Reklama

Bydgoszcz

50 lat Palestry

Niedziela gnieźnieńska 43/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

50-lecie istnienia obchodzi w tym roku bydgoska Izba Adwokacka. Jubileusz stał się okazją, by złożyć Bogu hołd i dziękczynienie za wszelkie dobro, które jej członkowie przynieśli społeczeństwu, pełniąc swoją odpowiedzialną służbę. Uroczystej Mszy św. jubileuszowej (którą poprzedziło złożenie wiązanek kwiatów pod stojącym na Starym Rynku pomniku bydgoszczan pomordowanych w tym miejscu w czasie II wojny światowej) w kościele konkatedralnym pw. Świętych Marcina i Mikołaja przewodniczył bp Stanisław Gądecki.

Jubileuszową Eucharystię swą obecnością zaszczycili: Czesław Jaworski - prezes Naczelnej Izby Adwokackiej w Warszawie, prezydent Bydgoszczy Roman Jasiakiewicz (który również z zawodu jest adwokatem) oraz dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej Piotr Wnuk.

W homilii Ksiądz Biskup omówił cztery sprawy. Po pierwsze - rzeczywistość, że sądy ludzkie w pewnych okolicznościach są sądami Bożymi. Po drugie - odpowiedź na pytanie: cóż to jest prawda dla człowieka, który zajmuje się tym fachem? Po trzecie - w jakim sensie Chrystus jest naszym adwokatem? Wreszcie - jak Duch Święty mieszkać może w każdym adwokacie chrześcijańskim? Przytoczył jeszcze raz słowa Mojżesza wygłoszone na górze Moab: "W sądzeniu unikajcie stronniczości, wysłuchajcie małego i wielkiego, nie lękajcie się nikogo, gdyż jest to sąd Boży" (Pwt 1, 17). Podkreślił, że zawsze istnieje "jakieś podejście bezstronne do każdej sprawy, które musi w sobie wyrobić ten, który wchodzi w zawód adwokacki przypominający ´zawód´ Boga. Być bezstronnym wobec każdego człowieka, w jakichkolwiek się znajdzie okolicznościach. A być bezstronnym jest rzeczą niezwykle trudną, nie tylko z uwagi na tego człowieka, ale także z uwagi na samą prawdę. ( ...) W odniesieniu do bydgoskiej Izby Adwokackiej trzeba złożyć Panu Bogu dzięki za to, że w ogólnym zamieszaniu, szczególnie w czasach trudnych, była w stanie bronić tych wszystkich, którzy byli oskarżeni ( ...) nie oglądając się na małych ani wielkich".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy klasztornej

2026-01-19 10:52

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

prośba o pomoc

pożar kaplicy

Facebook

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek

Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.

Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję