Reklama

Domowy Kościół po wakacjach

Rodziny Bogiem silne

Niedziela kielecka 36/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Powiedzcie proszę, czym jest Kościół Domowy zwany potocznie Oazą Rodzin?

- Domowy Kościół jest małżeńsko-rodzinnym ruchem świeckich w Kościele, działającym w ramach Ruchu Światło-Życie, który jest jednym z nurtów posoborowej odnowy Kościoła w Polsce. Założycielem Domowego Kościoła - gałęzi rodzinnej w ramach Ruchu Światło-Życie jest sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki (24 marca 1921 r. - 27 lutego 1987 r.). Ruch ten zwany jest popularnie Oazą Rodzin, Domowym Kościołem Ruchu Światło-Życie Nasz ukochany Ojciec Święty Jan Paweł II zawierzył ten ruch Niepokalanej Matce Kościoła w 1973 r. w Krościenku na Kopiej Górce. Tam też znajduje się grób naszego założyciela, o którego rychłą beatyfikacje nieustannie się modlimy.

- Domowy Kościół zwraca szczególną uwagę na duchowość małżeńską, czyli dążenie do bycia bliżej Boga w jedności ze współmałżonkiem. W jaki sposób członkowie Ruchu pracują nad realizacją tego celu?

Reklama

- Domowy Kościół chce pomóc małżonkom trwającym w związku sakramentalnym w budowaniu między nimi prawdziwej jedności małżeńskiej, która stwarza najlepsze warunki do dobrego wychowania dzieci w duchu chrześcijańskim. Do istoty pracy formacyjnej małżonków należy uczestnictwo w różnego rodzaju rekolekcjach organizowanych przez Domowy Kościół. Na rekolekcje przyjeżdżają rodzice wraz z dziećmi, dla których zapewniona jest opieka w czasie, gdy rodzice uczestniczą w konferencjach i nabożeństwach. Rekolekcje prowadzi kapłan według programu, który opracował ks. Blachnicki. W ciągu dnia są godziny przeznaczone na odpoczynek, zabawy rodzinne. Rekolekcje organizowane są w ośrodkach położnych w różnych regionach kraju, np. nad morzem, w górach. Na pewno jest to odpoczynek, na który stać każdą rodzinę.
To wszystko stanowi o modlitwie w naszej wspólnocie Domowego Kościoła.
Najistotniejszą wartością tych rekolekcji są jednak wzajemne relacje wszystkich uczestników, którzy tworzą atmosferę rodziny, służąc sobie wzajemnie. Nasze dzieci na tych oazach znajdują się pod fachową opieką, doświadczają wspólnoty przepojonej miłością Bożą, a relacje, jakie nawiązują między sobą, sprawiają, że rozstania są niejednokrotnie bardzo trudne. Z utęsknieniem czekamy na świadectwa, którymi podzielą się z nami uczestnicy tegorocznych oaz. Będą one składane na Mszy św. rozpoczynającej nowy rok formacyjny 2006/07 w miesiącu wrześniu. Tematem tego roku będzie Pamięć i tożsamość.
Jan Paweł II wypowiedział do delegacji Ruchu Światło-Życie w Watykanie 1 czerwca 1998 r. następujące słowa, które są naszą inspiracją: „Trzymajcie się wszystkiego, czego nauczył was założyciel”. Nasza formacja odbywa się w kręgach, skupiających 5-6 małżeństw, które mają regularne spotkania raz w miesiącu w obecności kapłana, w domu każdego z małżeństw - nie wymaga to ani dużego nakładu czasu, ani wysiłku organizacyjnego. Pracujemy wówczas ze Słowem Bożym. W drugie wtorki miesiąca spotykamy się przy Alei IX Wieków Kielc na wieczorach z tematycznymi wykładami i modlitwą. Moderatorem diecezjalnym Domowego Kościoła jest ks. Stanisław Malec, proboszcz w Chełmcach, dzięki któremu my trafiliśmy do oazy. Mamy także swoją gazetkę diecezjalną Rodzina.

- A jaka była wasza osobista droga od początków w Oazie Rodzin do zostania parą diecezjalną?

- Dziewięć lat temu zaprosił nas Bóg do Ruchu Domowego Kościoła - można powiedzieć, że było to zaproszenie do budowania dzieł pięknych, wielkich i porywających, żądając od nas maksymalnego zaangażowania. Nasza odpowiedź była entuzjastyczna; zauważyliśmy zarazem, że jest szansa, aby życie nabrało barwy, radości, miłości i Bożego pokoju. Po przeżyciu pierwszych rekolekcji w Mrzeżynie (oaza I st.) nie mogliśmy uwierzyć, że w tak cudowny sposób można spędzić wolny czas. Te rekolekcje pomogły nam wyraźniej dostrzec stałą obecność Boga w naszym życiu, Bożą miłość i pragnienie bycia z nami. Zawierzając się Bogu, pozwoliliśmy Mu działać w nas. To, czego najbardziej pragnęliśmy, stało się możliwe, pokój sam zaczął wkraczać w nasze serca, a my zaczęliśmy ze sobą normalnie rozmawiać, a nie tylko mówić do siebie, co przeważało do tej pory. Dlatego z pełną odpowiedzialnością podkreślamy naszą wdzięczność Bogu za ten Ruch, za sługę Bożego Franciszka Blachnickiego, za testament, który nam zostawił.
Do naszych obowiązków jako pary diecezjalnej należy koordynacja pracy wszystkich kręgów w diecezji, spotkania z parami rejonowymi w ramach kręgu diecezjalnego, współpraca z centralą Ruchu i z Księdzem Biskupem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: młodzi zagrali dla dzieci z kliniki onkologicznej

2026-10-03 12:43

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Antoni Szumielewicz

Młodzi artyści podczas III Salezjańskiego Koncertu Charytatywnego w Łodzi

Młodzi artyści podczas III Salezjańskiego Koncertu Charytatywnego w Łodzi

35 wykonawców, blisko 200 osób na widowni i około 70 osób zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia. Podczas III Salezjańskiego Koncertu Charytatywnego w Łodzi udało się zebrać 5700 zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na świąteczne prezenty dla 60 dzieci leczonych w Klinice Pediatrii, Onkologii i Hematologii w Centrum Kliniczno-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Na scenie wystąpiło 35 młodych artystów, którzy przez wiele tygodni przygotowywali się do koncertu. Dla części z nich był to kolejny występ przed publicznością, dla innych jedno z pierwszych większych doświadczeń scenicznych. Wszystkich połączył jednak jeden cel — pomoc dzieciom.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję