Atrakcyjnego, ale i niełatwego zadania podjął się ks. Piotr Pilśniak. Kapłan pragnie pojechać z grupą kolarzy na spotkanie młodych w ramach XX Światowego Dnia Młodzieży w Kolonii. Ks. Piotr ma już
pewną wprawę, gdyż do tej pory kierował dwoma pielgrzymkami rowerowymi: do Paryża w 1997 r. i do Rzymu w 2000 r. W pierwszej wzięły udział 33 osoby, w drugiej 133 uczestników. Do Kolonii ma
pojechać 200-osobowa grupa młodych ludzi.
„Aby wziąć udział w pielgrzymce należy mieć ukończone 16 lat, dobrze przygotowany rower i kondycję oraz zdrowie pozwalające pokonać dzienny dystans 120-130 km. Górna granica wieku nie jest określona”
- informuje ks. Piotr Pilśniak. Oczywiście, wybierając się w tak długą trasę, należy być okazem zdrowia. Organizatorzy wymagają zaświadczenia lekarza rodzinnego, stwierdzającego możliwość uczestnictwa
pielgrzymce. Potrzebne będzie również zaświadczenie stomatologa.
Kolejnym wymaganiem jest dobrze przygotowany i wyposażony rower. Rowerzyści muszą mieć jedną sakwę, w której znajdą się rzeczy niezbędne podczas dziennej jazdy, np.: peleryna, dres, napój. Obowiązuje
także kask rowerowy, zaś organizatorzy zapewniają koszulki i spodenki rowerowe. Trasa pielgrzymki wiedzie z Olkusza do Kolonii przez Kudowę Zdrój, Pragę, Würzburg, Frankfurt i z powrotem do Polski przez
Eisenach, Gerę, Drezno, Zgorzelec, Górę św. Anny. Szczegółowy program szlaku zostanie podany na początku 2005 r. Cała trasa to około 3 tysięcy kilometrów. „Noclegi w większości będą przygotowane
w szkołach i halach sportowych, nie wykluczamy również kilku na polach namiotowych. Dlatego zabieramy z sobą śpiwory i materace lub karimaty. Należy również przewidzieć zabranie namiotu. O bagaż nie należy
się martwić, gdyż będzie zapewniony odpowiedni transport” - mówi ks. Piotr.
Pielgrzymka odbywać się będzie w dniach 3-31 sierpnia 2005 r. Przed wyjazdem uczestnicy spotkają się na jednodniowym szkoleniu w miejscu rozpoczęcia pielgrzymki. Orientacyjny koszt wyjazdu to
około 1 900 zł, w tym zapewnione są noclegi, wyżywienie, napoje, ubezpieczenie, transport, opieka medyczna, serwis rowerowy i udział w ŚDM.
„Wyjazd traktujemy jako przygotowanie do przeżycia Światowego Dnia Młodzieży. Codziennie więc będzie realizowany odpowiedni program przeżyć duchowych, którego punktem kulminacyjnym stanie się
wspólna Eucharystia. Podczas wyjazdu uczestnicy będą zwiedzali miejsca historyczne i miejsca kultu religijnego. Nie będziemy brali niesprawdzonych kolarzy. W ramach przygotowań uczestnicy wezmą udział
w przynajmniej dwóch wyjazdach kondycyjnych, które są przewidziane na wiosnę 2005 r.” - zapewnia organizator.
Zapisy drogą elektroniczną przyjmuje ks. Piotr Pilśniak: pepe@ofkip.pl. Radzimy się spieszyć, gdyż będą przyjmowane tylko do końca listopada br. Szczegółowe pytania
można kierować bezpośrednio do ks. Piotra - tel. (0-32) 645-03-25. Bliższe szczegóły można też znaleźć na stronie www.rowery2005.pl
Matematyka i sztuczna inteligencja wymagają „nie tylko wysiłku intelektualnego i pomysłowości, ale także integralnego rozwoju całej osoby, aby uwzględnić moralny wymiar tych nowych technologii”. Podkreślił to papież Leon XIV w orędziu - podpisanym przez kard. Pietro Parolina, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej - wysłanym z okazji Międzynarodowego Dnia Matematyki, który obchodzony jest dzisiaj podczas międzynarodowego webinarium na temat „Matematyka i nadzieja”.
Ojciec Święty zachęcił uczestników do zastanowienia się nad tym, w jaki sposób „matematycy mogą być znakami nadziei dla świata”. Szczególnie owocnym obszarem badań, jak podkreślił Leon XIV, jest „wykorzystanie algorytmów, zwłaszcza w dziedzinie sztucznej inteligencji”. Cytując słowa skierowane do uczniów podczas Jubileuszu Świata Edukacji, Papież przypomniał, że „posiadanie rozległej wiedzy nie wystarczy, jeśli nie wiemy, kim jesteśmy ani jaki jest sens życia”. Leon XIV wyraził zatem nadzieję, że wszyscy uczestnicy będą „wrażliwi na głębokie potrzeby duchowe ludzkiego serca”, będą szukać „sposobów na humanizację sfery cyfrowej, kształtując ją jako szansę do braterstwa i kreatywności” oraz będą „prorokami nadziei, prawdy i dobra w świecie”. Przesłanie zostało przekazane Betül Tanbay, przewodniczącej Międzynarodowego Dnia Matematyki.
Oz 6 brzmi jak modlitwa odmawiana pośród klęski północnego królestwa. Wołanie „Chodźcie, wróćmy do Pana” używa czasownika (šûb), który w Biblii oznacza zawrócenie z obranej drogi. Tekst nie pudruje rzeczywistości: Bóg „rozszarpał” i „uderzył”, a jednak ten sam Bóg „uleczy” i „opatrzy”. Wers o „dwóch dniach” i „dniu trzecim” ma w języku semickim odcień krótkiego czasu, po którym przychodzi odnowa. Hieronim czyta tu także zapowiedź trzeciego dnia zmartwychwstania Chrystusa i podniesienia człowieka do życia (Commentaria in Osee 6,1-2). Następny werset rozwija temat „poznania” Boga (daʿat ʾĕlōhîm). Chodzi o poznanie przez posłuszeństwo i wierność. Obraz „zorzy” oraz „deszczu wczesnego i późnego” (yoreh, malqôš) odwołuje się do rolniczej pamięci Palestyny. Pierwsze deszcze otwierają zasiew, późne doprowadzają kłos do dojrzałości. Kontrast pada w słowach o „miłości” (ḥesed) podobnej do porannej chmury i rosy, która szybko znika. Prorok odsłania nawrócenie krótkie, emocjonalne, bez trwałej zmiany. Wers 5 mówi o słowie prorockim, które tnie jak narzędzie chirurga. Hieronim porównuje je do opatrunków i zabiegów, które bolą, a ratują. Punkt kulminacyjny brzmi: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Hebrajskie nazwy zebaḥ i ʿōlāh wskazują odpowiednio ofiarę krwawą i całopalenie spalone w całości. Ozeasz ustawia je niżej niż miłosierdzie i prawdę życia. Hieronim dopowiada, że Bóg nie szuka mnożenia zwierząt na ołtarzu, lecz ocalenia wierzących i przemiany grzesznika (Commentaria in Osee 6,6). Ten werset stanie się dla Jezusa kluczem w sporach o pobożność bez miłosierdzia (Mt 9,13; 12,7).
Zastanawiam się czasem, ile w podejściu katolików – i w moim własnym – do wiary jest w ostatecznym rozrachunku logiki, nauki i zaufania. Sam chętnie czytam i poznaję przesłanki racjonalne, naukowe, które pozwalają mi pewniej patrzeć na nauczanie Kościoła. Mniej wątpić w sens wiary.
Jedną z takich historii są fakty z życia, a tak naprawdę najmocniej te po śmierci siostry Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous. Jej życiorys to cudowna historia, a to, jak niezwykle zachowało się jej ciało po śmierci, jest dla wielu kolejnym świadectwem. Tylko dlaczego akurat w jej wypadku to się stało? W tym czasie? W tym kraju? Nie wiemy tego na pewno i nigdy się najpewniej nie dowiemy. Świętych jest wielu. Poza tym czy ten cud rzeczywiście ma jakiś obiektywny (mierząc linijką racjonalizmu) i niepodważalny sens?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.