Reklama

Opiekunka obu Ameryk

Niedziela w Chicago 6/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiele jest na świecie miejsc, gdzie szczególną czcią otaczane są obrazy lub figury Maryi, poprzez które została objawiona cudotwórcza moc. Podziwiając ich artystyczne piękno, jednocześnie dotykamy tajemnicy żywej obecności samej Królowej Nieba.
Jednym z najbardziej niezwykłych wizerunków jest obraz Matki Bożej z Gwadelupy. Bardzo ciekawa jest też historia tych objawień. Miały one miejsce w Meksyku, niespełna 40 lat po odkryciu Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Do czasu objawienia w 1531 r., ochrzczeni Aztekowie stanowili niewielką grupę. Jednemu z pobożnych Indian ukazała się Maryja, prosząc, aby udał się do miejscowego biskupa i przekazał Jej prośbę o wzniesienie świątyni. Dalsze wydarzenia: przesłuchiwanie Juana Diego i niedowierzanie biskupa doprowadziły do niezwykłego cudu. Na płaszczu Juana, w którym przyniósł róże biskupowi, jako znak z nieba - odbił się wizerunek Matki Bożej. Nazwała się ona Świętą Maryją z Gwadelupy. Dla Azteków słowo de Guadalupe oznaczało „zdeptany kamienny wąż”. Indianie uwierzyli, że Matka Boża pokonała czczonego przez nich węża, któremu składano rytualne ofiary z ludzi. W ciągu kilku lat miliony Indian nawróciło się i przyjęło chrzest. To, czego nie mogli dokonać hiszpańscy misjonarze, dokonała Matka Zbawiciela. Juan Diego został kanonizowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II w czasie jego wizyty w Meksyku w 2002 r.
Obraz Najświętszej Maryi Panny z Gwadelupy nie jest namalowany przez człowieka. Badania stwierdziły niezwykłość wizerunku. Jego nadprzyrodzone „pochodzenie” oddają wyjątkowe oczy Najświętszej Dziewicy, które naukowiec określił jako „ludzkie”. Nieznane są również na ziemi farby, które zostały użyte do jego namalowania. Sama tilma wykonana z włókien agawy, w najlepszym wypadku powinna się rozpaść po kilkudziesięciu latach. Tymczasem płaszcz ten zachował się przez tyle wieków, nie mówiąc już o cudownym uratowaniu wizerunku z zamachu bombowego.
Obecnie obraz znajduje się w olbrzymiej świątyni, wybudowanej, by pomieścić rzesze pielgrzymów przybywających do sanktuarium zwłaszcza w największe uroczystości przypadające w grudniu. Matka Boża z Gwadelupy czczona jest jako Opiekunka obu Ameryk. Jest również ogłoszona patronką dzieci nienarodzonych.
Przed tym wizerunkiem modliło się i doznało różnorakich łask wiele milionów ludzi. Ci, którzy tu przybywają, mogą także doświadczyć cudowności tego miejsca. Święty obraz widoczny jest bowiem w każdym punkcie świątyni, bez względu na odległość. A intensywność jego barw zwiększa się w miarę oddalania, tak że niekoniecznie trzeba podjeżdżać ruchomymi schodami pod głównym ołtarzem, aby zobaczyć go z bliska. Widzimy na nim Maryję w płaszczu, na którym niebo rozsypało swe gwiazdy. Na Jej czole włosy układają się w kształt gołębicy - symbol Ducha Świętego. Jest to szczególnie piękny znak Oblubienicy Pańskiej, mówiący, że Ona cała jest przepełniona Miłością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili misjonarzom: „Macie siedem dni na opuszczenie tego miejsca"

2026-08-05 12:49

[ TEMATY ]

Indie

Adobe Stock

Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.

Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
CZYTAJ DALEJ

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję