Reklama

Gdyby nie ten Sylwester!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeżyliśmy kolejne w naszym życiu święta Bożego Narodzenia. Było wiele spotkań, wzruszeń, ciepłych słów. Może nawet świąteczny czas pozwolił nam pojednać się z tymi, z którymi ostatnio jakoś nam nie wychodziło. Rodzinne spotkania przepełnione radością, co pewien czas mieszały się ze wspomnieniami: „Jeszcze rok temu byli z nami. W tym roku pozostało tylko dla nich wolne miejsce przy wigilijnym stole”. Dobrze, że jeszcze potrafimy śpiewać kolędy. Znamy ich wiele, chociaż tak naprawdę, to tylko dwie pierwsze zwrotki. Cieszymy się, że nasze świątynie, jak co roku o północy wypełniły się wiernymi, że tak wielu z nas chciało zobaczyć na własne oczy przyjście Jezusa - Zbawiciela świata na ziemię. Wysłuchaliśmy mądrych homilii, z czystym sercem przystąpiliśmy do Komunii św. Pragnęliśmy, aby Jezus narodził się także w naszym sercu. Tylko pewnie wychodząc ze świątyni pytaliśmy siebie w ciszy serca: „Jak długo moje serce będzie betlejemska stajenką”? Dzień? Dwa? Tydzień? Jak długo potrafię żyć z czystym sercem? Czy zależy mi na tym, aby jak najdłużej gościć Pana Boga u siebie? Nie odpowiadajmy na powyższe pytania zbyt szybko. Dobrze się nad nimi zastanówmy, pomyślmy, potraktujmy je poważnie. Myślę tak, bo nie tak dawno spotkałem człowieka, który powiedział mi: „Proszę księdza, człowiek żyłby dłużej z czystym sercem, przystępowałby do Komunii św., ale... ten Sylwester! Ksiądz rozumie, to taki szczególny dzień w roku, który trzeba należycie uczcić”. Ano właśnie: gdyby nie ten Sylwester! Możemy z uśmiechem potraktować wypowiedź mężczyzny, ale czy nie warto zastanowić się, co takiego tajemniczego niesie ze sobą sylwestrowa noc, że po niej przestajemy być przyjaciółmi Jezusa? Od wielu lat duszpasterze zwracają uwagę na fakt niskiej frekwencji na Mszy św. w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia). Wielu zapewne zapomina, że jest to dzień, w którym mamy obowiązek być na Eucharystii. Są tacy, którzy nie są w stanie w tym dniu normalnie funkcjonować. Ale dzięki Bogu są i tacy, którzy Nowy Rok chcą rozpocząć z Bogiem i Jego Matką. Mało tego, w wielu parafiach duszpasterze organizują w sylwestrowy wieczór czuwanie przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Wieczorna modlitwa kończy się Pasterką. Należy podziwiać, że ten sposób spędzania sylwestrowego wieczoru każdego roku znajduje coraz to więcej zwolenników. W tym roku zapewne miało to miejsce między innymi ze względu na przeżywanie Roku Eucharystycznego.
Tak bardzo chcielibyśmy, aby wydarzenia sylwestrowej nocy nie zburzyły przyjaźni z Bogiem, by szaleństwo muzycznych rytmów nie zagłuszyło śpiewu kolęd przy betlejemskiej stajence. To były nasze życzenia, rzeczywistość niestety była różna. Może jeszcze nie wszyscy dorośliśmy, aby mądrze świętować Nowy Rok? Wszystko przed nami, jeżeli Bóg pozwoli nam doczekać kolejnego Nowego Roku, czego Czytelnikom jeszcze raz z całego serca życzę!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejsze święto nazywa się ofiarowaniem. Jak to rozumieć?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 22-40.

Poniedziałek, 2 luty. Święto Ofiarowania Pańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Papież do osób konsekrowanych: bądźcie gotowi spalać się w miłości

2026-02-02 18:05

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

„Kościół dziękuje dziś Panu i wam za waszą obecność i zachęca was, abyście tam, dokąd posyła was Opatrzność, byli zaczynem pokoju i znakiem nadziei” - powiedział Leon XIV podczas Eucharystii sprawowanej w bazylice watykańskiej z okazji obchodzonego po raz trzydziesty Światowego Dnia Życia Konsekrowanego. Zachęcił osoby konsekrowane, by poprzez ofiarę swego życia były gotowe „spalać się w miłości”.

Dzisiaj, w święto Ofiarowania Pańskiego, Ewangelia mówi nam o Jezusie, który w Świątyni zostaje rozpoznany i ogłoszony Mesjaszem przez Symeona i Annę (por. Łk 2, 22-40). Ukazuje nam ona spotkanie dwóch poruszeń miłości: Boga, który przychodzi, by zbawić człowieka, oraz człowieka, który z czujną wiarą oczekuje Jego przyjścia.
CZYTAJ DALEJ

Leśniów: brak zgody na prywatną agitację religijną. Komunikat dot. środowiska oraz zwolenników ks. Daniela Galusa

2026-02-02 20:43

[ TEMATY ]

sanktuarium w Leśniowie

Ks. Daniel Galus

Matka Boża Leśniowska

Adobe Stock

Sanktuarium w Leśniowie

Sanktuarium w Leśniowie

Na profilu facebookowym Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej opublikowano komunikat ws. przybycia na teren sanktuarium osób związanych ze środowiskiem oraz zwolennikami ks. Daniela Galusa i tzw. „Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa”.

W dniu dzisiejszym na teren naszego Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej przybyły osoby związane ze środowiskiem oraz zwolennikami ks. Daniela Galusa i tzw. „Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa”. Osoby te bez jakiejkolwiek zgody przeora, kustosza sanktuarium, rozpowszechniały ulotki, propagowały swoją wspólnotę oraz wprowadzały wiernych w błąd, nakłaniając ich do poparcia tej działalności, także poprzez pozostawione modlitwy w intencji ks. Daniela Galusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję