Reklama

Wspólnota Bogiem silna!

Jadąc z Olkusza w kierunku Krakowa drogą nr 94, napotykamy na miejscowość położoną w centralnej części Płaskowyżu Ojcowskiego. Przeginia wita nas piękną, zabytkową świątynią, która usytuowana na wzgórzu zdaje się wyrastać ponad cały teren. Parafia Najświętszego Zbawiciela, wchodząca w skład dekanatu Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej, leży na krańcach diecezji sosnowieckiej. Stamtąd już tylko 30 km do królewskiego Krakowa.

Niedziela sosnowiecka 42/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Miejscowość liczy 3400 mieszkańców. Do parafii należą także wsie - Kogutek, Zadole i Zederman. „Ludzie niezwykle bogobojni, pobożni, religijni. Wspólnota silna Bogiem, zwarta i solidarna. 90% parafian uczestniczy w niedzielnych Mszach św. i nabożeństwach. Parafia rozwijająca się, mało ludzi w podeszłym wieku, przeważają chrzty nad pogrzebami” - charakteryzuje proboszcz parafii w Przegini, ks. kan. Władysław Jaśkiewicz.
Nie brakuje dzieci i młodzieży, którzy jednoczą się z Kościołem, organizują w liczne grupy i stowarzyszenia parafialne. Na uwagę zasługuje grono ministrantów i lektorów, które stanowi pokaźną liczbę 80 osób. Istnieje też schola dziecięca i młodzieżowa. Pomoc ludziom ubogim i skrzywdzonym przez los, to cel statutowy działającego w Przegini Zespołu Charytatywnego. 20 róż liczy Żywy Różaniec. Wierni od zawsze dbali o swoją parafię, o swoją świątynię. Ta troska przechodzi z pokolenia na pokolenie. Ksiądz nie jest sam, zawsze może liczyć na radę, pomoc, wsparcie, modlitwę i ofiarę. „Ich przywiązanie do kościoła wciąż mnie zdumiewa i oczywiście raduje, zwłaszcza w czasach, kiedy tak wielu jest obojętnych czy nieprzychylnych sprawom religii, a tutaj jest inaczej, zdarzają się nieliczne problemy, ale gdzie ich nie ma?” - mówi Ksiądz Proboszcz.
Parafinie nie tylko po brzegi wypełniają kościół podczas niedzielnych Eucharystii czy lokalnych uroczystości, ale licznie uczestniczą w nabożeństwach. Dużą frekwencją wiernych cieszą się zwłaszcza Nabożeństwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, odprawiane w każdą środę. „Tutejsi mieszkańcy bardzo szanują piątki, kiedy to podczas Mszy św. połączonej z Koronką do Miłosierdzia Bożego cudowny obraz Pana Jezusa jest po prostu oblegany” - zaznacza ks. Jaśkiewicz.

Przed Cudownym Wizerunkiem

Ustanowienie parafialnego kościoła sanktuarium Najświętszego Zbawiciela stało się dodatkowym impulsem do pogłębionej modlitwy i większego oddawania czci i chwały Jezusowi. W świątyni zapanował wzmożony ruch, a to za sprawą pielgrzymów, którzy indywidualnie bądź też w zorganizowanych grupach pragną uklęknąć przed cudownym obrazem. Jego historia łączy się z walkami na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej. „Według legendy pewien rycerz z dworu królewskiego w Sienicznie brał udział w walce z Kozakami. Pewnego razu wkroczył do płonącego kościoła i zauważył wizerunek Zbawiciela. Rozbił szybę i wyciął szablą z ramy obraz, aby ocalić go z pożaru. Płótnem obrazu opasał się i tak odbył całą kampanię wojenną. Wielu jego współtowarzyszy zginęło. On przeżył, a swoje ocalenie przypisał cudownemu wizerunkowi. W dowód wdzięczności zawiesił go w kaplicy w swojej rodzinnej wsi Sieniczno. Kiedy sława cudownego obrazu rozeszła się po okolicy, na polecenie biskupa krakowskiego przeniesiono go do kościoła w Przegini” - streszcza historię cudownego obrazu ks. proboszcz Władysław Jaśkiewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Troska o Kościół

Ktokolwiek znalazł się na terenie kościelnego dziedzińca, z pewnością pozostał pod jego urokiem na długo. Z każdym rokiem zmienia się i pięknieje jego teren. Panuje tu ład i harmonia. Otoczenie świątyni zdobią zielone krzewy i trawniki, kwitnące różane rabaty. To wszystko nie jest dziełem przypadku. Parafianie podkreślają wielkie zasługi Proboszcza parafii, który przez 40 lat bytności w Przegini prowadzi Kościół w dobrym kierunku, który diametralnie przebudował tę wspólnotę. Troska o Kościół żywych kamieni idzie w parze ze staraniami o kościół materialny. Nie sposób wymienić wszystkich inwestycji, dokonanych w czasie posługi duszpasterskiej ks. Władysława, dlatego wspomnę tylko te największe. Wzniesiony został Dom Parafialny, gdzie znajduje się organistówka i wikariat, wybudowano też budynek gospodarczy, a także kaplicę Bożego Miłosierdzia oraz piękny architektonicznie budynek mieszkalny, który służy jako plebania. Gruntownych remontów i renowacji doczekała się także parafialna świątynia, która pokryta została blachą miedzianą, a na zewnątrz położona została elewacja. Na ratunek pospieszono też ołtarzom, które ozłocono, ściany wewnętrzne ozdobiła i ubogaciła nowa polichromia. Odnowiono tez figurkę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Zamontowano nowe ogrodzenie całego terenu kościelnego, a plac został wyłożony kostką brukową. Warto zaznaczyć, że świątynia posiada podwójne ogrzewanie - na ropę i na prąd. Troską otoczony został cmentarz parafialny, dokupiono działkę przeznaczoną na ten cel, wyłożono kostką alejki cmentarne, a obecnie trwają prace przy ogrodzeniu nowej części cmentarza.

Wśród podkrakowskiego ludu

Ksiądz Proboszcz podkreśla, że gdyby nie zaangażowanie, przywiązanie i ofiarność parafian do Kościoła, to nawet przez 100 lat nie udałoby się tego nikomu dokonać. Wierni z Przegini z kolei chylą czoła przed swoim nieprzeciętnym Duszpasterzem, którego darzą wielkim szacunkiem. Mówią, że jest jednym z nich, przez 40 lat wrósł w tę ziemię, pracą i służbą zaskarbił sobie ich serca, znalazł miejsce na tej ziemi, wśród wiernego, kochającego podkrakowskiego ludu.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech się nie trwoży serce wasze

2026-04-28 14:22

Niedziela Ogólnopolska 18/2026, str. 22

[ TEMATY ]

serce

homilia

Adobe Stock

Kościół jest i nadal pozostanie Mistycznym Ciałem Chrystusa. Każdy z nas, wierzących, jest jego częścią. Okres wielkanocny ukierunkowuje nas na patrzenie na zmartwychwstanie i życie wieczne. Kościół rozwija się bardzo prężnie, głosi Ewangelię, przysparzając wciąż nowych wyznawców. Ale nie zmienia to faktu, że Kościół, choć święty, składa się z ludzi grzesznych, którzy wciąż zmagają się ze swoimi słabościami, dążąc do świętości. Nie jest on wspólnotą idealną, lecz do świętości zmierza. Problemy prędzej czy później musiały się pojawić, bo przecież wśród ludzi zawsze musi się „coś” wydarzyć. Poszło, oczywiście, o pieniądze. Gdy chce się pomagać, łatwo jest kogoś przeoczyć, a i potrzebujący często miewają pretensje, że powinni dostać więcej. Nie jest więc łatwo pomagać innym. Kościół na pierwszym miejscu stawia głoszenie Ewangelii. Nie wolno zaniedbać słowa Bożego na rzecz „obsługiwania stołu”. Tego od nas oczekuje Chrystus. Niemniej jednak wrażliwość i potrzeba dzielenia się z potrzebującymi też jest wpisana w misję Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Światowe media informują: Melchicki duchowny odnalazł nienaruszoną Hostię po 47 dniach w zniszczonym kościele w Libanie

2026-04-27 09:09

[ TEMATY ]

Liban

Hostia

Zdjęcie księdza Mariosa Khairallaha

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.

W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za Ojczyznę w święto 3 Maja

2026-05-03 17:44

Magdalena Lewandowska

Mszy za Ojczyznę przewodniczył bp Maciej Małyga.

Mszy za Ojczyznę przewodniczył bp Maciej Małyga.

Pod pomnikiem Konstytucji 3 Maja przy Panoramie Racławickiej rozpoczęły się we Wrocławiu obchody 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, pierwszej w Europie i drugiej na świecie.

– Konstytucja 3 Maja była dowodem, że potrafimy działać razem i ponad podziałami nawet w okolicznościach trudnych i wymagających. Potrafimy myśleć ambitnie i odpowiedzialnie. Potrafimy współpracować dla dobra wspólnego jakim jest Polska. Pamiętajmy o tej lekcji i uczmy się z historii, bo twórcy Konstytucji 3 Maja kładli wspólne dobro ponad własne interesy – mówiła Wojewoda Dolnośląska Anna Żabska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję