Bezprawie w reżyserii Kevina Costnera, popularnego aktora hollywoodzkiego, przywraca sens zapomnianemu dziś gatunkowi westernu. Wydawało się, że amerykański western w wydaniu klasycznym jest już gatunkiem
wymarłym. Fakt ten spowodowany został rewizją reguł, według których realizowane były dotychczas takie obrazy.
Filmy z Dzikiego Zachodu cechowała niegdyś komunikatywność akcji, wyraziste sylwetki często heroicznych bohaterów oraz klarowny podział na dobro i zło. Bohaterowie westernów walczyli zazwyczaj z przestępcami
i bandytami, którzy terroryzowali uczciwych farmerów, osady i miasteczka. Uczciwi obywatele bronili się przed agresją, jednocześnie walcząc o sprawiedliwość i poszanowanie prawa. Obrona rodziny i swojego
dobytku (w takich filmach jak 15.10 do Yumy, Rio Bravo i wielu innych) wynikała z poszanowania elementarnych wartości moralnych, mających rodowód chrześcijański. Od lat 60. westerny zaczęły nabierać charakteru
coraz bardziej okrutnych widowisk, w których zacierały się podziały na dobro i zło, co postawiło pod znakiem zapytania sens całego gatunku.
Kevin Costner powrócił w Bezprawiu do reguł starego, dobrego westernu. Film ma charakter epickiej opowieści, której bohaterami są dwaj poganiacze bydła, zmuszeni walczyć z szajką terroryzującą pewne
miasteczko. Miejscowy bogacz chce bowiem bezprawnie zawłaszczyć ziemie farmerów, aby nie pozwolić na swobodny handel bydłem. Charley i jego mistrz Boss zmuszeni są stanąć do walki na podobieństwo szeryfów
z klasycznych filmów. Wciągają stopniowo do walki zastraszonych mieszkańców. Mamy tu również wątek melodramatyczny, który uzupełnia akcję.
Bezprawie świadczy więc o tym, że można dziś w Hollywood realizować filmy o klarownym i tradycyjnym przesłaniu moralnym.
Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera
Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.
W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
„Czy to wszystko nadal jest katolickie?” oraz „Co właściwie robicie, Niemcy?” - takie pytania mieli usłyszeć w Rzymie dwaj niemieccy biskupi pomocniczy podczas kursu dla nowo mianowanych hierarchów. Ich relacje pokazują, że kontrowersje wokół niemieckiej „drogi synodalnej” budzą poważne pytania także wśród biskupów z innych krajów.
Joshy Pottackal, biskup pomocniczy Moguncji, przyznał w rozmowie z katholisch.de, że niemiecka „droga synodalna” jest za granicą postrzegana krytycznie. Jak powiedział, pytano go, czy Niemcy rzeczywiście uczestniczą w międzynarodowym procesie synodalnym i „czy to wszystko nadal jest katolickie”. Hierarcha odpowiadał, że Kościół w Niemczech jest częścią Kościoła powszechnego, zastrzegając jednocześnie, że wokół niemieckich debat krąży „wiele fake newsów”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.