Reklama

Wydarzenia z diecezji

Aby zadumać się nad sobą…

Niedziela płocka 6/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wspomnienie św. Barbary w kościele parafialnym w Tłuchowie odbyły się adwentowe zamyślenia dla strażaków z dekanatu i gminy Tłuchowo. Mszy św. przewodniczył ks. kan. dr Daniel Kwiatkowski, wicedyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Płockiej, zaś homilię do zgromadzonych wygłosił proboszcz parafii w Bożewie ks. dr Andrzej Świderski.
Na początku Mszy św. licznie zgromadzonych wiernych powitał proboszcz ks. kan. Andrzej Zakrzewski, kapelan strażaków dekanatu tłuchowskiego, który podziękował przede wszystkim druhom strażakom, którzy mimo niezbyt sprzyjającej aury przybyli ze swoimi sztandarami. Ksiądz Kanonik wyraził również nadzieję, że te spotkania na stałe wpiszą się w kalendarz imprez parafialnych. „Wpiszmy to dzisiejsze nabożeństwo w nasze tradycje, zwyczaje, żebyśmy zawsze mogli mieć w czasie Adwentu takie spotkanie w intencji straży” - mówił Ksiądz Proboszcz.
Ks. Świderski w homilii podkreślał, jak ważne zadania w życiu społeczeństw czy to parafialnych, gminnych, czy innych spełniają strażacy. „W okresie Adwentu słyszymy nawoływanie do pokuty, refleksji, do porządkowania tego wszystkiego, co dzieje się w naszym życiu. Adwentowy prorok nawołuje nas do nieustannej gotowości. Powiada: czuwajcie. Część waszego życia, drodzy druhowie, wypełnia czuwanie. Czuwacie nad życiem człowieka, spieszycie z pomocą, czuwacie nad jego dobrem materialnym, niejednokrotnie narażając swoje własne życie. Jesteście, można rzec, w dzień i w nocy w pełnej gotowości. Na dźwięk syreny spieszycie, by udzielać pomocy, ratować, wspierać, być z potrzebującym. To jest część waszego życia, do którego się przyzwyczailiście i wybraliście z własnej nieprzymuszonej woli.
Ale jest i druga część tego życia: wasze życie duchowe, osobiste, religijne, i odpowiedzialność za to życie nie przed przełożonymi, nie przed druhem komendantem czy przed księdzem kapelanem, ale przed Bogiem; odpowiedzialność za życie religijne, które obejmuje to, co dotyczy waszych relacji i Pana Boga, waszych związków z Panem Bogiem. Właśnie Adwent służy do zrobienia swego rodzaju remanentu z pobożności, duchowości, religijności, religijnego i duchowego zaangażowania w sprawy Boże” - mówił Kaznodzieja.
Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Dziekan podziękował jeszcze raz wszystkim za przybycie, przede wszystkim zaś strażakom z gminy i z dekanatu oraz orkiestrze. „Wiem, że na pewno łatwiej jest się spotkać przy różnych okazjach w maju czy w czerwcu, kiedy są jubileusze czy poświęcenia strażnic, ale trzeba czasami się zatrzymać, odłożyć wszelkie rozrywki, te zewnętrzne uroczystości, aby zadumać się nad sobą” - podkreślał Ksiądz Kapelan.
Słowa pozdrowień i jednocześnie podziękowania za przybycie wszystkim strażakom wraz z pocztami sztandarowymi skierował również wójt Tłuchowa Krzysztof Dąbkowski. „Strażacki trud to nie tylko gaszenie pożarów czy pomoc w razie powodzi. Jesteście w każdej gminie bardzo liczącą się społecznością. Myślę, że jesteście szczęśliwymi ludźmi, bo umiecie rozdawać dobro; i za to jesteśmy wam wdzięczni” - mówił Wójt Tłuchowa.
Słowa uznania dla tej inicjatywy wyraził również ks. Daniel Kwiatkowski. „Każdy z nas uwierzył w Boga i wierzył Bogu już dawno. Ale czuwanie obowiązuje nas ciągle. Na pewno cieszy fakt, że tak wielu tych, którzy czuwają na co dzień nad bezpieczeństwem, jest obecnych dzisiaj w kościele. Drodzy druhowie strażacy, dziękuję wam bardzo za to, że nie jesteście tylko tymi, którzy czuwają nad bezpieczeństwem wszystkich ludzi, ale często czuwacie nad wartościami, że jesteście stróżami wartości chrześcijańskich. Pozostańcie nimi nadal” - zakończył ks. Kwiatkowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzym przemierzył Meksyk rowerem z Matką Bożą z Guadalupe... na plecach

2026-09-17 21:09

[ TEMATY ]

Matka Boża z Guadalupe

Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill

Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby ​​podziękować za zdrowie swojej matki.

Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Wyborcza przeprosi ks. Jankowskiego

2026-09-21 13:43

[ TEMATY ]

ks. Henryk Jankowski

Adobe Stock

Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.

Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję