Reklama

Wakacje we Lwówku Śląskim

Niedziela legnicka 34/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku po raz kolejny 40-osobowa grupa dzieci z gminy Ruja od 10 do 24 lipca skorzystała z kolonii letnich we Lwówku Śląskim, zorganizowanych przez Caritas Diecezji Legnickiej. Te wspaniałe dwa tygodnie były nie tylko pogłębieniem życia religijnego i modlitwy, ale stworzyły także możliwość uczenia się współżycia w grupie, przebaczania, dzielenia się tym, co mamy dobrego, udzielania wzajemnej pomocy.
Mimo niepogody w pierwszym tygodniu czas upływał interesująco. Dzieci zwiedziły kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, poznały jego historię oraz wiele ciekawych wiadomości na temat Lwówka i okolic. Pod kierunkiem opiekunów: Marioli Wiesner, Jolanty Maniowskiej i Zofii Laszkiewicz koloniści wykonywali zadania związane z przedsięwzięciem pt. „Jak odpakować świat?” np. segregując wyrzucane śmieci, dokonując rozsądnych wyborów podczas zakupów, rezygnując z towarów w podwójnym opakowaniu, czy zbierając śmieci na turystycznych trasach. Dzieci brały aktywny udział w zajęciach z profilaktyki uzależnień, słuchały wykładów dotyczących szkodliwości stosowania używek. Uczestniczyły także w prelekcji dotyczącej przyczyn i skutków uzależnienia nikotynowego, alkoholowego czy narkotykowego, prowadzonej przez socjoterapeutę. Koloniści obejrzeli film pt. „Epitafium dla narkomana”. Równolegle wykonywali zadania w ramach cyklu wychowawczych konspektów pod hasłem „Warto być posłusznym”, dotyczących miłości rodziców oraz odpowiedzialności za podejmowane przez siebie decyzje.
Najważniejszą częścią dnia była Eucharystia z aktywnym udziałem dzieci. Ks. Marcin Głogowski zawsze kierował do nich specjalne „słowo”, dotyczące postępowania w codziennym życiu, stosunku do innych.
Ogromnym powodzeniem cieszyły się pogodne wieczory prowadzone przez Roberta Górskiego, w czasie których wielbiliśmy Pana wspólnym śpiewem. Mieliśmy także okazję przeprosić za to, co złego zrobiliśmy w ciągu dnia. „Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę, (...) Panie mój”- często modliliśmy się śpiewając. Jeden z takich wieczorów przygotowaliśmy wspólnie z Nowym Kościołem dla całego turnusu. Poświęcony był Mamie, jej bezinteresownej miłości do dzieci. Jak się okazało, każda mama na co dzień jest nianią, pielęgniarką, kucharką, sprzątaczką, kumpelą, sportsmenką, cierpliwym i opiekuńczym aniołem, pracującą bizneswoman, sędzią czyli wymiarem sprawiedliwości, nauczycielem czy dźwigającym do domu zakupy wielbłądem.
Nasi koloniści skorzystali z interesujących zabaw i konkursów oferowanych przez organizatorów „Agatowego Lata”. Wzięli także udział w paradzie.
Drugi tydzień ze względu na poprawę pogody obfitował w wiele wypraw i wycieczek. Nie zabrakło również wyjść na basen. Byliśmy na Skałkach Panieńskich oraz Szwajcarce Lwóweckiej. Zwiedziliśmy Ratusz z lochem głodowym, salą tortur, piękną salą ślubów oraz ciekawą wystawę poświęconą bogactwom naturalnym Indii. Byliśmy na wycieczce na Zamku Czocha, na zaporze w Złotnikach, w Muzeum Kargula i Pawlaka w Lubomierzu. Z wyciągu na Szrenicę podziwialiśmy przepiękny górski krajobraz. Nie obyło się bez wizyty w lwóweckiej straży pożarnej i prysznica ze strażackich węży.
Dzieci miały możliwość wzięcia udziału w warsztatach teatralnych oraz w licznych konkursach plastycznych, literackich czy w rozgrywkach sportowych. W wielu z nich zdobyły czołowe miejsca. Jak się okazało w gminie Ruja są najładniejsze dziewczyny i najprzystojniejsi chłopcy, gdyż wszystkie tytuły „młodszej i starszej miss kolonii”, „młodszego i starszego mistera” przypadły właśnie nam.
Żałujemy, że czas spędzony we Lwówku Śl. minął tak szybko i musieliśmy wracać do domu. Już przy wyjściu z autokaru wiele dzieci pytało, czy za rok też będzie taka kolonia.
Pragniemy gorąco podziękować Caritas Diecezji Legnickiej i ks. Czesławowi Włodarczykowi, ks. Krzysztofowi Kiełbowiczowi - dyrektorowi ośrodka we Lwówku Śl. oraz jego ofiarnym parafianom, ks. Stanisławowi Krzakowi i ks. Józefowi Juźków, ks. Marcinowi Głogowskiemu oraz Robertowi Górskiemu - kierownikowi kolonii, Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - sponsorowi nagród, wychowawcom, którzy opiekowali się dziećmi, a także wszystkim ludziom wielkiego serca, dzięki którym mogliśmy wypoczywać przez dwa tygodnie.
Bóg zapłać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Św. Katarzyna ze Sieny

Niedziela łowicka 41/2004

[ TEMATY ]

św. Katarzyna

Sailko / pl.wikipedia.org

Grób św. Katarzyny w rzymskiej bazylice Santa Maria Sopra Minerva, niedaleko Piazza Navona

Grób św. Katarzyny w rzymskiej bazylice Santa Maria Sopra Minerva, niedaleko Piazza Navona

25 marca 1347 r. Mona Lapa, energiczna żona farbiarza ze Sieny, urodziła swoje 23 i 24 dziecko, bliźniaczki Katarzynę i Joannę. Bł. Rajmund z Kapui napisał we wstępie do życiorysu Katarzyny: „Bo czyż serce może nie zamilknąć wobec tylu i tak przedziwnych darów Najwyższego, kiedy patrzy się na tę dziewczynę, tak kruchą, niedojrzałą wiekiem, plebejskiego pochodzenia...”.

Rezolutność i wdzięk małej Benincasy od początku budziły zachwyt wśród tych, z którymi się stykała. Matka z trudnością potrafiła utrzymać ją w domu. „Każdy z sąsiadów i krewnych chciał ją mieć u siebie, by słuchać jej rozumnych szczebiotów i cieszyć się jej dziecięcą wesołością”
CZYTAJ DALEJ

Papamobile rusza przez USA: droga nadziei dla dzieci ofiar wojen

2026-04-29 19:03

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

papamobile

Vatican Media

Papamobile wyruszy latem w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone, by zwrócić uwagę na dramat dzieci dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Inicjatywa wspierana przez Dykasterię ds. Posługi Miłosierdzia oraz organizację Cross Catholic Outreach połączy pomoc humanitarną z modlitwą i refleksją - podaje Vatican News.

We wtorek 28 kwietnia papieski jałmużnik abp Luis Marín de San Martín przekazał klucze do papamobile prezes organizacji Michele Sagarino. Dzień później spotkała się ona z Papieżem Leonem XIV po audiencji generalnej. To symbolicznie rozpoczęło projekt „American Catholic Heroes: The Road Trip for Hope”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję