Reklama

Kosze pełne ułomków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

…wybacz kaznodziei jego nieporadność, bo głosi wielkie Słowa małymi ustami…
(B. Marshall, Chwała córy królewskiej)

Jest dziwna tajemnica adwentowego wieńca z czterema świecami. Każda niedziela zapala następną świecę, a każda ze świec zapala w nas pewność, że coraz bliżej do Świąt. Czekanie na cud? Raczej na kolejne zmęczenia! Adwentowe świece mają głębszą symbolikę - zakorzeniają się w naszym „dawniej”, gdy przedstawiciele czterech stanów do ołtarza podchodzili z zapaloną gromnicą i straszne słowa wypowiadali: „jestem gotowy na sąd”. Bo Adwent był wtedy oczekiwaniem. Był modlitwą „przyjdź Królestwo Twoje”. I był świadomością, że trzeba być czujnym, by usłyszeć, kiedy Gość Oczekiwany przyjdzie. Dlatego cichła muzyka, która miejsca modlitwie, postom ustępowała. Mówiło się o Adwencie - „czas zakazany” i „wesel w nim ani zabaw hucznych” nie wolno było urządzać.
Zapalam dzisiaj kolejną świecę, drugiej już niedzieli adwentowej. Światła coraz więcej, coraz jaśniej się robi. Z ciemność wyłaniają się już nie kontury, ale twarze, na których nie przyklei się Izajaszowa zapowiedź, że stanie się tak dziwnie: tak cudownie dziwnie, że „zła czynić nie będą ani zgubnie działać, bo kraj się napełni znajomością Pana” (Iz 11,8). Adwentowa druga świeca odsłania wczorajszy gniew, przedwczorajsze kłótnie, dzisiejsze przysięganie, że popamięta mnie jeszcze, oj, popamięta... Trudny staje się taki blask, w którym widać nasz zapał w powtarzaniu „Pana Boga mamy za Ojca” - i wtedy słowo czynowi się dziwi, że koło niego stoi. Jan znad Jordanu piętnuje dzisiaj takie postawy. Mocno piętnuje! „Wydajcie owoc godny nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić” (Mt 3, 9). Fakt, mówić łatwo - trudniej zrobić. Zrzucamy, jak ciężkie zimowe okrycie, gdy do domów powracamy, winy na czasy, na układy, na paskudny charakter innych, na okoliczność. No bo co możemy zrobić, kiedy świat jest taki, kiedy ludzie się zmieniają tak niesamowicie, kiedy trudności coraz poważniejsze, kiedy... Co zrobić?
W coraz cięższych od prezentów siatek, w coraz większym zabieganiu przedświątecznym nie znajdziemy odpowiedzi. Paweł święty po cichutku dzisiaj mówi „Bracia! Przygarniajcie siebie nawzajem” (Rz 15, 6). Lepiej może nie słyszeć takich słów, bo potem trzeba by było w wigilijny wieczór pogodzić się ze wszystkimi? Trzeba by więcej opłatka na to? Trzeba by się pofatygować za bardzo - a przecież i tak mamy nie za wiele świętego spokoju. Przesada z tym „drzewem, które nie przynosi owocu i musi być wycięte, w ogień rzucone” (Mt 3,10) - prawda, Panie Boże? Powiedz, że przesada! Że to nie o nas, nie dla nas! Dla tych naprawdę brzydkich, odrażających, złych.
Druga adwentowa świeca się pali: przybliż się do jej światła. Zobacz jak wyglądasz! Nie bój się! Jeszcze nie ma w jej blasku przekreślenia - jest za to nadzieja, jest szansa nowa. Że można zacząć inaczej. Że inaczej zaczynać trzeba! Bo coraz bliżej cud Narodzenia, którym Bóg chce wypełnić Twoje życie, trudne czasy, skomplikowane okoliczności. Zanim się świeca dopali, zanim okazja minie - spróbuj! Być człowiekiem nie jest tak bardzo trudno!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

85 lat temu Niemcy aresztowali o. Maksymiliana Kolbego

2026-02-17 07:12

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

Niepokalanów/fot. Monika Książek

85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Było to drugie jego zatrzymanie. Nie odzyskał już wolności: trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 roku w Zduńskiej Woli. W 1910 roku wstąpił do zakonu franciszkanów, gdzie przyjął imię Maksymilian. Dwa lata później zaczął studia w Rzymie. Tam w 1917 roku założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił po dwóch latach. W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 roku. Objął kierownictwo Niepokalanowa, wówczas największego katolickiego klasztoru na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: brak zaufania przeszkodą dla pokoju w Ziemi Świętej

2026-02-17 11:18

[ TEMATY ]

pokój

Ziemia Święta

kard. Pierbattista Pizzaballa

brak zaufania

PAP

Zniszczenia w Strefie Gazy

Zniszczenia w Strefie Gazy

Brak zaufania, krótkowzroczna polityka i dramat ludności Gazy to zdaniem kardynała Pierbattisty Pizzaballi najpoważniejsze przeszkody na drodze do pokoju w Ziemi Świętej. Łaciński patriarcha Jerozolimy mówił o tym podczas spotkania „Sprawiedliwość i pokój w Ziemi Świętej” w Arezzo. Hierarcha podkreślił, że bez odbudowy fundamentów społecznych i kulturowych nie można myśleć o trwałym rozwiązaniu konfliktu.

Podziel się cytatem - powiedział kard. Pizzaballa. Jak zaznaczył, trzeba „budować i podtrzymywać naszą narrację” - narrację ludzi, którzy stanowią większość, którzy chcą żyć spokojnie w pokoju, „uznani w swoich prawach i uznający prawa innych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję