanie, które będzie można postawić w klasie. Moje katechezy mają być tematem do dyskusji, a nie typową wykładnią. Jeśli będą ku niej zmierzać, to dobrze.

- W katechezach piętnuje Ojciec pewne postawy ludzkie. „Ja Ci Boże paciorek, a Ty mi zdrowie” - to cytat z katechezy o umowie między Bogiem a człowiekiem. Czy myśli Ojciec, że szczególnie młodzi ludzie narażeni są na takiego typu próby targowania się z Panem Bogiem?

- Nie piętnuję żadnych postaw. Po prostu je zauważam. A takich postaw jest pełno; „Płacę, więc wymagam, modlę się o coś, to zasługuję na to”. I ta postawa nie jest niczym nowym w życiu duchowym. Człowiek, który wyrasta z tego, dopiero wtedy odczuwa, co to jest wiara. Przez katechezy proponuję, by to dostrzec.

Reklama

- Jedna z katechez oparta jest o tekst piosenki, jaka przewija się przez film. „Jednym z warunków dojrzewania człowieka jest umiejętność nauczenia się trudnej sztuki kochania i umierania”. Trochę to niepopularne w świecie kultu ciała i powszechnej niechęci wobec śmierci.

- Dlatego ludzie żyjący blaskiem, kultem ciała, browarem czy szybkimi autami, czasami nie potrafią ani kochać, ani umierać. Nie potrafią, i dopóki nie zmienią swego życia, może się tego nie nauczą. A że to niepopularne? Wielkie i ważne rzeczy nigdy nie były popularne.

- Kapłanom każe Ojciec dokończyć zdanie: „Jeśli chcesz być drogowskazem dla młodych ludzi...”. Uczestnicy katechezy mają postawić wymagania względem kapłanów. Nie bał się Ojciec tego?

- Nie powinniśmy się tego obawiać. Przecież wymagania i oczekiwania innych wobec nas sprawiają, że ksiądz może się rozwijać. Kiedy kapłan idzie na katechezę, wie, że zawsze będą wymagania. Jeśli przyzna się do swoich braków i potraktuje je jako szansę - wygra. Wygra uczniów, wygra katechezę. Nigdzie na świecie nie ma księży bez wad, idealnych. Źle się dzieje, kiedy ksiądz, który jest drogowskazem, stoi w miejscu, zarasta chwastami. Poprzez katechezy nie zamierzam pouczać moich kolegów, na nikogo nie chcę wpływać. Chcę dać pomysł do dyskusji.

- Czy dzisiaj w ten sposób prowadzi się katechezy?

Reklama

- To jest pomysł, który powstał przy współpracy grupy pedagogów, animatorów, katechetów. Scenariusz powstał po to, aby łatwiej było prowadzić zajęcia. Chcę pokazać, że można odejść od „pogadanek i pogłębionych refleksji”. Ja już od wielu lat nie prowadzę takich katechez i dzięki temu nie dokucza mi gardło. Dzięki temu też usłyszałem mnóstwo ciekawych rzeczy, których nigdy bym nie usłyszał, gdybym to głównie ja mówił. Dlatego stawiam dużo pytań, stwarzam przestrzeń do rozmowy i słucham. Myślę, że u katechety to słuchanie jest ważniejsze niż mówienie. Jeśli pozwolimy młodym ludziom wypowiedzieć swoje zdanie, to jest szansa, że później łatwiej będzie zadać pytania, które ich zaintrygują, a na koniec mądrze to podsumować.

- Czy takie katechezy coś wnoszą w życie młodych ludzi?

- Katecheza jest w życiu jak puzzle. Spotykam się z ludźmi przez 2 godziny w tygodniu. Oni mają jeszcze inne lekcje, zajęcia pozalekcyjne, rodzinę, rodzeństwo, imprezy, młodzieńcze miłości, rozpacze. Tych elementów jest mnóstwo. Chcę, aby element pt. „katecheza” był dobry i spełnił swoją rolę. By pasował do układanki codziennego życia. O to mi chodzi. Pytanie brzmi: Czy to przyjmą?

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

USA: biskupi zaostrzają przepisy dotyczące pogrzebów i kremacji

2026-07-24 19:18

[ TEMATY ]

pogrzeb

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kilku biskupów w Stanach Zjednoczonych w ostatnich miesiącach zaostrzyło diecezjalne przepisy dotyczące pogrzebów katolickich. Nowe dekrety mają zapewnić wierniejsze przestrzeganie Porządku pogrzebów chrześcijańskich (Order of Christian Funerals - OCF) oraz wyeliminować praktyki uznawane za niezgodne z normami liturgicznymi. Zmiany dotyczą przede wszystkim czuwania przy zmarłym, przemówień podczas pogrzebów, kremacji oraz zasad funkcjonowania cmentarzy katolickich.

Najbardziej kompleksowe wytyczne wprowadził 1 lipca biskup diecezji Springfield w stanie Illinois Thomas Paprocki. Jak wyjaśnił, ich celem jest usunięcie „nieprawidłowych praktyk” i „anomalii liturgicznych” oraz zachowanie integralności trzech podstawowych elementów katolickiego pogrzebu: czuwania przy zmarłym, liturgii pogrzebowej i obrzędu złożenia ciała do grobu.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Siedemnasta niedziela zwykła

2026-07-25 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję