Reklama

Jan Paweł II o świętości

7 czerwca br. w foyer Auli UMK w ramach obchodów 5. rocznicy pobytu Ojca Świętego w Toruniu odbyło się sympozjum na temat „Jan Paweł II o świętości”.
Zorganizował je Zakład Teologii Duchowości na Wydziale Teologicznym UMK w Toruniu.

Niedziela toruńska 29/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otwarcia sympozjum dokonał dziekan Wydziału Teologicznego - ks. prof. dr hab. Jerzy Bagrowicz, który odczytał list z Sekretariatu Stanu z Watykanu zawierający zapewnienie o duchowej łączności Ojca Świętego z uczestnikami spotkania. Następnie swoje przemówienia wygłosili: prezydent Torunia Michał Zaleski oraz prezydent Włocławka Władysław Skrzypek. Gospodarzem sympozjum był ks. dr hab. Ireneusz Werbiński - kierownik Zakładu Duchowości na UMK, który na wstępie, w imieniu nieobecnego bp. Wiesława Meringa przeczytał list wyrażający słowa uznania dla organizatorów za popularyzowanie nauczania Ojca Świętego.
Jako pierwszy prelekcję wygłosił bp Andrzej Suski, ordynariusz toruński i zarazem Wielki Kanclerz Wydziału Teologicznego. Referat dotyczył problematyki Świętości kapłańskiej w nauczaniu Jana Pawła II. W pierwszej części wystąpienia Ksiądz Biskup przedstawił korzenie, z których wyrosło nauczanie Jana Pawła II na temat świętości. Następnie nawiązał do tekstów Pisma Świętego oraz Tradycji, a zwłaszcza do nauczania Soboru Watykańskiego II. Ksiądz Biskup zwrócił również uwagę, że świętość w znaczeniu absolutnym przynależy jedynie Bogu, natomiast człowiek posiada jedynie świętość względną. Świętość w porządku ontologicznym odnosząca się do Boga domaga się świętości moralnej. Powszechne powołanie do świętości jest niczym innym jak powołaniem do doskonałej miłości. Uświęcenie człowieka dokonuje się przez codzienne wypełnienie swojej służby i obowiązków. W drugiej części referatu zostały naświetlone podstawy świętości kapłańskiej. Wynikają one ze świętości Chrystusa, którego kapłani naśladują. Rola kapłanów polega na urzeczywistnianiu powszechnego kapłaństwa świeckich. W ostatniej części prelekcji bp Andrzej Suski scharakteryzował świętość kapłańską. Świętość ta wynika z doskonałej miłości, która w życiu kapłana przybiera postać miłości pasterskiej. Związana jest z nią konsekracja oraz wypełnianie misji - życie słowem Bożym, sprawowanie Eucharystii, sprawowanie i przystępowanie do sakramentu pokuty i pojednania oraz prowadzenie ludu Bożego.
Drugi referat wygłosił bp Józef Szamocki. Dotyczył on świętości kapłańskiej w świetle życia i pism błogosławionego ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego. W przemówieniu podjęte zostały następujące zagadnienia: podstawy i wzory świętości u błogosławionego ks. S. W. Frelichowskiego, rozeznanie powołania i jako ostatnie - wizja kapłaństwa.
Jako trzeci prelegent wystąpił ks. dr hab. Marek Chmielewski, kierownik Katedry Duchowości na KUL-u. Poruszył on zagadnienie „poszukiwania sacrum” w życiu osób konsekrowanych. Na podstawie książki Karola Wojtyły Osoba i czyn przedstawił zjawisko podstaw dynamizmu i transcendencji osoby. Zwrócił uwagę na personalistyczną perspektywę widzenia. Podkreślił również, iż wartość osób konsekrowanych zasadza się na realizowaniu w życiu kategorii „być”, a nie jedynie „mieć”. Zdaniem ks. dr. hab. Marka Chmielowskiego „sacrum” można odkryć na takich płaszczyznach, jak: rady ewangeliczne, osoba i wspólnota osób, asceza czy kontemplacja. Na drodze „poszukiwania sacrum” Maryja jest najdoskonalszym wzorem przyjmowania łaski Bożej. Na tej drodze poszukiwań ważną rolę odgrywają też przewodnicy duchowi.
Ostatnim prelegentem był ks. dr hab. Ireneusz Werbiński. Swoje wystąpienie zatytułował: Nie lękajcie się być świętymi. Punktem wyjścia referatu było stwierdzenie, że świętość domaga się świadków. Świętości nie należy się lękać, gdyż nie jest ona tylko dla osób wybranych. Powołanymi do świętości są zarówno dzieci, młodzież, dorośli, jak i osoby w podeszłym wieku. Świętość dziecka wypływa nie tyle ze zdolności intelektualnych, co z serca. Świętość realizowana przez młodzież wynika m.in. z troski o umiłowanie ciszy, umiejętności słuchania - gdyż przyczyniają się one do wzrastania człowieka. W świętości dla dorosłych poruszony został jedynie aspekt świętości artystów, który w szerokim znaczeniu dotyczy każdego człowieka, a polega na kształtowaniu własnego życia. Świętość dla osób w podeszłym wieku wypływa z wyczucia czasu przemijania. Podsumowując swoje wystąpienie, ks. dr hab. Ireneusz Werbiński podał sposoby realizacji świętości - m.in. podczas liturgii, cierpienia oraz w wymiarze ponadczasowym.
Głos w dyskusji zabrał prof. dr hab. Bogdan Burdziej. Przytaczając słowa Cypriana Norwida: „Dobro cenię nawet w sobie”, zwrócił uwagę, że świętość jest nieodłącznie związana z odkrywaniem własnego grzechu.
Na koniec wszyscy uczestnicy sympozjum przeszli pod tablicę upamiętniającą spotkanie Jana Pawła II ze światem nauki w auli UMK. Po przemówieniach ks. prof. Jerzego Bagrowicza - dziekana Wydziału Teologicznego, prof. Jana Kopcewicza - rektora UMK oraz bp. Andrzeja Suskiego dokonano uroczystego złożenia kwiatów pod tablicą pamiątkową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Józef – najlepszy orędownik w każdej sprawie

2026-03-18 20:58

[ TEMATY ]

św. Józef

Agata Kowalska

Święty Józef

Święty Józef

O jego wstawiennictwie i fenomenie „śpiącego Józefa” opowiada ks. Sebastian Picur, autor najnowszego modlitewnika Święty Józef śpiący. 19 dni nadziei.

19 marca Kościół katolicki obchodzi uroczystość św. Józefa, Oblubieńca NMP. „Bóg Ojciec sam wybrał św. Józefa na opiekuna Syna Bożego. Skoro sam Bóg postawił na Józefa, to tym bardziej my” – podkreśla ks. Picur. Święty Józef jest patronem „od zadań specjalnych”, szczególnie w chwilach trudnych i wymagających odwagi.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

10 lat biskupiej posługi bp. Jacka Kicińskiego

2026-03-19 23:59

Marzena Cyfert

10. rocznica sakry biskupiej bp. Jacka Kicińskiego

10. rocznica sakry biskupiej bp. Jacka Kicińskiego

W katedrze wrocławskiej bp Jacek Kiciński przewodniczył Eucharystii z okazji 10. rocznicy święceń biskupich. W modlitwie uczestniczyli duchowni i wierni archidiecezji, pamiętając także o imieninach abp. Józefa Kupnego.

W homilii bp Maciej Małyga mówił o doświadczeniu „trzech dni bez Jezusa” i nadziei, która rodzi się w ciemności. Przywołał biblijną scenę, kiedy 12-letni Jezus pozostał w świątyni, a szukającym go Maryi i Józefowi postawił pytanie: „Czemuście mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2,49).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję