Reklama

Ruiny budowli sakralnych

Wędrówka po historii

Kończy się wakacyjny cykl „Aspekty małych ojczyzn”, kończy się też cykl prezentowania ruin budowli sakralnych naszej diecezji. W opisywanych małych ojczyznach zabrakło miejsca na ruiny dwóch kościołów: w Podgórzycy i w Głogowie. Na zakończenie zatem choć mały rzut oka na te mury sięgające swą pamięcią XIII w., by w ten sposób zakończyć wędrówkę po historii z Jarosławem Skorulskim - przewodnikiem i Pawłem Sulatyckim - fotografem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowe sklepienie

Zaszyta między lasami i polami Podgórzyca kryje w sobie przepiękne ruiny gotyckiego kościółka wybudowanego z polnego kamienia w XIII w. Jak przekazuje tradycja, wybudowany on został z fundacji Henryka Brodatego i św. Jadwigi Śląskiej. Służył miejscowym katolikom do XVII w., kiedy to w czasie zawieruchy wojny trzydziestoletniej spłonął dach. Po 200 latach mieszkańcy postanowili uporządkować teren. Tak więc już w XIX w. te ruiny musiały robić wrażenie, skoro nie rozbierając ich, a jedynie je zabezpieczając, dobudowali do masywnych ścian małą ceglaną dzwonnicę. Zwieńczyli ją drewnianą nadbudówką z czterospadowym dachem. Niewielki dzwon odzywał się od tej pory podczas pogrzebów, oznajmiając odejście kolejnych mieszkańców wsi. Dziś wewnątrz kościelnych murów rosną potężne dęby i lipa. Na wiosnę rozkładają one nad murami zielony parasol z liści, zastępując z powodzeniem dawne sklepienie kościoła.

Panorama z wieżą

Kościół św. Mikołaja w Głogowie swymi początkami sięga lokacji miasta, czyli połowy XIII w. Pierwotna romańska bazylika, będąca kościołem parafialnym, przetrwała niespełna pół wieku, kiedy to strawił ją pożar. W latach 1291-1309 ogromnym wysiłkiem mieszkańców wzniesiono nową, potężną budowlę w stylu gotyckim z wysoką, masywną wieżą dominującą nad całym miastem. Mimo że wielokrotnie ją przebudowywano, nadając ostatecznie w XVII i XVIII wnętrzom charakter barokowy, to ceglana bryła z ostrołukowymi blendami na wieży pozostała nadal gotycka. W czasie ostatniej wojny kościół podzielił los całego miasta, ulegając zagładzie, i tylko dzięki swej solidnej konstrukcji, mimo dotkliwych okaleczeń, nadal dominuje nad miastem.
Od kilkunastu lat głogowska starówka podnosi się z ruin. Głogowianie odbudowują średniowieczne uliczki, stawiając na wiekowych fundamentach nowoczesne kamienice. Próbują wskrzesić dawnego ducha. Ruina zwana przez mieszkańców „starym Mikołajem” jest jednak wciąż niemym świadkiem burzliwych kolei losu i wojennych zniszczeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tykająca bomba SAFE

2026-05-09 11:18

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.

Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

„Moje kochane dziecko ‘Niedziela’”. Historia tygodnika i duchowe źródła odbudowy Polski w biografii Zofii Kossak

2026-05-09 20:58

[ TEMATY ]

biografia

Zofia Kossak

Materiał prasowy

„Moje kochane dziecko ‘Niedziela’” – tak o tygodniku pisała Zofia Kossak w liście wysłanym 25 grudnia 1946 r. z Londynu do Zofii Dragat-Strońskiej. To krótkie, a zarazem niezwykle osobiste wyznanie przywołuje szczególną więź, jaka łączyła wybitną pisarkę z katolickim pismem, które współtworzyła. Widziała w nim nie tylko tygodnik, lecz także misję i narzędzie duchowej odbudowy Polski.

Historię tej niezwykłej relacji przypomina Czesław Ryszka w najnowszej książce „Historia i świętość. Zofia Kossak biografia ilustrowana”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk. Bogato ilustrowane, oparte na źródłach opracowanie ukazuje życie pisarki jako spójną całość, w której twórczość literacka splata się z głęboką wiarą, odpowiedzialnością moralną i zaangażowaniem w odrodzenie życia religijnego w powojennej Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję