Reklama

Wystawy paradyskie

Zarazić pasją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje. Urlopy. Czas wędrówek po różnych miejscach na ziemi. Szansa nie tylko na odpoczynek, rozumiany jako okazja do regeneracji sił ducha i ciała, ale też na rozwój, ubogacenie siebie, na zyskanie wrażliwości. Jest takie „miejsce” w człowieku, które uświadamiamy sobie dopiero wtedy, gdy boli: sacrum - miejsce centralne, oś wszystkich posiadanych wartości, wokół których zbudowane jest nasze życie. Swoista profanacja duchowości człowieka, odzwierciedlająca brak poczucia wartości jego samego, związana jest m.in. z zatraceniem wrażliwości. Nic dziwnego, że Ojciec Święty Jan Paweł II w Tryptyku rzymskim pisze o zadziwieniu, zdumieniu jako cesze właściwej tylko człowiekowi. Podziw wobec sacrum, wobec tego co stanowi o istocie danej rzeczy, aż do podziwu wobec Źródła wszech rzeczy przynależy do człowieka. Nie może więc w seminarium duchownym, przygotowującym do służby dla dobra i zbawienia człowieka, zabraknąć świadectwa o tej zwykłej wrażliwości ludzkiej na sacrum. Piszę zwykłej, bo opartej na naturalnej wrażliwości natury ludzkiej. Pamiętać należy jeszcze o wrażliwości, którą zyskuje się dzięki łasce nadprzyrodzonej, podnoszącej człowieka w świat synostwa Bożego.
Wędrując po różnych zakątkach ziemi, warto odwiedzić Paradyż, a spotkanie z tą perłą kulturalną i religijną zwieńczyć wizytą w tutejszym muzeum i galerii. Okazją szczególną może być też czas kolejnego sierpniowego wydania „Muzyki w Raju” - cyklu koncertów muzyki dawnej, odbywającym się od 22 do 29 sierpnia.
W muzeum zobaczyć można swoisty tryptyk. Część pierwsza, to świadectwo o przeżywaniu świętości samego Boga na przestrzeni wieków w liturgii i życiu kościoła paradyskiego, począwszy od czasów cysterskich aż do dziś (część tych eksponatów można zobaczyć na wystawie poświęconej cystersom w Muzeum Żup Krakowskich). Zbiór ten jest niejako zwieńczeniem dwóch innych wystaw, znajdujących się w galerii. Jedna z nich jest oparta na wybranych dziełach z XI Biennale Sztuki Sakralnej, które odbyło się w kwietniu br. w Gorzowie Wlkp. „Artyści podjęli ów uniwersalny i transcendentny temat sacrum przetransponować na język obrazu, rzeźby, tkaniny czy instalacji artystycznej, tak by nie zabrzmiało fałszywie czy banalnie. Jak zawsze efekty są różne. Wszyscy (...) podjęli dialog z sacrum z potrzeby i radości tworzenia” - jak stwierdził kurator Biennale, Jerzy Gąsiorek.
Na szczególną uwagę zasługuje trzecia wystawa ze zbiorów Bogusława Olechnowskiego, obecnie już honorowego członka Polskiego Związku Filatelistów. Jest ona świadectwem zadziwienia, które stało się pasją. Wielkość pasji mierzy się, wbrew reklamowym sloganom, nie intensywnością przeżyć, lecz wytrwałością i stopniem zaangażowania. Filatelistykę odkrył B. Olechnowski już w dzieciństwie, jednak nie skończyło się to na krótkim okresie fascynacji. Piękne i bogate zbiory budzą podziw u każdego, kto je zobaczy. Rektor ks. Ryszard Tomczak dokonał 18 maja otwarcia wystawy o Janie Pawle II, składającej się z dwóch części (każda zawiera kilkanaście opisanych kart z kilkoma znaczkami). Przy pierwszej umieszczona została informacja: „W dniu 84. rocznicy urodzin Papieża Jana Pawła II przekazuję eksponat pt: »Historyczne wydarzenia z pontyfikatu Papieża Jana Pawła II«, składający się z 80 kart wystawowych w darze Wyższemu Seminarium Duchownemu w Paradyżu. Życzeniem moim jest, by eksponat ten stanowił stałe wyposażenie sali wykładowej imienia Jana Pawła II”. Temat ten poszerzony został o drugi eksponat filatelistyczny oraz piękną kolekcję medali okolicznościowych. Za każdym z tych znaczków i medali kryją się wydarzenia związane z Ojcem Świętym, historia czasem skomplikowanych i interesujących okoliczności wydania danego znaczka oraz niekiedy zadziwiające okoliczności zdobycia cennego trofeum. Marzeniem B. Olechnowskiego jest zarażenie tą pasją choćby jednego z alumnów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Andrzej Lewek: tamtego dnia wszystko, co wiedziałem o Bogu, uznałem za śmieci

2026-03-19 07:28

[ TEMATY ]

świadectwo

świadectwa

fot. archiwum prywatne

Andrzej Lewek

Andrzej Lewek

Bóg zaczął objawiać mi się w nowy sposób i wtedy okazało się, że wszystko to, co o Nim wiedziałem, to śmieci. Pan pokazał mi Kim jest dla mnie. To było tak mocne, zmieniające życie doświadczenie, że od tamtego czasu jestem w zupełnie innym miejscu - tak o swoim nawróceniu opowiedział w rozmowie z Polskifr.fr Andrzej Lewek, krajowy koordynator Ruchu Mężczyzn św. Józefa. 19 marca obchodzimy uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP.

Andrzej Lewek urodził się w tradycyjnej, katolickiej rodzinie, co dało mu dobry fundament. „Dorastałem w przekonaniu, że życie wiarą jest ważne, że Pan Bóg jest ważny, chociaż ta pobożność i religijność była nie do końca chrześcijańska, dlatego że bardzo dużo tam było rytualizmu, ale też spinania się, by po ludzku osiągnąć doskonałość” - wskazał po latach.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Przemysław Babiarz: Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości

2026-03-19 21:39

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Fundacja Pro-Prawo do Życia

Przemysław Babiarz zaprasza na Drogę Krzyżową w obronie życia dzieci. Nagranie w tej sprawie publikuje Fundacja Pro-Prawo do Życia.

"Polska znajduje się w stanie głębokiej zapaści demograficznej, której przyczyną jest kryzys moralny. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – mówił Jan Paweł II, papież Polak. A przecież w Polsce zdarzały się przypadki zabijania dzieci tuż przed narodzeniem zastrzykiem z chlorku potasu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję