Ania i Marta, szesnastoletnie koleżanki, na pielgrzymim szlaku są po raz pierwszy. Na Jasną Górę idą z pielgrzymką ostrowiecką. W pierwszy dzień pogoda dopisuje, 30 km wędrówki nie zostawia dużego śladu
zmęczenia na młodych nogach. Pod koniec drugiego dnia, w punkcie noclegu, gdzie rozpakowywane są już bagaże, rozpętuje się ogromna burza, rwące potoki przelewają się całą ulicą. W takim momencie żaden
płaszcz przeciwdeszczowy nie pomaga. Pół godziny ulewy szybko daje efekty w postaci przemoczonej odzieży. Mokre bagaże i ich cała zawartość. Nocleg wyznaczono gdzieś na skraju wioski. Trzeba pokonać jeszcze
dodatkowo kolejne 20 minut drogi. Dla strudzonego, przemokniętego pielgrzyma, to znaczny wysiłek. Za to na miejscu Martę i Anię oraz 4 przemoknięte inne pątniczki radośnie ktoś wita. Jak się okazuje,
trafiają na plebanię. Ksiądz wikariusz otwiera pielgrzymom cały dom i swoje serce. „Czujcie się jak u siebie” - dodaje. Kuchnia przemienia się w gigantyczną suszarnię. Mokre ubrania
dziewcząt schną na poręczach krzeseł i parapetach. Na stole żelazkiem ktoś próbuje podsuszyć ostatnią parę spodni. Przemoknięte obuwie zastawia cały korytarz. Dziewczęta trochę krępują się takiej „inwazji”
na czyjś dom. A Ksiądz Wikariusz w trosce o to, by się nie przeziębiły dostarcza kolejne suszarki i żelazka. W podziękowaniu przygotowują szybko kolację, na którą zapraszają Księdza.
„Gość w dom, Bóg w dom” - mówiono w Polsce od dawna. O tym, czy powiedzenie to w „kraju nad Wisłą” jeszcze tchnie prawdą, można się najpełniej przekonać każdego roku
w miesiącu sierpniu, kiedy wszystkie drogi zmierzają do Maryi na Jasną Górę. Pielgrzymi diecezji kieleckiej na szlaku goszczeni są w wielu domostwach, ale i my sami niejednokrotnie mamy okazję odwdzięczyć
się, przyjmując pod swój dach pielgrzymów z innych diecezji.
Kto, choć raz znalazł się w sytuacji pielgrzyma, kto raz próbował pątniczego życia, bez wątpienia zrozumie, jak wiele czasem znaczy szklanka kompotu, jak smakuje głodnemu człowiekowi drożdżowe ciasto,
wystawiane przed ogrodzenia domostw, czy talerz gorącej zupy. Kto, choć raz pielgrzymował, ten pojmuje, co czuje strudzony całodziennym marszem pielgrzym, kiedy otwierają się drzwi domu, a w progu wita
go uśmiechnięta twarz. Pielgrzymowanie to swoisty fenomen i w różnych kontekstach można rozpatrywać dobra i łaski z niego płynące. Otwierając serce dla pielgrzyma, dzieląc się tym, co posiadamy, mamy
okazję do czynienia dobra. Ale pamiętajmy: pielgrzymi nie pozostają dłużni. Ich modlitwa za ludzi, którzy ich goszczą, za okazane serce i życzliwość powraca do nas i niesie nam o wiele większe dobra,
niż te, które wyświadczamy.
We Wrocławiu odbywa się pielgrzymka ruchu duchowości małżeńskiej Equipes Notre Dame. Na wrocławski Ostrów Tumski przyjechały rodziny związane z tym ruchem z Polski południowej, Czech oraz Słowacji. W samo południe rozpoczęła się Eucharystia pod przewodnictwem ks. Pawła Cembrowicza, proboszcza katedry św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu.
Przybywacie do naszej katedry, aby wspólnie się modlić. 31 maja 1997 roku, papież Jan Paweł II nazwał obraz Matki Bożej, Matki Adorującej i koronował ją. Przychodzicie tutaj, aby uczyć się od Maryi, jak słuchać Syna i rozumieć słowo Boże. Maryja, która Boże słowo wciela, ubiera w ciało, uczy nas modlitwy i zawierzenia Jezusowi - mówił na wstępie Eucharystii ks. Paweł Cembrowicz.
Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.
Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.
Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.