Reklama

Wydarzenia z diecezji

Patron ma was prowadzić do celu

1 września bp Stanisław Wielgus przewodniczył uroczystości nadania imienia Jana Pawła II Publicznemu Gimnazjum w Karniewie. Ksiądz Biskup poświęcił też nowo wybudowany gmach gimnazjum i przedszkole samorządowe.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość rozpoczęła się w kościele parafialnym, gdzie Mszy św. przewodniczył Pasterz diecezji. Księdza Biskupa przywitał proboszcz parafii Karniewo ks. Sławomir Filipski, przypominając też znamienne słowa Ojca Świętego skierowane do młodzieży „Wymagajcie od siebie, nawet choćby inni od was nie wymagali”. Duszpasterz zachęcał uczniów karniewskiego Gimnazjum, by stawiali sobie wymagania na wzór Jana Pawła II.
W homilii Biskup Stanisław nawiązał do 65. rocznicy wybuchu II wojny światowej, mówiąc m.in.: „Wiemy, do jakich ofiar doszło w czasie II wojny światowej, wiemy, co przeżyła nasza Ojczyzna. Zamordowano 6 mln obywateli, nasz kraj został sponiewierany, zrabowany, zburzono kościoły, spalono biblioteki. W samej Bibliotece Narodowej Niemcy zniszczyli kilkaset tysięcy książek, z tego 70 tys. rękopisów, z czego 6 tys. rękopisów średniowiecznych. Tego wszystkiego dokonał naród wówczas najbardziej wykształcony na świecie. Sama wiedza jednak nie wystarczy: potrzebne jest kształtowanie charakteru, nauka odróżniania dobra od zła, bowiem człowiek - im bardziej jest wykształcony i im mniej ma moralności - tym bardziej jest niebezpieczny. (…) Cieszę się, że zdecydowaliście się na wybór tego patrona, który jest człowiekiem zarówno wielkiej wiedzy, jak i wielkiego ducha. Jan Paweł II stanowi wręcz symbol, a człowiek potrzebuje symbolu. Patron szkoły ma was prowadzić do celu” - mówił Ksiądz Biskup.
Po Komunii św. Biskup Stanisław poświęcił sztandar szkoły, przypominając, że sztandar nie tylko oznacza, lecz także zobowiązuje i może też kosztować, tych, dla których jest symbolem. Po uroczystości w kościele zebrani goście przeszli do szkoły, gdzie nastąpiło poświęcenie gmachu i krzyży, które zawisły w salach szkolnych.
Następnie zaproszeni goście, uczniowie i ich rodzice zebrali się w nowo wybudowanej hali sportowej, gdzie serdecznie powitała ich dyrektor Gimnazjum Wiesława Modzelewska. Przypomniała ona, że od momentu podjęcia decyzji o budowie szkoły do sfinalizowania projektu upłynęły zaledwie 3 lata. Pani Dyrektor przypomniała też przebieg przygotowań społeczności szkolnej do uroczystości nadania imienia, wśród których najważniejszym punktem była pielgrzymka do Rzymu i prywatna audiencja u Ojca Świętego, podczas której Papież pobłogosławił obraz przedstawiający nowo wybudowane Gimnazjum. Zebrani na uroczystości mogli zobaczyć krótki zapis filmowy tego wydarzenia. 5 marca społeczność szkolna wystosowała także list do Ojca Świętego.
„Obecnie w Gimnazjum rozpoczyna rok szkolny 226 uczniów. Chcemy, by za przykładem Patrona służyli w życiu najważniejszym wartościom: Bogu, Ojczyźnie, rodzinie - czyniąc to wszystko w miłości” - mówiła Wiesława Modzelewska.
W trakcie uroczystości wystąpił też wójt gminy Karniewo Józef Andrzej Stopa, który pokrótce przypomniał przebieg inwestycji, wyraził też swą wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do powstania nowego gmachu.
Podczas spotkania Biskup Płocki odczytał dekret zezwalający na nadanie imienia Jana Pawła II Publicznemu Gimnazjum w Karniewie, uchwałę o nadaniu imienia zaprezentował zaś przewodniczący Rady Gminy. Następnie Wójt przekazał sztandar szkoły Dyrektorce placówki, po czym ten zaszczytny znak otrzymał uczniowski poczet sztandarowy.
Uroczystość zakończyła ciekawa część artystyczna w wykonaniu uczniów Gimnazjum im. Jana Pawła II, przygotowanych przez nauczycieli: Danielę Wawrzonkowską, Justynę Sadowską oraz Bogumiła Rylewicza.
W uroczystości obok duchowieństwa wzięli także udział przedstawiciele władz parlamentarnych, administracyjnych, samorządowych i oświatowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Niedziela szczecińsko-kamieńska 7/2005

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego

Ks. Sopoćko nie od razu był przekonany o prawdziwości objawień św. s. Faustyny. Jednak po dłuższej obserwacji i głębokim namyśle doszedł do przekonania, że jej wizje są autentyczne.

W Dzienniczku św. s. Faustyny zapisane są takie oto słowa Jezusa, określające jej spowiednika - ks. Michała Sopoćko: „Jest to kapłan według serca mojego, miłe mi są wysiłki jego. Widzisz, córko moja, że wola moja stać się musi, a to, com ci przyobiecał, dotrzymuję. Przez niego rozsiewam pociechy dla dusz cierpiących, udręczonych; przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do miłosierdzia mojego, a przez to dzieło miłosierdzia więcej dusz do mnie się zbliży, aniżeliby on dzień i noc rozgrzeszał aż do końca życia swego, bo tak pracowałby tylko do końca życia, a przez dzieło to pracował będzie do końca świata” (nr 1256).
CZYTAJ DALEJ

Czy do mnie przybliżyło się królestwo Boże?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 1-9.

Sobota, 14 lutego. Święto świętych Cyryla, mnicha, i Metodego, biskupa - patronów Europy.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję