Wieczorem, 21 listopada do sosnowieckiej katedry trudno było wejść. A to za sprawą licznie przybyłej młodzieży, która przyszła wspominać zmarłych profesorów, nauczycieli i kolegów w czasie Zaduszek Jazzowych.
Modlitwom towarzyszyły refleksyjne utwory w wykonaniu Ewy Urygi z zespołem.
„Wierzę, że co roku nasi zmarli nauczyciele i koledzy gromadzą się tu razem z nami i cieszą się, że o nich pamiętamy. Przy okazji u tych, którzy osiągnęli już chwałę nieba mamy zapewnione wstawiennictwo
u Boga. O ich obecności przypomną nam lampki, które młodzież poniesie w procesji światła” - powiedział w czasie rozpoczęcia modlitwy ks. Dariusz Drzewiecki, jeden z organizatorów Zaduszek.
„Nauczyciel to dla każdego człowieka ktoś wyjątkowy, ktoś, kto nie tylko pomaga zdobywać wiedzę, ale również poszerza horyzonty myślowe, ukierunkowuje dalsze życie. Trzeba oddać hołd tym ludziom.
W dużej mierze dzięki ich pracy Zaduszki mogą się odbywać, gdyż to oni nauczyli nas szacunku dla historii i minionych pokoleń” - wyjaśnił ks. Drzewiecki. I choć jazz nie jest muzyką szczególnie
popularną wśród młodych ludzi, to doskonale nadaje się, by zaaranżować chwile zadumy i refleksji w kościele. Zaduszki spełniają także aspekt wychowawczy, uczą nowe pokolenia szacunku dla zmarłych wychowawców.
Organizatorem tegorocznych zaduszek była parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu, młodzież z LO im. Emilii Plater i Urząd Miasta Sosnowca.
Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są od uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.