Reklama

Czar nowej matury

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z mgr Aliną Nowak, pełniącą funkcję dyrektora Liceum Ogólnokształcącego im. K. K. Baczyńskiego w Kozach, rozmawia Joanna Dawidziuk

Joanna Dawidziuk: - Jaki cel spełnić miało wprowadzenie nowej matury?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Alina Nowak: - Zacznijmy od tego, że w każdej rozmowie, a zwłaszcza tak ważnej jak o egzaminie maturalnym, jesteśmy zobowiązani do używania właściwych terminów. Nowa matura to popularna nazwa, a ta prawidłowa to właśnie egzamin maturalny.
Cel wprowadzenia nowej formy egzaminu jest jasny - jest to konsekwencja zmiany ustroju szkolnego, programów nauczania, czy zasad mierzenia osiągnięć edukacyjnych uczniów.

- Czy można porównać stopień trudności egzaminu maturalnego nowego w stosunku do starego?

- Trudno jest na razie porównywać stopień trudności obu form egzaminu. Nie dysponujemy jeszcze odpowiednimi „narzędziami”. To co inne zwykle budzi niepokój, ale wystarczy dokładnie czytać tzw. informatory maturalne, by nawet na kilka lat przed właściwym egzaminem oswajać się z jego formą.

- Od kiedy licealista powinien rozpocząć przygotowania do egzaminu maturalnego?

Reklama

- Jeden z moich uczniów, tegoroczny maturzysta, trafnie zaobserwował, że do egzaminu maturalnego należy zacząć przygotowania już w gimnazjum, tzn. rozpoznać swoje zainteresowania, solidnie się uczyć i dobrze wybrać przedmioty rozszerzone w szkole ponadgimnazjalnej.

- Jakie przedmioty zdaje każdy maturzysta obowiązkowo?

- Zgodnie z rozporządzeniem uczniowie są zobowiązani do zdawania egzaminu z języka polskiego (forma pisemna i ustna), z języka obcego nowożytnego (również forma pisemna i ustna) oraz jednego wybranego przedmiotu.

- Czy w tutejszym liceum są maturzyści, którzy deklarują chęć zdawania jako przedmiotu obowiązkowego do wyboru np. wiedzy o tańcu? Czy szkoła jest przygotowana na tak egzotyczne decyzje uczniów?

- W naszym liceum młodzież przystępuje do egzaminu z historii sztuki, języka rosyjskiego i języka hiszpańskiego, chociaż nie prowadzimy nauczania z tych przedmiotów. Najczęściej uczniowie wybierają przedmiot raczej zgodnie z programem klasy, do której uczęszczają (tj. historię, matematykę, fizykę, biologię i chemię), ale jest też spora grupa uczniów, którzy np. zdają obowiązkowo fizykę, a dodatkowo historię, bo wyników egzaminów z takich przedmiotów wymaga się na architekturę.
Trzeba pamiętać, że dodatkowy przedmiot musi być zdawany na poziomie rozszerzonym.

- Co dokładnie kryje się pod tym pojęciem?

- Ta część egzaminu sprawdza szerszy zakres wiadomości i umiejętności uczniów z poszczególnych przedmiotów. Chciałabym zwrócić uwagę, że w znaczeniu słowa rozszerzony nie ma waloryzacji „wyższy poziom”.

Reklama

- Czy wie Pani ilu licealistów zgłasza chęć sprawdzenia swej wiedzy na tymże poziomie?

- Według rozporządzenia obowiązującego w sesji egzaminacyjnej 2005 uczniowie deklarowali tylko wybór poziomu na egzamin z języka obcego i to w części wewnętrznej (ustnej). Jeżeli chodzi o egzaminy pisemne, nieoficjalnie wielu z nich już deklaruje, że podejmą próbę (zwłaszcza, że wynik z tej części egzaminu nie decyduje o zdaniu całości). Jednak ilu uczniów przystąpi do części na poziomie rozszerzonym okaże się w dniu egzaminu.

- Jaki cel licealista osiągnąć może przez wybór kilku dodatkowych przedmiotów?

- Cele mogą być różne, na przykład chęć sprawdzenia się (jeden z naszych uczniów zdaje język angielski, niemiecki i hiszpański), spełnienie wymagań uczelni wyższej, planowanie studiów w kraju członkowskim Unii Europejskiej, czy inne, które zweryfikuje życie.

- Jakie przedmioty uczeń może wnieść ze sobą na salę egzaminacyjną?

- Właściwie jest mu tylko potrzebny przyrząd do pisania z czarnym atramentem, na niektóre przedmioty ołówek, czy cyrkiel. Wykaz tych przedmiotów jest uczniowi znany. Ale najważniejsze jest to, by uczeń posiadał przy sobie ważny dowód tożsamości ze zdjęciem.

- Podczas egzaminu maturalnego nie można opuszczać sali. Czy w szczególnych przypadkach uczeń uzyska pozwolenie na wyjście poza salę?

Reklama

- Instrukcja przeprowadzania egzaminu mówi o tym, w jakich wypadkach uczeń może opuścić salę egzaminacyjną tak, by egzamin nie został przerwany. Musi jednak taką potrzebę zasygnalizować przewodniczącemu zespołu nadzorującego przez podniesienie ręki. Wyjście ucznia np. do toalety jest odnotowywane w protokole. Poszczególne części egzaminu są krótkie, więc nie sądzę, by uczeń tracił czas na wychodzenie z sali. Wszystkie „pomoce” ma przecież przed sobą - teksty do analizy, tablice ze wzorami, arkusze egzaminacyjne.

- Czy zostały już przeszkolone osoby mające pełnić rolę egzaminatora w tutejszym liceum? Jak długo trwa takie szkolenie?

- Oczywiście, że w szkole pracują przeszkoleni egzaminatorzy. Uzyskali swoje licencje już przed 2002 r., następnie poszerzając swoje umiejętności. Kurs obejmuje ok. 40 godz., ale to tylko część pracy, wiele zadań dostaje się „do domu”.

- A co z nauczycielami przedmiotu z innych szkół? Czy znalezienie osób chętnych do współpracy stanowiło jakiś większy problem?

- Zespoły przedmiotowe i nadzorujące już zostały powołane, bo tego wymagało rozporządzenie. Nie spotkałam się z odmową dyrektorów zaprzyjaźnionych szkół. Deklarują chęć współpracy, a powołani do zespołów nauczyciele spodziewają się, że sami wzbogacą swój warsztat dydaktyczny.

- W szkołach średnich odbył się już próbny egzamin maturalny, będący swego rodzaju sprawdzianem zarówno dla nauczycieli, jak i uczniów. Jak wypadły próbne matury w tutejszym LO?

- Próbny egzamin maturalny miał na celu przede wszystkim zapoznanie uczniów z arkuszami egzaminacyjnymi z poszczególnych przedmiotów, przećwiczenie niektórych zasad organizacyjnych i niewątpliwie rozpoznanie stanu wiedzy i umiejętności uczniów na kilka miesięcy przed egzaminem właściwym. I te cele w naszej szkole zostały osiągnięte.

- Dziękuję bardzo za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„RZ”: Szpitale na skraju upadku

2026-07-23 07:11

[ TEMATY ]

szpital

Adobe Stock

„Ujawniamy piętrowe patologie, jakie panują w zadłużonych placówkach” – zapowiada czwartkowa „Rzeczpospolita”. Zdaniem dyrektorów placówek samo ograniczenie zarobków lekarzy to zdecydowanie za mało.

Dziennik podaje, że łączne zadłużenie szpitali w Polsce przekroczyło pod koniec marca 37 mld zł, a zobowiązania wymagalne (przeterminowane długi) wzrosły do ponad 5 mld zł.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia zatwierdza ustawę, która zakazuje zasłaniania twarzy w przestrzeniach publicznych

2026-07-23 10:10

[ TEMATY ]

Portugalia

Magdalena Pijewska

Parlament Portugalii przyjął ustawę zakazującą zasłaniania twarzy w miejscach publicznych, w tym noszenia burki i nikabu (noszona przez muzułmanki jako część hidżabu zasłona na twarz). Projekt forsowany przez partię CHEGA André Ventury wywołał natychmiastowe reakcje – część muzułmanów zapowiada opuszczenie kraju - informuje TV Republika.

Parlament Portugalii zatwierdził kilka dni temu ustawę, która całkowicie zakazuje zasłaniania twarzy w przestrzeniach publicznych. Oznacza to de facto koniec noszenia burki i nikabu na ulicach, w sklepach czy urzędach. Za złamanie zakazu grożą kary finansowe od 200 do 4000 euro. Projekt legislacyjny został przygotowany i przegłosowany przez partię CHEGA pod wodzą André Ventury.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję