Reklama

Inauguracja roku akademickiego 2005/06 w WSKSiM w Toruniu

Z Panem Bogiem w sercu

W październiku Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu zainaugurowała piąty rok akademicki. Jednocześnie gmach uczelni opuścił drugi rocznik absolwentów. Uroczystość rozpoczynająca nowy rok, choć odbyła się już po kilku tygodniach wytężonej nauki, miała podniosły charakter. Szczególnie przeżyli ją studenci pierwszego roku.

Niedziela toruńska 47/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość rozpoczęła się Eucharystią, sprawowaną w sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Bielanach pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego. Mszę św. celebrowali również o. Zdzisław Klafka, przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów, o. Tadeusz Rydzyk, założyciel i rektor WSKSiM, ojcowie posługujący w Radiu Maryja, ojcowie z toruńskiej wspólnoty zakonnej oraz o. Henryk Kowalski, rektor Klasztoru w Toruniu. W uroczystości uczestniczyli studenci, Rada Naukowa Uczelni, wykładowcy, władze miasta, parlamentarzyści oraz zaproszeni goście.
Bp Józef Szamocki w homilii zwrócił uwagę, że ludzie, nawet wierzący, często ulegają złemu duchowi. Jednym z przejawów tej uległości jest szerzenie się liberalizmu, który Ojciec Święty Benedykt XVI nazywa hipokryzją tolerancji. Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na media katolickie przeciwstawiające się naciskom ducha świata. - Tym, którzy myślą inaczej o Radiu Maryja, TV Trwam, Naszym Dzienniku, o różnych innych dziełach, w tym także o Waszej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, trzeba odpowiedzieć mądrością Gamaliela: „Jeśli dzieło to pochodzi od Boga, jest ducha Chrystusowego, ostoi się samo, a jeśli nie - samo upadnie” - przekonywał Ksiądz Biskup. Stwierdził także, że ta uczelnia musi różnić się od innych tym, że wszyscy studenci, wykładowcy, ofiarodawcy, powinni mieć wielkie pragnienie świętości, życia w prawdzie, oddania się do końca służbie prawdzie w miłości, aby inni poznali, jaki jest naprawdę duch świata i jaka jest rola Kościoła w świecie, a więc i chrześcijańskich mediów.
Uroczystość inaugurująca rok akademicki po raz drugi stała się okazją do „pożegnania się” z absolwentami i uhonorowania najlepszego absolwenta. Nagrodę w postaci „złotego pióra” z rąk Ojca Rektora otrzymała Kinga Nyga. Absolwenci odwdzięczyli się za trud nauczania, a także ich wychowywania i składając Ojcu Rektorowi w darze portret kard. Stefana Wyszyńskiego.
Studenci z niecierpliwością czekali na wykład inauguracyjny Natura informacji. Trudno humanistom zrozumieć przedstawiciela nauk ścisłych, jednak prof. dr hab. Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz poradził sobie znakomicie.
W imieniu Rady Naukowej głos zabrał prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. - Jako członkowie Rady Naukowej Uczelni cieszymy się i jesteśmy dumni z tego, że przesłaniem Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej jest Fides, Ratio et Patria, czyli troska o prawidłowy rozwój człowieka, tak by umiał służyć Bogu i ojczyźnie - mówił prof. Jaroszyński.
Immatrykulacja, czyli włączenie studentów pierwszego roku w poczet społeczności akademickiej, to podniosły moment. Po ślubowaniu złożonym na ręce prorektor uczelni dr Łucji Łukaszewicz, Ojciec Rektor wręczył indeksy przedstawicielom studentów studiów dziennych, zaocznych i podyplomowych. Jednym z nich była Agnieszka Milewska, która mieszka na Podlasiu nad Wigrami, w wiosce Leszczewo. To jej rodzinę odwiedził Ojciec Święty Jan Paweł II podczas swojej podróży apostolskiej do ojczyzny w 1999 r. Moment ten przypomniał w czasie uroczystości o. Tadeusz Rydzyk.
W przeddzień inauguracji swoje posiedzenie odbyła Rada Naukowa Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, która zapoznała się ze sprawozdaniem z działalności uczelni w minionym roku akademickim, zaopiniowała program rozwoju uczelni oraz uczestniczyła w oglądzie obiektów wznoszonych na terenie Centrum „Polonia in Tertio Millenio” przy ul. Starotoruńskiej. Profesorzy odwiedzający gmach Hotelu Akademickiego wyrazili zadowolenie z warunków, w jakich zamieszkują studenci WSKSiM. Rada Naukowa wydała także oświadczenie, wystosowane do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Podkreśliła w nim, że zauważa wyraźny i systematyczny rozwój Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, co jest sukcesem władz uczelni. Rada z uznaniem zauważyła, że kształcenie studentów w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu uwzględnia w przyjętej formule zarówno zdobycie przez nich kompetencji profesjonalnych, jak i uczestnictwo w formacji kulturowej i patriotycznej. „Uczelnia bowiem powinna być miejscem, w którym nie tylko przekazywana jest wiedza, ale również kształtowane są prawe sumienia” - podkreślili członkowie Rady Naukowej.
Członkowie Rady z oburzeniem przyjęli fakt wyprodukowania i wyemitowania przez telewizję TVN 2 października br. kłamliwego filmu o Radiu Maryja i Twórcy tej rozgłośni. „Końcowa część tego filmu dotyczyła Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Podane tam informacje o Radzie Naukowej Uczelni również były kłamliwe” - czytamy w oświadczeniu. Rada wytłumaczyła, że jest ciałem doradczym i opiniującym, a członkostwo w niej nie jest tożsame z udziałem w zespole stanowiącym tzw. minimum kadrowe, co przedstawicielowi ministerstwa i widzom sugerowali autorzy filmu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

Red

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. prof. Tadeusz Reroń

2026-03-14 14:25

Adobe Stock

Kapłan ten zmarł 13 marca 2026 r. w wieku 75 lat życia i 50 lat kapłaństwa.

Ksiądz Tadeusz Stanisław Reroń urodził się 8 maja 1950 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1975 roku z rąk bpa Wincentego Urbana i został skierowany jako wikariusz do parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu [1975-1984], a następnie jako wikariusz do katedry pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu [1984- 1985]. W 1985 roku został skierowany na studia specjalistyczne na KUL w zakresie teologii moralnej. Po powrocie ze studiów, w 1989 roku został mianowany duszpasterzem akademickim w Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego (CODA) „Czwórka” we Wrocławiu [1989 -1994]. Z kolei od 1995 roku był duszpasterzem akademickim w CODA „Maciejówka” we Wrocławiu. Pełnił tę posługę do 2000 roku. W kolejnych latach prowadził szeroką działalność duszpastersko - naukową, angażując się także w organizację wydarzeń kościelnych, komisje archidiecezjalne oraz pracę z ludźmi nauki i środowiskiem akademickim. Równolegle rozwijał karierę naukową w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu jako teolog moralista i specjalista w dziedzinie bioetyki, pełniąc funkcje dydaktyczne, kierownicze i naukowe oraz uzyskując habilitację. Jest autorem licznych publikacji naukowych, uczestnikiem międzynarodowych środowisk teologicznych oraz aktywnym członkiem wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeń naukowych.
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję