Reklama

Wiadomości

Deklaracja dla obrońców Puszczy Białowieskiej

Ministerstwo Środowiska przygotowało deklarację, którą może podpisać każdy, kto domaga się zakazu wycinki jakichkolwiek drzew na terenie Puszczy Białowieskiej (w tym chorych), uważając, iż jest to działalność zapewniająca trwałość występowania chronionych siedlisk i gatunków.

[ TEMATY ]

Puszcza Białowieska

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W deklaracji podpisujący musi jednak zobowiązać się do pokrycia kosztów odbudowy siedlisk i powrotu gatunków ważnych z punktu widzenia programu Natura 2000, które znikną z tych powierzchni. Ministerstwo udowadnia, że będzie to łatwe do udokumentowania, poprzez porównanie wyników z tej części Puszczy, gdzie wykonano badania ochronne.

W 2004 r. cały obszar Puszczy Białowieskiej zgłoszono do sieci Natura 2000 m.in. ze względu na występowanie rzadkich gatunków (np. dzięcioła białogrzbietego, dzięcioła trójpalczastego, sóweczki, włochatki, skowronka borowego, lelka kozodoja i wielu innych) czy siedlisk (np. borów i lasów bagiennych, łęg olszowych i jesionowych). – Obowiązkiem Polski jest chronić siedliska, które zostały wyznaczone w tym programie – powiedział minister resortu środowiska prof. Jan Szyszko na śniadaniu prasowym, z udziałem wiceministrów: Andrzeja Koniecznego i Mariusza Gajdy oraz zaproszonych dziennikarzy, na którym omówiono m.in. planowane przez Ministerstwo Środowiska działania dotyczące Puszczy Białowieskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Prawo UE nakazuje Polsce ochronę tych siedlisk i gatunków. – Jesteśmy zobowiązani również by przywrócić te siedliska i gatunki, które były na tym obszarze, a zaginęły – podkreślał profesor. Na zanik siedlisk w Puszczy Białowieskiej miało wpływ kilka czynników m.in. gradacja drzewostanów świerkowych na skutek masowego pojawu kornika drukarza, zbyt niski czy też zbyt wysoki poziom wód gruntowych.

Od bieżącego roku podjęto więc – na powierzchni obejmującej prawie 34 tys. ha lasów gospodarczych Puszczy Białowieskiej – działania ochronne mające na celu zahamowanie procesu degradacji. Na pozostałej części lasów gospodarczych polskiej części Puszczy (obejmującej ponad 17 tys. ha), drzewa nie będą wycinane.

Wycinka chorych drzew wywołała jednak protest ekologicznych aktywistów i organizacji lewicowych, a w konsekwencji spór o metody ochrony Puszczy, który trwa już od dłuższego czasu i który przekroczył granice Polski. Na temat Puszczy wypowiadają się nie tylko naukowcy, leśnicy czy ekolodzy, ale także politycy czy artyści, którzy rzadko mogą pochwalić się znajomością jej historii czy merytoryczną wiedzą na temat jej obecnego stanu. „Dyskusje” w mediach, Internecie czy na ulicznych protestach opierają się w dużej mierze na emocjonalnych przepychankach, a nie merytorycznej wymianie argumentów.

Reklama

Neoliberalne organizacje i ruchy aktywistów, którzy opowiadają się za całkowitym zakazem wycinki drzew i ochroną przed jakąkolwiek ingerencją człowieka rozpowszechnili swój pogląd szeroko na świecie przedstawiając Polskę jako kraj nie szanujący zasobów przyrodniczych, w którym dla chęci zysku wycina się Puszczę Białowieską. Tego rodzaju nieprawdziwe informacje pojawiają się w popularnej światowej prasie, zwłaszcza tej o lewicowo–liberalnym profilu. Nic więc dziwnego, że wydarzeniami w Polsce zaniepokoiły się międzynarodowe instytucje takie jak UNESCO i Komisja Europejska.

W tym samym czasie Ministerstwo Środowiska zaczęło otrzymywać listy zawierające protesty i postulaty zaprzestania wycinki w Puszczy. Została również złożona skarga do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu przeciwko Polsce wraz z wnioskiem o wstrzymanie wycinki do czasu rozprawy przed Trybunałem.

– Najwyższy czas podjąć konkretne działania. Najwyższy czas, by Europejski Trybunał Sprawiedliwości powiedział kto ponosi odpowiedzialność za obecny stan siedlisk w Puszczy Białowieskiej – podkreśla minister Jan Szyszko. – Chcemy żeby do rozprawy doszło jak najszybciej – zaznacza i dodaje, że Polska zobowiązana jest udzielić odpowiedzi w do 4 sierpnia br.

W Europejskim Trybunale Sprawiedliwości w Strasburgu Polska przedstawi m.in. wyniki kompleksowej inwentaryzacji siedlisk i gatunków na całym terenie Puszczy, jakiej dokonano w 2016 r. Badania te będą prowadzone również w bieżącym roku oraz kontynuowane w latach następnych. Porównanie danych z obszaru, gdzie nie będą wycinane drzewa z obszarem, gdzie będą prowadzone działania ochronne pozwolą na uzyskanie odpowiedzi na pytanie: kto będzie ponosił odpowiedzialność, za zanik chronionych siedlisk i gatunków.

2017-07-25 17:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tysiące drzew powalonych w Puszczy Białowieskiej

[ TEMATY ]

Puszcza Białowieska

Artur Hampel

Silne wiatry w Puszczy Białowieskiej powaliły 20 tys. m3 drewna, czyli kilkadziesiąt tysięcy drzew. Niewiele brakowało i doszłoby do ludzkiej tragedii.

W niedziele 27 sierpnia nad Puszczą Białowieską przeszedł front burzowy. Leśnicy szacują, że zostało powalonych ponad 20 000 metrów sześciennych drzew. Największe wiatrołomy są w Nadleśnictwie Hajnówka.
CZYTAJ DALEJ

Skandal w szkole w Kielnie – ciąg dalszy. Krzyż wyrzucony do kosza, ministerstwo milczy

2026-01-05 18:27

[ TEMATY ]

szkoła

krzyż

Kielno

Vatican Media

Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nie cichnie. Wręcz przeciwnie – pojawiają się kolejne fakty, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz reakcje polityków. Wciąż jednak brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji. Lokalna społeczność mówi wprost: doszło nie tylko do złamania prawa, ale do demonstracyjnego pogwałcenia wartości, na których od lat opiera się ta szkoła.

Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: Reklamy śmieciowego jedzenia w telewizji tylko po godz. 21

2026-01-05 18:54

[ TEMATY ]

jedzenie

Wielka Brytania

Adobe Stock

Od poniedziałku w Wielkiej Brytanii obowiązuje zakaz emitowania reklam śmieciowego jedzenia przed godziną 21. Celem jest ochrona dzieci przed produktami o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru, uważanymi za najważniejszą przyczynę otyłości u dzieci.

Zakaz reklamy obejmuje nie tylko słodycze i napoje gazowane, ale także niektóre rodzaje płatków śniadaniowych, słodzonego pieczywa, czy dań gotowych zawierających duże ilości tłuszczów nasyconych, soli czy cukru - podkreślił portal BBC.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję