Reklama

Misyjni kolędnicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwyczaj chodzenia po kolędzie jest znany tylko w kulturze europejskiej. Ma on również niezmiernie bogatą tradycję w narodzie polskim. Kolędnicy chodzą z gwiazdą i szopką, dając przedstawienia trwające kilka minut związane z narodzeniem Zbawiciela. Tradycja kolędowania w regionie nadbużańskim była niezmiernie bogata. Do najbardziej popularnych na tym terenie należy kolędowanie z gwiazdą, z szopką, z Herodem, z konikiem, z kozą. Niestety, należy ze smutkiem stwierdzić, że tradycje kolędnicze giną.
W parafii Sadowne dzieci należące do Ogniska Misyjnego troszczą się o to, aby kolędowanie na nowo stało się tradycją. Już od 4 lat dzieci te włączają się w ogólnopolską akcję kolędników misyjnych. Wcześniej przygotowują stroje kolędnicze, gwiazdy, skarbonki i krótką scenkę o narodzeniu Pana Jezusa, a także o trudnej sytuacji dzieci w krajach misyjnych.
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia kolędnicy misyjni uczestniczyli w Eucharystii, do której przygotowali oprawę liturgiczną. Na tej właśnie Mszy św. proboszcz ks. Franciszek Szulak rozesłał kolędników z Bożym błogosławieństwem do rodzin naszej parafii. W tym roku w misyjną kolędę włączyły się dzieci z 4 szkół podstawowych naszej parafii (Sadowne, Grabiny, Kołodziąż i Morzyczyn). Dzieci kolędowały w 22 grupach. Kolędnicy misyjni sprawili wiele radości, szczególnie małym dzieciom, osobom starszym, chorym i samotnym. Parafianie bardzo chętnie składali do skarbonki ofiary, niejednokrotnie ze swego niedostatku, ale zawsze ze szczerego serca. Często dodatkowo obdarowywano dzieci słodyczami. Znakiem pozostawiającym ślad po kolędowaniu były aniołki misyjne z błogosławieństwem, które otrzymywała każda rodzina.
W niedzielę, 2 stycznia 2005 r., wszystkie grupy w strojach kolędniczych przybyły do kościoła na Mszę św., by podziękować Bogu i ludziom za udane kolędowanie. W procesji z darami przedstawiciele poszczególnych zespołów nieśli skarbonki z zebranymi ofiarami, by złożyć je na ołtarzu razem z chlebem i winem. Tegoroczna kolęda misyjna objęła dzieci z Haiti, cierpiące w ostatnich miesiącach szczególnie z powodu huraganów. Kolędnicy misyjni z parafii Sadowne są wdzięczni Panu Bogu, że mogli być Jego małymi misjonarzami i dzięki zebranym ofiarom (3787 zł) pomóc dzieciom z Haiti.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również Jemu!

2026-02-16 21:56

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

Ks. Edward Pleń

Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo Mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje.

Polski Komitet Olimpijski do Włoch zabrał, wraz z 60-osobową kadrą olimpijczyków, także dwóch księży: Andrzeja Wasia oraz Edwarda Plenia. Obaj służą sportowcom wsparciem duchowym oraz błogosławieństwem. Pierwszy pełni posługę głównie w Mediolanie, drugi w Predazzo i Cortinie d'Ampezzo. Na miejscu odprawiają Msze święte, a w jednej z nich, tuż przed swoim medalowym startem, uczestniczył Kacper Tomasiak. W poniedziałek w mediach ks. Edward Pleń opublikował zdjęcia i wpis z kolejnej Mszy św. z uczestnictwem Kacpra Tomasiaka.
CZYTAJ DALEJ

Kim jest Władimir Semirunnij?

2026-02-13 18:04

[ TEMATY ]

Włochy

łyżwiarstwo

Igrzyska 2026

PAP/TERESA SUAREZ

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.

Piątkowy medal olimpijski uzupełnił dorobek 23-letniego panczenisty, na który składają się również srebro i brąz mistrzostw świata na dystansach oraz złoto i srebro mistrzostw Europy.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję