Reklama

Dzieje wojskowej parafii w Krośnie Odrz.

Pod opieką św. Marcina

W mieście nad Odrą, w którym funkcjonowało kilka jednostek wojskowych i sztab 4. Zmechanizowanej Dywizji podległe Ministerstwu Obrony Narodowej oraz Lubuska Brygada Wojsk Ochrony Pogranicza (teraz Straż Graniczna), aż do 1 lipca 1992 r. rodziny wojskowe i sami żołnierze pozbawieni byli opieki duszpasterskiej. Zmieniło się to, gdy do Krosna przybył skierowany przez biskupa polowego WP Sławoja Leszka Głódzia ks. chorąży Jan Babacz, który otrzymał nominację na proboszcza parafii garnizonowej pw. św. Marcina z Tours.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wojskowy proboszcz

Reklama

Ks. chorąży Jan Babacz przybył do Krosna z zadaniem zorganizowania opieki duszpasterskiej w jednostkach wojskowych krośnieńskiego garnizonu, w Lubuskim Oddziale Straży Granicznej i wśród rodzin żołnierzy zawodowych. Ksiądz Proboszcz i sprawujący funkcję przewodniczącego Rady Parafialnej Władysław Olechnowicz, który ze swadą opowiadał nam o prowadzonych pracach związanych z rozbudową świątyni - to najbardziej zasłużeni dla parafii ludzie. „Ks. Janowi, który odszedł z Krosna 30 czerwca tego roku już ze stopniem podpułkownika i tytułem doktora zawdzięczamy naprawdę wiele - mówi W. Olechnowicz. „Ks. Jan odjechał z Krosna jedynie z walizkami i publicznym środkiem lokomocji. Wszystkie uzbierane pieniądze przeznaczał na rzecz parafii, czasem nawet dokładał ze swojej wojskowej pensji” - dodaje przewodniczący Rady Parafialnej.
Od 1 lipca schedę po ks. J. Babaczu przejął 47-letni ks. mjr Edward Olech. Po studiach pracował w parafiach w Tarnobrzegu i w Prudniku. W 1995 r. przeszedł do Ordynariatu Wojska Polskiego. Ponad trzy lata sprawował obowiązki kapłańskie w ośrodku duszpasterskim w Kędzierzynie-Koźlu, a potem w szkole oficerskiej we Wrocławiu. Kolejnymi etapami jego duszpasterskiej pracy były wojskowe parafie w Gubinie i w Kłodzku. Naczelnym zadaniem, jakie stawia sobie ks. E. Olech w Krośnie Odrz., jest ożywienie religijne parafii i dotarcie ze Słowem Bożym do żołnierzy odbywających tu służbę zasadniczą.

Rozbudowa kościoła

Początkowo nabożeństwa dla wojska, w sierpniu i we wrześniu 1992 r., odprawiano, korzystając z gościnności parafii pw. św. Jadwigi w kościele św. Andrzeja. W październiku tego samego roku podjęto decyzję o budowie kaplicy w budynku Muzeum Kilińszczaków przy ul. Piastów. Ale mała, mająca zaledwie 30 miejsc siedzących i drugie tyle stojących, kaplica nie mogła pomieścić wszystkich, którzy chcieli uczestniczyć we Mszach św. Podjęto więc decyzję o rozbudowie wojskowej kaplicy.
Wojskowy Rejonowy Zarząd Kwatermistrzowsko-Budowlany w Zielonej Górze opracował dokumentację techniczną i uzyskał pozwolenie na budowę. Na miejsce rozbudowy przeznaczono plac po składzie opału mieszczący się w najbliższym sąsiedztwie kaplicy.
Cegły, z rozbieranych pomieszczeń wojskowych z Wędrzyna, zwoził z żołnierzami Władysław Olechnowicz - technik budowlany pracujący w sztabie dywizji od 1977 r. W rozbudowie kaplicy brali udział wierni parafii i skierowani przez dowódcę dywizji żołnierze. Pomocy materialnej udzielił też Ordynariat WP. Obok W. Olechnowicza nad przebiegiem prac czuwali pracownicy cywilni wojska: Karol Łobażewicz i Paweł Szymonowicz. Niezwykle trudnym i pracochłonnym zadaniem było połączenie starej części kaplicy z nowo budowaną, ponieważ - jak stwierdza W. Olechnowicz - na przeszkodzie stała ściana nośna, którą trzeba było odpowiednio zabezpieczyć.
Trwające niecałe trzy lata prace ukończono na początku 1996 r., a aktu poświęcenia kościoła garnizonowego dokonał 23 lutego tego samego roku biskup polowy WP Sławoj Leszek Głódź. Był to dzień - jak wspomina W. Olechnowicz - wielki zarówno dla dywizji jak i dla całego miasta.
Świątynia wzbogaciła się też w piękną dzwonnicę z dwoma ważącymi odpowiednio 250 i 150 kg dzwonami, a na placu przed kościołem ustawiono kapliczkę z wierną kopią figury Matki Bożej pochodzącej z kościoła Ojców Franciszkanów z Wilna.

Parafialna działalność

W liczącej około 1200 wiernych parafii działa skupiające 15 osób koło różańcowe i 20-osobowa, powstała rok temu, Rodzina Serca Jezusowego. Wspólnota ministrantów liczy 30 chłopców. W niedzielę i święta w kościele garnizonowym są odprawiane Msze św. o godz. 10.00, 11.15 i 16.00, a w dni powszednie o godz. 19.00. W najbliższym czasie, ze względu na wcześniej zapadający zmrok, Msza św. wieczorna będzie odprawiana o godzinie 17.00 lub 18.00. Niezwykle aktywna i pomocna Księdzu Proboszczowi we wszystkich pracach jest Rada Parafialna, której przewodniczy W. Olechnowicz. W jej skład wchodzą: Bronisław Wrotecki, Mieczysław Krugliński i Stefan Zagdan. „Rada - mówi Przewodniczący - była dwukrotnie większa, ale likwidacja jednostek wojskowych i związana z tym faktem emigracja osób do niej wchodzących spowodowała jej «odchudzenie», które trzeba będzie w najbliższym czasie uzupełnić”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: do prezydenta nie wpłynął wniosek o odwołanie ambasadora przy Watykanie

2026-08-13 21:31

[ TEMATY ]

Warszawa

wniosek

odwołanie ambasadora

przy watykanie

Karol Porwich/Niedziela

Do dnia dzisiejszego, tj. 13 sierpnia 2026 r., do prezydenta RP nie wpłynął wniosek o odwołanie ambasadora Adama Kwiatkowskiego - poinformowała KAI Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.

Oto treść odpowiedzi Kancelarii Prezydenta na pytanie KAI:
CZYTAJ DALEJ

Polka wśród członków Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych

2026-08-13 12:31

[ TEMATY ]

nominacja

KUL

Dr hab. Anna Barańska

Dr hab. Anna Barańska

Dr hab. Anna Barańska, profesor na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, znalazła się wśród mianowanych przez Papieża członków Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych.

Mianowani zostali również: Umberto Longo, dyrektor Włoskiego Instytutu Historycznego Średniowiecza w Rzymie (Włochy) oraz Francesco Cesareo, emerytowany rektor Assumption University w Worcester (Stany Zjednoczone).
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: Spod gruzów bloku wydobyto żywego kota po 49 dniach od trzęsienia ziemi

2026-08-14 08:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/Ernesto Guzman

Ekipy strażaków i pracowników budowlanych usuwających gruz w miejscu zawalonego budynku mieszkalnego w Caraballeda, na północy Wenezueli, wydobyły żywego kota. Zwierzę przetrwało pod gruzami zawalonego przez trzęsienie ziemi bloku 49 dni.

Jak przekazał w czwartek portal El Nacional, akcja wydobycia zwierzęcia przy użyciu ciężkiego sprzętu ruszyła po tym, jak pracownicy budowlani usłyszeli „oznaki życia” pod jedną ze struktur zawalonego budynku mieszkalnego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję