Anna Wyszyńska: - Znane są wyniki badań sondażowych przeprowadzonych wśród częstochowskich nastolatków, które miały na celu zbadanie stanu zagrożenia uzależnieniami od alkoholu i narkotyków. Jak Ksiądz skomentowałby te wyniki?
Ks. Józef Zielonka: - W listopadzie ub.r. na zlecenie Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Częstochowie przeprowadzono ankietę w 15 częstochowskich gimnazjach. Badaniem objęta była znaczna grupa uczniów - 808 osób, w większości czternastolatków. Wyniki są bardzo niepokojące. Ponad 81% uczniów przyznaje się do spożywania alkoholu w ciągu ostatniego roku, natomiast 19% stwierdziło, że spożywa alkohol często, to znaczy, co najmniej kilka razy w miesiącu. Duża grupa uczniów - blisko 22% osób przyznających się do spożywania alkoholu - stwierdziła, że alkoholem zostali poczęstowani przez rodziców, natomiast ponad 6% kupiło alkohol w sklepie.
- Czy już 14-latkowie sięgają po alkohol wysokoprocentowy?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
- Jak wynika z obserwacji i przeprowadzonych badań młodzież sięga najczęściej po wino i piwo. Do picia alkoholi z tych grup przyznało się ponad 65% ankietowanych. Ta informacja nie powinna jednak działać uspokajająco, bo zarówno piwo, jak i wino mogą z czasem doprowadzić do uzależnienia organizmu od alkoholu. Jednak ponad 18% ankietowanych przyznało się do picia alkoholi wysokoprocentowych, również ponad 18% do picia alkoholu domowej roboty. Dla dopełnienia obrazu sytuacji trzeba dodać, że blisko 6% przyznało się do picia alkoholi niewiadomego pochodzenia, narażając się w ten sposób, być może nieświadomie, na poważne konsekwencje zdrowotne, łącznie z utratą życia.
- Czy równie poważnym problemem jest zagrożenie narkomanią?
- W części ankiety dotyczącej zagrożenia narkomanią do używania narkotyków przyznało się ok. 30 do 33% uczniów - różnice te wynikają z różnego sposobu sformułowania pytania. Niestety, nastolatki mają dużą wiedzę na temat dostępności narkotyków. Ponad 81% badanych stwierdziło, że zna osoby używające różnego rodzaju narkotyków, a prawie 40% na pytanie, czy zna osoby sprzedające narkotyki odpowiedziało twierdząco. Oznacza to, że gdyby tylko chcieli spróbować jak smakują środki odurzające mogliby to uczynić bez najmniejszego problemu.
- Dlaczego młodzi ludzie sięgają po alkohol i narkotyki?
- To pytanie zostało postawione w ankiecie; wśród odpowiedzi na pierwszych miejscach wymieniano nudę i chęć zapomnienia o swoich problemach.
- Co powinniśmy zrobić, aby zawrócić młodzież z drogi prowadzącej do uzależnień?
- Jest bardzo wiele do zrobienia. Działania profilaktyczne powinny być podejmowane równolegle w kilku obszarach. Pierwszym z nich jest działalność wychowawczo-opiekuńcza, czyli tworzenie świetlic i klubów środowiskowych, organizowanie zajęć pozalekcyjnych, ważne jest, aby były to formy atrakcyjne i nowoczesne, prowadzone przez wysokiej klasy profesjonalistów. Drugą formą są działania prewencyjne i kontrolne, mające na celu sprawdzanie przestrzegania obowiązujących przepisów m.in. zakazu sprzedaży napojów alkoholowych osobom niepełnoletnim. Wyniki ankiety informują o wysokim stopniu zagrożenia częstochowskiej młodzieży uzależnieniami i jednoczesnym braku wiedzy na temat wpływu alkoholu i narkotyków na rozwój psychofizyczny i zdrowie. Sytuacja w Częstochowie jest odbiciem sytuacji panującej w całym kraju. Niestety, w ostatnich latach nastąpił wzrost spożycia alkoholu, znacznie wzrosła również liczba osób zagrożonych uzależnieniem od alkoholu, liczba trafiających do izb wytrzeźwień, a także kierowców prowadzących pojazdy po spożyciu alkoholu. To wszystko są bardzo niedobre i niepokojące sygnały, w obliczu których trzeba przypomnieć słowa znanego działacza ruchu trzeźwościowego bł. ks. Bronisława Markiewicza: „Polska albo trzeźwa będzie, albo jej wcale nie będzie”.
- Dziękuję za rozmowę.