Reklama

Święty Jan Nepomucen w Rozwadowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozwadowska kapliczka św. Jana Nepomucena została wyremontowana i uroczyście poświęcona, choć nie sfinalizowano jeszcze wszystkich zaplanowanych prac. „Musimy doprowadzić dzieło do końca” - mówi Maria Rehorowska, inicjatorka przedsięwzięcia. Dlaczego na tych terenach uciekano się do Świętego i jakie były dzieje zabytkowego obiektu?
Św. Jan Nepomucen to niezwykła postać. Ów zacny kapłan był częstym gościem na praskim dworze królewskim, zostając powiernikiem i spowiednikiem królowej Zofii - małżonki Wacława IV Luksemburczyka. Ów monarcha podejrzewał swą żonę o niewierność i zażądał od Jana wyjawienia tajemnicy spowiedzi. Ponieważ ten odmówił, poniósł śmierć męczeńską, a jego ciało wrzucono do Wełtawy.
Bohaterski duchowny został kanonizowany w 1729 r. Były to czasy, w których Rozwadów nawiedzały dotkliwe wylewy Sanu. Trapieni kataklizmem mieszkańcy zaczęli uciekać się do Świętego, czczonego w tradycji ludowej jako obrońcę ludzi przed klęskami żywiołowymi. Wyrazem zawierzenia rozwadowian św. Janowi Nepomucenowi było wzniesienie kapliczki z jego figurą. Stanęła w miejscu, do którego dotarły niegdyś powodziowe wody. Jej poświęcenie nastąpiło 28 sierpnia 1768 r.
Ów murowany obiekt, położony w sąsiedztwie rozwidlenia ulic Rozwadowskiej i Klasztornej, urzeka surowym pięknem i prostotą. Uwagę zwracają okna i drzwi, zwieńczone ostrym łukiem. Ciekawym elementem skromnego wystroju kapliczki jest błękitne sklepienie, na którym wymalowano złote gwiazdy. Centralne miejsce zajmuje drewniana figura św. Jana Nepomucena, wykonana według ikonograficznych wzorów. Święty trzyma w prawej ręce krucyfiks adorując go. Charakterystyczna jest również kapłańska sutanna, komża oraz biret. Ponadto warto zwrócić uwagę na aureolę, mającą kilkanaście gwiazd. Zwykle bywa ich pięć, co jest nawiązaniem do liczby liter w łacińskim słowie tacui (milczałem).
Kapliczka przetrwała liczne dziejowe zawieruchy. W czasach PRL-u była zagrożona, ponieważ na jej miejscu planowano postawienie kiosku z piwem. Natomiast jeszcze nie tak dawno myślano o usunięciu obiektu w związku z planami budowy trasy szybkiego ruchu. Na szczęście kapliczce nic się nie stało, choć niekiedy miejscowi wandale wybijali szyby w oknach. To, że nie była pozostawiona na pastwę losu, należy zawdzięczać Towarzystwu Miłośników Rozwadowa i Okolic. Później opiekę nad nią przejęła Bożena Wrzos z rodziną.
W połowie 2003 r. zrodziła się inicjatywa remontu kapliczki. O pomoc finansową do darczyńców wystąpiła Maria Rehorowska - pomysłodawczyni przedsięwzięcia, przewodnicząca Rozwadowskiego Stowarzyszenia Patriotycznego. Jej apel spotkał się z odzewem, zorganizowane zostały także zbiórki w parafiach Matki Bożej Szkaplerznej i Zwiastowania Pańskiego. Spore zaangażowanie okazał ks. Stanisław Czerepak - proboszcz pierwszej z wymienionych parafii, ofiarodawca blachy miedzianej na nowy dach.
Prace remontowe ruszyły latem 2004 r. Doprowadzono energię elektryczną, położono nowe tynki, wymalowano obiekt, poddano renowacji figurę św. Jana Nepomucena. Odnowioną kapliczkę poświęcił ks. Stanisław Czerepak, który poprowadził modlitwę w intencji jej budowniczych, opiekunów, wykonawców remontu i darczyńców. Aktualnie myśli się o zgromadzeniu pieniędzy na konserwację fundamentów, nowe ogrodzenie i upiększenie otoczenia kapliczki. „Będziemy czcić Świętego w dniu jego wspomnienia, czyli 23 maja” - akcentuje Maria Rehorowska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebaczenie naprawia relacje

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Umiejętność darowania win jest istotną zdolnością ucznia Chrystusa. Właśnie tym się dziś zajmiemy. W dawnych zakonach obowiązywało pozdrowienie: Memento mori (pamiętaj, że umrzesz). Mnisi, mobilizując się do życia w łasce, przypominali sobie o sądzie Bożym przy końcu życia. Podobnie Syrach w dzisiejszym pierwszym czytaniu uporczywie zachęca nas do odpuszczenia winy bliźniemu. Żywienie do drugiego człowieka złości, gniewu czy knucie planów zemsty są nazwane obrzydliwościami. Strasznie się czujemy, gdy próbuje nas opanować nienawiść. Pytamy: co się ze mną dzieje? A inni dociekają: gdzie się podział ten sympatyczny i życzliwy człowiek? Nienawiść to potworna siła, która może obrócić kochające serce w lodowaty kamień.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Poznać i podążać za św. Franciszkiem

2026-09-13 20:20

Janusz Dobrzyński

Już w najbliższy wtorek, 15 września, Franciszkański Zakon Świeckich zaprasza wszystkich, którym już bliska jest duchowość Biedaczyny z Asyżu i tych, którzy chcą ją lepiej poznać, na rekolekcje otwarte.

Duchowe ćwiczenia w trwającym Roku św. Franciszka odbędą się w kościele oo. franciszkanów przy ul. Zakroczymskiej 1 (na warszawskim Nowym Mieście) i będą zakończone uroczystością Stygmatów św. Franciszka. Rekolekcje poprowadzi o. Jacek Staszewski OFMConv, asystent prowincjalny oraz regionalny FZŚ, delegat-asystent wspierający asystentów narodowych FZŚ.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję