Reklama

Sieradz

Akcja Katolicka dzieciom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Akcja Katolicka przy parafii Wszystkich Świętych w Sieradzu, prowadząc działalność charytatywną, stosuje różnorodne formy pomocy dla najuboższych w mieście. Ze szczególną troską zajmuje się problemami dzieci. Organizuje spotkania choinkowe, opłaca obiady w szkolnych stołówkach, na początku roku szkolnego zakupuje potrzebne podręczniki i pomoce naukowe, a w okresie wakacji organizuje różne formy wypoczynku.
W lipcu br., dzięki środkom finansowym pozyskanym od różnych darczyńców, zorganizowano dwutygodniowe półkolonie integracyjne dla 20 dzieci z najuboższych rodzin i dla dzieci niepełnosprawnych.
Będąc pod fachową opieką pedagogów, brały udział w różnych grach i zabawach sportowych. Ponadto koloniści uczestniczyli w zajęciach krajoznawczych, tj. w zorganizowanych wyjazdach do Muzeum Miasta i Rzeki Warta, do Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sieradzu - Męce, poznawali okolice Sieradza, a także brali udział w konkursie na temat historii i zabytków miasta. Uczestnicząc w malarskich zajęciach plenerowych, dzieci kolonijne mogły popisywać się swoimi zdolnościami plastycznymi, poznać nieznane im techniki malarskie, jak malowanie na szkle farbami witrażowymi, a także mogły sprawdzić swoje zdolności w rzeźbieniu w drewnie. Półkolonie przebiegały pod hasłem „Poznajemy dzieła Boga”.
Dzieci odwiedzały także sieradzkie świątynie. W czasie zwiedzania sieradzkiej Kolegiaty, proboszcz parafii ks. prał. Czesław Rawski omówił historię kościoła, wspomniał o Bożej miłości do człowieka i obowiązkach dzieci wobec rodziców i Chrystusa. Dzieci modliły się także w klasztorze Sióstr Urszulanek SJK, gdzie siostra przewodniczka mówiła im o historii klasztoru i założycielce sieradzkiego zgromadzenia - św. Urszuli Ledóchowskiej.
Podczas zajęć kolonijnych prowadzona była katecheza. Daniela Gołąb, Krystyna Antoszczyk i Jadwiga Starowicz mówiły o potrzebie modlitwy w życiu każdego człowieka, o roli niedzielnej Mszy św. i znaczeniu sakramentów świętych.
Na zakończenie turnusu dzieci zostały obdarowane upominkami. Pieczę nad kolonistami miała Barbara Tomczyk - nauczycielka Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sieradzu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Klemens Hofbauer. Święty Warszawy i Wiednia

[ TEMATY ]

Klemens Hofbauer

pl.wikipedia.org

Św. Klemens Maria Hofbauer

Św. Klemens Maria Hofbauer

Kościół wspomina 15 marca świętego czczonego w Austrii i w Polsce Klemensa Hofbauera (Dworzaka) – duchowego syna św. Alfonsa de’ Liguoriego, założyciela Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (redemptorystów). Dwie stolice: Warszawa i Wiedeń uważają go za swojego apostoła.

Przyszły święty urodził się 26 grudnia 1751 w Taszawie w południowych Morawach jako dziewiąte spośród dwanaściorga dzieci. Na chrzcie otrzymał imię Jan. Już w dzieciństwie pragnął zostać księdzem. Wcześniej jednak wyuczył się fachu piekarza i wykonując ten zawód u braci norbertanów opłacał swoją naukę w gimnazjum. Z braku pieniędzy nie mógł jednak dalej się uczyć, został więc mnichem i pielgrzymem. W 1796 odbył pieszą pielgrzymkę do Rzymu. Imię Klemens przyjął, gdy był pustelnikiem w Tivoli koło Rzymu. W 1779 przybył do Wiednia, gdzie początkowo znowu pracował jako piekarz, aby móc uczęszczać na kursy katechetyki.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję