Tegoroczne bierzmowanie w bielskim Karmelu (7 czerwca) miało wyjątkowo uroczystą oprawę - zbiegło się z poświęceniem obrazu Jezusa Miłosiernego, który już od ponad pół roku znajduje się w
karmelitańskiej świątyni. Przypomnijmy, iż obraz ten jest darem od jednego z mieszkańców Bielska w dowód wdzięczności Bogu za cudowne ocalenie w groźnym wypadku.
Nasz biskup Antoni Dydycz nie krył swego zadowolenia, że te dwa wydarzenia - bierzmowanie i poświęcenie obrazu - zostały połączone w jedno przez ks. prał. Wojciecha Wasaka, proboszcza Karmelu.
„Chrystus Pan, pełen miłosierdzia, wiedział doskonale, że przyjdą czasy, kiedy ludziom będzie brakowało twarzy i będą jej bardzo potrzebowali. I dlatego pozostawił swoje Oblicze, abyśmy mogli
w Nim odnajdywać swoje twarze” - powiedział Pasterz do ponad stu piętnastolatków, przeżywających swoje osobiste Zesłanie Ducha Świętego.
Wizerunek Jezusa Miłosiernego znajduje się również na nowym, pięknym ornacie, ofiarowanym Karmelowi przez firmę prywatną „Suempol”, która znana już jest w Bielsku z fundacji dobroczynnej
na rzecz poszczególnych parafii. W ornacie tym Ordynariusz odprawił Mszę św. i namaścił czoła młodych ludzi olejem świętym - czyniąc niezatartą pieczęć Ducha Świętego.
Dziewczęta i chłopcy, odnawiając przyrzeczenia chrzcielne, dali słowo, że chcą w pełni należeć do Chrystusa. „Możesz na nas liczyć zawsze, Księże Biskupie, że dochowamy wierności naszemu Zbawicielowi”
- zapewniła jedna z dziewcząt w imieniu wszystkich bierzmowanych.
Przygotowując się do sakramentu bierzmowania - zgodnie z tradycją Kościoła - każdy z młodych ludzi wybierał sobie odpowiednie imię. W tym roku wybór ten był niesłychanie ciekawy -
wróciły do „łask” takie imiona, jak: Flora, Eliasz czy Cyryl. Ksiądz Biskup był mile zaskoczony wyborem tych starodawnych imion i pochwalił za to młodzież. Życzył, aby - dzięki nowym
patronom - dobro i miłosierdzie zawsze znajdowały drogę do wszystkich serc.
W krainie powszechnego dobrostanu, gdzie wszyscy mają być jednakowo szczęśliwi, pojawił się groźny przeciwnik: gałka lodów dla pilnego ucznia. Okazało się, że wanilia, czekolada i truskawka mogą stać się symbolem nierówności. Bo przecież w świecie, w którym coraz częściej mówi się wyłącznie o komforcie, braku presji i prawie do dobrego samopoczucia, coraz trudniej przypominać starą prawdę: wysiłek zasługuje na uznanie.
Przez lata wydawało się oczywiste, że człowiek, który podejmuje trud, może otrzymać nagrodę. Sportowiec medal, artysta owacje, naukowiec wyróżnienie, a uczeń – choćby symbolicznego „loda” za czerwony pasek. Prosta zasada, którą rozumiały pokolenia.
Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.
Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
„Różaniec nigdy nie oddala od Eucharystii; przeciwnie - prowadzi do niej coraz głębiej” - powiedział abp Antonio Guido Filipazzi podczas Mszy św. na zakończenie 14. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasnej Górze. Pielgrzymkę poprzedził 3. Ogólnopolski Kongres Różańcowy poświęcony 200. rocznicy kół różańcowych zapoczątkowanych przez bł. Paulinę Jaricot.
Eucharystii kończącej 14. Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi. Zwracając się do zgromadzonych, zauważył, że obecność przedstawiciela Ojca Świętego podczas obchodów 200. rocznicy dzieła Żywego Różańca ma wymiar symboliczny. Przypomina bowiem o wsparciu, jakiego udzielił temu dziełu ówczesny nuncjusz apostolski we Francji Luigi Lambruschini.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.