Reklama

W 25. rocznicę koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej (1)

Niedziela rzeszowska 32/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stara i wciąż aktualna zasada teologiczna lex credendi - lex orandi - prawo wiary i życia według niej wyznacza prawo modlitwy - kolejny już raz sprawdza się we wspólnocie parafialnej w Lipinkach. Wspólnota ta swe powszednie i świąteczne życie ogniskuje wokół sanktuarium Matki Bożej Lipińskiej, czczonej tu od ponad pięciu stuleci w tajemnicy Jej wniebowzięcia. Zasada tę zapisują także strofy jednej z pieśni, jakimi od dawien dawna sławią tu ludzie swą Matkę i Królową.

W lipińskim kościele Maryi tron się wznosi,
Gdzie Matka Lipińska za nami Syna Swego prosi!
Ave, ave, ave - ave Maryja!
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś - Zdrowaś Panno Maryjo!

Treść słów przywołanej pieśni w tym roku napełnia się szczególnym rumieńcem życia, bowiem tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia - rozpoczynająca obchodzone tu od lat 3-dniowe uroczystości centralnego odpustu - zaznacza się wymownym faktem konsekracji nowej świątyni dedykowanej Matce Bożej Wniebowziętej, czczonej tu w Lipińskim Wizerunku.
Aktu konsekracji nowej świątyni dokona pasterz diecezji rzeszowskiej bp Kazimierz Górny, w przededniu 25. rocznicy koronacji łaskami słynącej Figury. Akt konsekracji będzie arcykapłańskim gestem pieczętującym 7-letni budowniczy trud parafian lipińskich, wznoszących jako jubileuszowe wotum nową świątynię pod przewodem proboszcza ks. kan. Wacława Śliwy, wspomaganego przez dzielnych współpracowników - księży wikariuszy, na czele z ks. Pawłem Białkiem, a także i ze zmarłym przed kilkoma miesiącami (8 XII 2004 r.) ks. prał. Kazimierzem Martyńskim, emerytowanym długoletnim proboszczem Lipinek. To za czasów jego proboszczowania trwały bezpośrednie przygotowania do koronacji i dokonał się akt koronacji wsławionej łaskami figury Matki Bożej. W wymownym dziele swój udział ma wielu wielkodusznych i ofiarnych czcicieli Pani Lipińskiej - ludzi dobrej woli, z kraju i z zagranicy, którzy pragną, by bardziej ich dzieło niż ujawnione imiona przysparzały Bogu chwały i czci Jego Matce Maryi.
W ciągu ponad 600 lat historii parafii w Lipinkach nowo zbudowana świątynia jest czwartą z rzędu - po skromnym drewnianym kościele pw. św. Marcina, murowanym z kamienia kościele Wielopolskich i obecnym z 1780 r. kościele fundacji Kuropatnickich. Wydarzenie to jest doniosłe z czysto naturalnych i historycznych względów, a cóż dopiero, jeśli zważy się, że budowa nowego kościoła kontynuuje wypisany na filarze prezbiterium dotychczasowej świątyni motyw tejże budowli: „Na chwałę Boga w Trójcy Jedynego i dla uczczenia Najświętszej Niepokalanej Dziewicy Matki Boga Wniebowziętej”.
Niezwykłej wymowy obecnemu wydarzeniu przydaje okoliczność zamierzonej zbieżności aktu konsekracyjnego nowego kościoła ze srebrnym jubileuszem koronacji Cudownej Figury, dokonanej przed 25 laty przez ówczesnego pasterza diecezji tarnowskiej abp. Jerzego Ablewicza. Wydarzenie to dokonało się przy współudziale 22 biskupów, ponad 800 kapłanów i kleryków, sióstr zakonnych i ponad 100-tysięcznej rzeszy pielgrzymów z diecezji, różnych stron Polski i z zagranicy.
Zgromadzili się oni na 3,5-hektarowej powierzchni koronacyjnego placu, obok odbudowanego z kolejnego w historii pożaru (8 V 1972 r.) kościoła parafialnego w Lipinkach. Nowo wybudowana świątynia poświadcza wiekową wiarę i miłość do Boga i Matki Jego Syna u mieszkańców wspólnoty parafialnej Lipinek i rozległej okolicy ziemi bieckiej i gorlickiej, a także zdumiewa nową lokalizacją w centrum wsi i życia jej mieszkańców. Tym samym raz jeszcze sprawdza się prorocze przesłanie zapisanej na marginesie starej Księgi Chrztów XVII-wiecznej pieśni, odnalezionej przez pochodzącego z Lipinek śp. ks. kan. Jana Patrzyka. To nim posłużyła się Boża Opatrzność, by w pomroku II wojny światowej zapalić nowe światło nadziei przez przywrócenie do kultu zapomnianego błogosławionego wizerunku Lipińskiej Pani z Dzieciątkiem Jezus na ręku na firmamencie nieba utrudzonych mieszkańców ziemi bieckiej i gorlickiej.

Będzie pamięć wiekami
Że tu słyniesz cudami.
Bądź w potrzebie,
Prosim Ciebie - Panno Maryjo!

Cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: Polacy nigdy nie zgodzili się na to, aby komunistom oddać wolność i niepodległość

2025-08-30 22:46

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

Prezydent.pl

Wiemy o sobie dzisiaj tyle, że w całym wieku XX Polacy nigdy nie zgodzili się na to, aby komunistom oddać naszą wolność, niepodległość i suwerenność - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas szczecińskich obchodów 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ „Solidarność”.

Prezydent RP wziął w sobotę udział w szczecińskich obchodach 45. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ "Solidarność".
CZYTAJ DALEJ

Pandemiczna pycha

2025-08-25 18:00

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 20

[ TEMATY ]

pycha

Adobe Stock

Choroba, umieranie i przemijalność w doczesności to powszechne doświadczenie, którego nie uniknie żaden człowiek. Ale nie każda choroba prowadzi do śmierci, a dzięki rozwojowi medycyny wynaleziono lekarstwa na wiele dawniej nieuleczalnych schorzeń. Trudno jednak wyleczyć pewną chorobę – i wcale nie chodzi o najgorsze typy nowotworów. Tą chorobą jest pycha. Księga Mądrości Syracha podkreśla dzisiaj, że „(...) na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła zapuściło w nim korzenie” (3, 28).

To pierwszy grzech z katalogu grzechów głównych oraz przyczyna wielu złych myśli, czynów i postaw, w tym ciężkich moralnie upadków. Człowiek pyszny ślepo ufa sobie, jest przekonany o swojej wyższości i samowystarczalności, a w konsekwencji jest egoistą i odmawia posłuszeństwa Panu Bogu. Pycha odrzuca dobro ofiarowane przez Boga. Nazywana jest matką wszystkich wad. Leży ona u podstaw skąpstwa, często przeradza się w snobizm i agresję, rodzi wewnętrzną pustkę i samotność. Pycha ma wiele postaci, ale nigdy nie postrzega siebie jako zło. Jej skrajna forma polega na uwielbianiu siebie samego zamiast Pana Boga i decydowaniu o tym, co jest dobre, a co złe.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zachęca, by Kościół był szkołą pokory

2025-08-31 12:19

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican News

„Prośmy dzisiaj, aby Kościół był dla wszystkich szkołą pokory, czyli takim domem, w którym zawsze jest się mile widzianym, gdzie nie trzeba walczyć o miejsce, gdzie Jezus może nadal przemawiać i uczyć nas swojej pokory, swojej wolności” - zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.

Papież nawiązał do czytanego dziś w liturgii fragmentu Ewangelii (Łk 14, 1.7-14), mówiącego, że kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony. Odnosząc się do sceny uczty weselnej zaznaczył, że bycie gościem wymaga pokory. Podkreślił, że przypowieść o zaproszonych na nią ludziach, mówi o swoistym „wyścigu o pierwsze miejsca”. Ma to miejsce także i dzisiaj, kiedy bycie razem zamienia się w rywalizację.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję