Reklama

Wydarzenia roku 2004

Retrospekcja

W mojej pamięci wciąż żyją obrazy, które - moim zdaniem - warto w kontekście odchodzącego do historii 2004 r. przywołać. Tym bardziej, że z różnych przyczyn nie zawsze mogłem o nich pisać na bieżąco...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poezja i modlitwa

„Kres jest tak niewidzialny jak początek. / Wszechświat wyłonił się ze Słowa i do Słowa też powraca”.
Jakże pięknie, a zarazem inaczej brzmi Tryptyk rzymski w wykonaniu głogowskich artystów w sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu. Rok wcześniej w murach odbudowywanej kolegiaty, teraz - „w zachowanej od nieszczęść” świątyni. Tu u stóp Matki, jak w domu, spokojnie, refleksyjnie, głęboko... Tam - bardziej dramatycznie i przejmująco. To nie tylko poezja, spektakl, to również - a może przede wszystkim - modlitwa... Uczestniczymy w niej wszyscy: bp Edward Dajczak i ks. kustosz Witold Pietsch, siostry zakonne i kapłani z regionu, kobiety z różańcem w ręku i mężczyźni przy filarach, dzieci na kolanach odpychające sen i młodzi wokół ołtarza. To ostatnia w tym roku Noc Fatimska. Oddając cześć Bogu, zwracamy się do Niepokalanie Poczętej Matki Jego Syna. Tu dziś brzmią słowa: Jana Pawła II i bł. Piusa IX, świętych i artystów, tu - w sanktuarium grodowieckim - z kart Pisma Świętego mówi sam Bóg. Uczestnicząc w tym wydarzeniu i patrząc na wszystkich zgromadzonych, wciąż powracałem do tej niezwykłej myśli Ewagriusza z Pontu: „Jeśli jesteś teologiem, prawdziwie się modlisz; jeśli prawdziwie się modlisz, jesteś teologiem”.

Witraż

Reklama

Po raz pierwszy widzę wnętrze świątyni pw. Miłosierdzia Bożego bez rusztowań. Jest nowe, ale nawiązuje do tradycji i najlepszych wzorców. Trwają już ostatnie prace budowlane, za chwilę natomiast zaczną się bezpośrednie przygotowania do uroczystości poświęcenia kościoła. Zapytany przeze mnie proboszcz - ks. kan. Janusz Idzik, czy jest zadowolony z dotychczasowych osiągnięć parafii, wyraźnie zadowolony potwierdza. I słusznie. Przechodzimy wzdłuż lewej ściany i rozmawiamy o wyposażeniu. Gospodarz miejsca zwraca moją uwagę na witraże, zwłaszcza na ten, który przedstawia m.in. scenę zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II. Jest na nim jeden szczególnie charakterystyczny element (i zdaje się niespotykany) - ręka terrorysty z pistoletem. Niezwykły witraż... Tak oto artysta zamknął w jednym oknie najbardziej dramatyczny rozdział obecnego pontyfikatu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odpust

Uśmiechnięty pan za drewnianą beczułką pełną ogórków małosolnych pyta zasadniczo: „Który?”. Chciałem największego (ech! - to łakomstwo), ale wskazałem nieco mniejszy okaz (potem okazało się, że tamten i tak był „zarezerwowany” dla gospodarza parafii w Jakubowie). Zaopatrzony w pokaźną kromkę chleba ze smalcem i wspomnianego ogórka, stanąłem koło przykościelnego muru i przyglądałem się zgromadzonej rzeszy wiernych. Gwar i śmiech. Stoły pełne ciast i wypieków, kramy, grochówka, biegające wkoło dzieci, żartujący strażacy, parafianie, goście, członkowie Bractwa św. Jakuba i lokalne władze...
Jeszcze kilkanaście minut wcześniej ci sami ludzie modlili się wspólnie, szli w procesji i przekazywali sobie znak pokoju. Teraz - również razem - potrafią cieszyć się świętem swojego Patrona. Nagle z okna plebanii rozlega się donośne: „Smacznego!”, na co odpowiadamy chóralnie: „Dziękujemy!”. To życzenie od proboszcza - ks. Stanisława Czerwińskiego. Miał rację. Takiego odpustu jak w Jakubowie próżno by szukać w tej części Dolnego Śląska...

Pomnik, którego nie ma

Reklama

Nie mogłem uwierzyć w to, co usłyszałem. „Jaki pomnik?!”. Głos w słuchawce ponownie wyjaśnia: „No wiesz, część kombatantów i działaczy lewicowych dogadało się i chcą budować w Głogowie nowy pomnik ku pamięci żołnierzy wszystkich armii, które przemaszerowały przez to miasto w czasie ostatniej wojny”. Kilka tygodni później inicjatorzy tego przedsięwzięcia wycofali swój pomysł. Na szczęście. Raz, że pomnik poświęcony ofiarom wojny już w mieście jest, dwa, że towarzysząca tej inicjatywie dyskusja zaczęła wykazywać niebezpieczne symptomy manipulowania historią. Ponadto zaczęto też akcentować jakąś bliżej nieuzasadniona potrzebę „kolejnych przeprosin”...
Wprawdzie temat budowy tego pomnika - o którym pewnego dnia dzięki mediom usłyszała cała Polska - jest już tylko smutnym epizodem 2004 r., jednak, „jak wieść gminna niesie”, pojawił się kolejny „interesujący” pomysł na „zabawę” historią. Otóż podobno szykowane są huczne obchody 60. rocznicy „wyzwolenia” Głogowa. Nie mogę się już doczekać. Ciekawe, jakie to niezwykłe wydarzenia będą przypominały nam o tym, że w 1945 r.
Armia Czerwona wyparła stąd wojska hitlerowskie, co zdaje się w istocie było „tylko” zmianą okupanta. Chociaż może będzie to też dobra okazja, aby przypomnieć znaczenie pojęć: historia, prawda, niepodległość, wolność...

Kopia

W jednym z pomieszczeń redakcji Radia PLUS - Głogów oglądam pewien obraz. Przyniósł go ks. Rafał Zendran. To naprawdę ciekawa i dobra kopia, zważywszy że oryginał znamy tylko z nielicznych reprodukcji. Jej fundatorem jest ks. prał. Ryszard Dobrołowicz. Obraz wykonał - pochodzący z Głogowa, a obecnie mieszkający w Oleśnicy - malarz Wiesław Piechówka. Kopia namalowana została na specjalnie przygotowanej desce, mającej pochodzić sprzed wielu stuleci. Patrząc na to dzieło artysty z Oleśnicy, wykonane w skali 1:1, możemy mieć wreszcie pewne wyobrażenie, jak rzeczywiście wyglądała „Madonna z Dzieciątkiem” Łukasza Cranacha Starszego - to wielkie „małe” arcydzieło.

Kłopoty z nazwami

Do opisu zdjęć do mojego artykułu Parafia na peryferiach wdarł się błąd. Otóż fotografia zrujnowanej świątyni pw. św. Mikołaja została podpisana jako kościół pw. Bożego Ciała. Zwróciła mi na to uwagę m.in. zacna siostra zakonna - Germana, z którą spotkałem się w czasie zakupów na miejscowym zieleniaku. Ma rację. Jednak to tylko redakcyjna pomyłka.
Gorzej, że wielu głogowian nie potrafi dobrze wyjaśnić, który kościół jest pod wezwaniem św. Mikołaja, a który dawniej nosił wezwanie Bożego Ciała. O opisywanej na tych łamach sprawie imienia kolegiaty nie wspomnę... To mi przypomina zabawną sytuację sprzed kilku lat, kiedy w trakcie społecznej akcji zbierania podpisów pod petycją do władz o nadanie ulicy Jedności Robotniczej (tak, tak - jest u nas taka ulica do dziś) imienia Jana Pawła II, starszy pan nie chciał przyjąć do wiadomości, że ulica Gomółki w Głogowie nie ma nic wspólnego z „towarzyszem Wiesławem”. Chodzi bowiem o Mikołaja Gomółkę.
Taki już chyba nasz lokalny koloryt: największe rondo w Europie, różowy most i ciągłe problemy ze słowami...

Cytat

Trwa Rok Eucharystii. Stąd na koniec chciałbym przywołać wypowiedź, która towarzyszy mi od wielu miesięcy:
Kiedy go zapytano, o której godzinie wstaje, odpowiedział: „O drugiej, a niekiedy wcześniej.” „Co Ojciec robi do 4.30, kiedy to udaje się do kościoła, by odprawić Mszę św.?” - padło kolejne pytanie. „Przygotowuję się do Mszy św.” - odpowiedział Ojciec Pio. „Czy to czasem nie za dużo?” - pytał współbrat. „Moi drodzy, nigdy nie będzie dość czasu, aby dobrze przygotować się do Komunii św.” (Na drodze do Boga. Życie i wybrane pisma Ojca Pio, kapucyna i stygmatyka, O. Gracjan Majka OFMCap, Poznań 1986).

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Wielkim Poście modlitwy o pokój w Kościołach krajów Europy

2026-02-17 07:18

[ TEMATY ]

Wielki Post

modlitwa o pokój

Kamil Gregorczyk

O pokój „rozbrojony i rozbrajający” na Ukrainie, w Ziemi Świętej i innych miejscach świata będą w Wielkim Poście modlić się każdego dnia episkopaty krajów Europejskich. Łańcuch Eucharystyczny ma być widzialnym znakiem nadziei dla całego kontynentu.

Począwszy od Środy Popielcowej i przez cały okres Wielkiego Postu aż do poniedziałku w Wielkim Tygodniu - 2 kwietnia - Kościół w Europie pragnie gromadzić się wokół stołu eucharystycznego, aby wypraszać dar pokoju. Jak informuje CCEE, biskupi Europy będą się modlić o pokój „rozbrojony i rozbrajający”, do jakiego wzywa Papież Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz Bazyliki św. Piotra. 400. rocznica konsekracji

2026-02-17 08:17

[ TEMATY ]

Watykan

Bazylika Świętego Piotra

Vatican News

Nowa Droga Krzyżowa, szlak Quo Vadis śladami Apostoła Piotra w Rzymie, aplikacja do przeżywania liturgii z tłumaczeniem na 60 języków, elektroniczny system angażowania pielgrzymów, spotkania z ekspertami i historykami sztuki – te i wiele innych wyjątkowych wydarzeń zaplanowano w 2026 roku w Bazylice św. Piotra z okazji 400-lecia konsekracji tej wyjątkowej świątyni. Jak informuje Vatican News, kulminacją będzie Msza św. pod przewodnictwem Papieża, w rocznicę konsekracji – 18 listopada.

O obchodach 400-lecia konsekracji Bazyliki św. Piotra opowiedział w Rzymie jej archiprezbiter kard. Mauro Gambetti. Jak mówił, to okazja do ponownego zrozumienia Bazyliki jako wydarzenia autentycznego w historii ludzkości. Archiprezbiter Bazyliki św. Piotra dodał, że decyzja papieża Juliusza II z 1506 r. o zburzeniu starej bazyliki konstantyńskiej i wzniesienia w jej miejscu nowej stanowiła odnowę w ciągłości. Grób Apostoła Piotra pozostał nienaruszony i stanowił centrum nowego projektu, zgodnie z kulturą i teologią renesansu.
CZYTAJ DALEJ

Asyż: 15 tys. wiernych dziennie na wystawieniu doczesnych szczątków św. Franciszka

2026-02-17 17:47

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Grażyna Kołek/Niedziela

Od najbliższej niedzieli do 22 marca, w dolnym kościele bazyliki św. Franciszka w Asyżu, po raz odbędzie się pierwsze w historii wystawienie relikwii doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu, przed którymi będą mogli modlić się pielgrzymi. To część inicjatyw podjętych z okazji 800-lecia jego śmierci. Franciszkanin, o. Giulio Cesareo podkreśla w rozmowie z Vatican News ogromne zainteresowanie wydarzeniem: szacuje się, że w sumie do bazyliki przybędzie 370 tys. osób - ponad 15 tys. dziennie

Jak podkreśla o. Giulio Cesareo, franciszkanin, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento (wspólnoty franciszkanów przy Bazylice św. Franciszka) w Asyżu, jubileusz 800-lecia śmierci świętego Biedaczyny z Asyżu jest okazją do umocnienia wiary, która „nie jest jakąś uprzednio istniejącą opinią, lecz jest relacją z Panem, który jest miłością". Wiara zaś przeżywana jest w jedności z Kościołem. „To, co nas łączy z innymi, to nie idee, lecz właśnie miłość, którą dzielimy się w naszych relacjach. Czczenie Franciszka to okazja, by zastanowić się nad tym, jak bardzo miłość dawana z autentycznością przynosi owoc, od 800 lat".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję