Reklama

Jan Paweł II - Sługa Sług Bożych

Niedziela sandomierska 16/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takim tytułem: „Sługa sług Bożych” obdarza Kościół każdego biskupa Rzymu. Tytuł ten nabrał jednak dla nas nowego blasku, gdy 16 października 1978 r. biskupem Rzymu został wybrany kard. Karol Wojtyła - Jan Paweł II. Nazywaliśmy Go: Ojciec Święty Jan Paweł II, Papież, Nasz Papież, Następca św. Piotra, Widzialna Głowa Kościoła, Piotr naszych czasów itd. Mijały kolejne lata tego pontyfikatu, a my jakoś niewiele przejmowaliśmy się tytułem: „Sługa sług Bożych”. Nie mam tutaj zamiaru przeprowadzać jakiejkolwiek analizy wewnętrznej, ani etymologicznej, ani teologicznej, ani żadnej innej, tego zwrotu. Będzie na to jeszcze bardzo wiele czasu. Chcę natomiast wyrazić moje własne zaskoczenie, jak bardzo właśnie ten tytuł odpowiada sposobowi, w jaki Jan Paweł II pełnił swój Piotrowy Urząd. Dociera to do mnie niezwykle silnie w ostatnich dniach i godzinach (piszę to w poniedziałek 4 kwietnia), gdy na czas przejścia Ojca Świętego Jana Pawła II do Domu Ojca chyba dosłownie wszystkie stacje telewizyjne i radiowe skoncentrowały się w swoich programach właśnie na tym fakcie. Wpatruję i wsłuchuję się w ukazywany na telewizyjnym ekranie i w głośnikach radiowych różnych stacji niekończący się łańcuch słów Ojca Świętego, wypowiadanych do nas w różnych miejscach i w różnym czasie, wypowiedzi różnych ludzi na temat Ojca Świętego, łańcuch obrazów i obrazków z posługi Ojca Świętego w przeróżnych sytuacjach, i bardzo ważnych i poważnych, i bardzo ważnych, chociaż pełnych uśmiechu i zwykłej ludzkiej radości. Te płynące dziesiątki godzin programów telewizyjnych i radiowych są jednak tylko maleńką cząstką procenta całego obrazu tej posługi, którego nie ogarnie już chyba nigdy żaden umysł ludzki, bo też nikt z ludzi nie znał pełni zakrytych nawet przed najbliższymi obszarów tego Serca. Tylko Bóg zna wszystko. Rozpoznajemy jednak w tym ciągu wydarzeń z życia Męża Bożego, dodając przeróżne własne wspomnienia i obserwacje, jeden obraz: oto Człowiek, który jest do dyspozycji wszystkich. Sługa wszystkich w Jezusie Chrystusie. Ktokolwiek w Jezusie Chrystusie chciał doświadczyć Jego wiary, aby umocnić swoją wiarę, mógł jej doświadczyć. Sługa sług Bożych.
Wiele będziemy pisali i mówili o Janie Pawle II. Z biegiem miesięcy i lat coraz więcej, a nie coraz mniej. Nie straćmy nigdy tej perspektywy: Sługa sług Bożych. I sami uczmy się być sługami Boga i człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Londyn: Izba Gmin odrzuciła projekt legalizujący wspomagane samobójstwo

Izba Gmin odrzuciła w piątek,11 września projekt ustawy przewidujący legalizację wspomaganego samobójstwa dla nieuleczalnie chorych dorosłych w Anglii i Walii. Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 286 posłów, przeciw było 270. Arcybiskup Liverpoolu John Sherrington, odpowiedzialny w episkopacie za kwestie obrony życia, z zadowoleniem przyjął wynik głosowania.

Cztery godziny debaty
CZYTAJ DALEJ

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór. Budowali go parafianie, a remontują... alpiniści

2026-09-10 10:40

[ TEMATY ]

Kościół

sanktuarium

Kalisz

miłosierdzie Boże

parafianie

unikat

filary

podpory

budowali go

remontują

alpiniści

Urząd Miasta w Kaliszu

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu

W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu rozpoczęły się prace remontowe. Wykonawcy pracują na wysokościach przy użyciu sprzętu alpinistycznego. Inwestycja obejmuje zabezpieczenie żelbetowej konstrukcji i naprawę wież.

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu to prawdziwy unikat. Nie ma żadnych filarów i podpór. Przykrywa go jednorodna powłoka, betonowa łupina, która w najcieńszym miejscu ma zaledwie 6 cm grubości. Budowlę zaprojektowali bardzo młodzi architekci: błyskotliwy matematyk i student, a zbudowali własnymi rękami parafianie. Świątynia uznawana jest za ewenement na skalę światową.
CZYTAJ DALEJ

Metropolita Nowego Jorku o 11 września: “Nigdy nie jesteśmy sami!”

2026-09-11 18:34

[ TEMATY ]

metropolita

25‑lecie

Nowy Jork

zamach terrorystyczny

@Vatican Media

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Dwadzieścia pięć lat po atakach terrorystycznych, w których zginęło prawie 3000 osób w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie, arcybiskup Ronald Hicks, metropolita Nowego Jorku wspomina wiarę, która pomogła ludziom przetrwać ten dzień, wskazuje miejsca upamiętniające rocznicę i podkreśla, że nawet w „naszych tragediach nigdy nie jesteśmy sami”.

„Każdy, z kim rozmawiałem, pamięta dokładnie, gdzie był 25 lat temu – mówi abp Hicks – Niezależnie od tego, czy pracowałeś, uczyłeś się, czy jeszcze się nie urodziłeś, wydarzenia tego dnia zmieniły świat”. Wskazuje, że to, co się stało, dotknęło tysięcy ludzi, których życie uległo gwałtownej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję