Reklama

Premier na Trójcowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielokrotne odśpiewanie „Sto lat” oraz gromkie owacje na stojąco to najkrótszy opis atmosfery, jaka panowała w kościele pw. Świętej Trójcy w Chicago, gdy przybył do niej premier RP Jarosław Kaczyński. Był pierwszym od kilkunastu lat urzędującym premierem, który odwiedził Polonię w Chicago, i jak sam zapewniał, wizyta ta nie jest ostatnią.
„Staję tutaj ze wzruszeniem, dlatego że jest to szczególne miejsce w szczególnym mieście, które stało się celem wielu polskich dróg do wolności i dobrego życia. Kiedy tu wszedłem, kiedy usłyszałem, jak mnie witacie, kiedy dowiedziałem się, że będę mógł wystąpić od ołtarza stanęły mi w oczach wydarzenia 1989 r. Ten nastrój i podobne wydarzenie, kiedy w dalekim Elblągu mogłem zwracać się od ołtarza do Polaków, aby podjęli decyzję o wielkiej zmianie, o przełomie w naszym kraju. Dziś znów jest taki czas. Nastrój tego kościoła oddaje wagę i znaczenie tego czasu”. Przy okazji Premier przyznał, że nikt go nigdzie indziej tak nie wita, z wyjątkiem zebrań „Prawa i Sprawiedliwości”.
Przemawiając do około 2 tys. osób zgromadzonych w kościele, Jarosław Kaczyński zapewniał o ciągłym budowaniu lepszej Polski dla Polaków nad Wisłą i dla Polonii rozsianej po całym świecie. „Naprawiane jest państwo. Budujemy w Polsce nową jakość życia publicznego, a wraz z nią będziemy tworzyć także nową jakość życia gospodarczego i stosunków społecznych - mówił Kaczyński. - Będziemy budować wolną Rzeczpospolitą wolnych Polaków. «Warto być Polakiem» - powtarzam tutaj to hasło, które wielokrotnie głosiłem w kraju. Warto, by Polska trwała i rozwijała się, by w życiu Europy, Stanów Zjednoczonych i całego świata istniała Polska, nasz naród, nasza kultura, byśmy odciskali piętno na historii ludzkości”.
Premier zaznaczył, że prawdziwie być Polakiem, to być człowiekiem wierzącym w Boga i wspólnotę Kościoła. Z bardziej przyziemnych spraw Kaczyński zapewnił Polonię o rychłym wprowadzeniu zmian prawnych ułatwiających konktakty między Polską a Polonią. Chodzi tu m.in. o możliwość posiadania podwójnego obywatelstwa oraz o wprowadzenie Karty Polaka, która ma szczególne znaczenia dla Polonii zamieszkującej tereny na wschód od Polski.
Przemówienie Kaczyńskiego poprzedzone zostało wystąpieniem bp. Tomasza Paprockiego, odpowiedzialnego za polonijne parafie w chicagowskiej archidiecezji. Chyba po raz pierwszy, tak oficjalnie i bezpośrednio, Polonia usłyszała stanowisko tutejszego Kościoła dotyczące imigrantów. „Losy Kościoła są od początku związane z przemieszczaniem się jego ludu - mówił bp Paprocki. - Exodus Ludu Wybranego, podróż Józefa i brzemiennej Maryi oraz ciągłe ziemskie pielgrzymowanie Kościoła, to elementy nieodłącznie z nim (Kościołem) związane. Dlatego Kościół z całych sił popiera działania imigrantów walczących o swe godne życie na gościnnej ziemi amerykańskiej”.
Biskup zapewnił, że Kościół szczególnie w Chicago doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważna dla właściwego rozwoju człowieka jest możliwość kontaktu z Bogiem w czasie nabożeństw w ojczystym języku. Stąd starania archidiecezji w kierunku tworzenia nabożeństw w innym niż angielski języku; stąd powstające nowe polonijne parafie; stąd kształcenie polskich księży i stąd wspieranie działań mających na celu legalizację pobytu wszystkich imigrantów. Premier Kaczyński usłyszał także, że Kościół polonijny oczekuje od władz RP rychłego przedstawienia amerykańskiej stronie warunków zniesienia wiz dla Polaków.
Kilka godzin wcześniej, praktycznie prosto z lotniska, premier Jarosław Kaczyński przybył do siedziby Związku Narodowego Polskiego. Premierowi towarzyszyła blisko 20-osobowa delegacja. Trwające ponad pół godziny spotkanie w ZNP, na którym obecni byli przedstawiciele Kongresu Polonii Amerykańskiej oraz liderzy innych polonijnych organizacji, zamknięto dla prasy. Frank Spula wyjaśnił później, że poruszono kwestię zniesienia wiz dla Polaków oraz sprawę zacieśniania polonijno-polskiej współpracy, szczególnie na płaszczyźnie rząd RP - ZNP. Na ręce Premiera złożono także list z apelem o zniesienie podwójnego opodatkowania rent i emerytur Polaków wracających na starość z USA do Polski. Z ZNP Jarosław Kaczyński udał się pod pomnik Tadeusza Kościuszki na Solidarity Drive w centrum Chicago, gdzie złożył wieniec.
Podczas konferencji prasowej po zakończeniu Mszy św. premier Kaczyński zapewnił, że przedstawione przez niego projekty ustaw, dążące do polepszenia kontaktów Polski z Polonią, mają szansę trafić pod obrady Sejmu i być przyjęte w ciagu najbliższych kilku miesięcy.
W piątek, 15 września, Premier odleciał do Fort Worth w Tekasie, gdzie w tamtejszej bazie lotniczej uczestniczył w uroczystości przekazania polskim siłom zbrojnym 3 pierwszych z serii 48 myśliwców typu F-16.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Jasnogórski

Bł. kard. Wyszyński sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim, bowiem całe jego życie upływało w łączności z Jasnogórską Maryją. Od ponad 40 lat na Jasnej Górze organizowane są z 27/28 każdego miesiąca czuwania z „bł. Prymasem w Domu Matki”. Dziś co miesięczną modlitwę rozpocznie Apel Jasnogórski, o g. 21.00 w Kaplicy Matki Bożej
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Kościół wobec narkotyków i werbunku do gangów

Nie wystarczy pomóc młodemu człowiekowi wyjść z uzależnienia – trzeba odbudować jego więzi, poczucie godności i miejsce we wspólnocie. To jeden z głównych wniosków watykańskiego spotkania o narkotykach i werbowaniu młodych przez grupy przestępcze. Jak informuje Vatican News, uczestnicy wskazują na kluczową rolę rodziny, Kościoła i lokalnych społeczności.

Spotkanie trwało od 25 do 27 sierpnia. Zakończyła je audiencja u Leona XIV, któremu uczestnicy przedstawili wnioski z wydarzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję