Reklama

Pomoc dla animatorów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Stanisław we wstępie do programu Diecezjalnej Szkoły Animatora pt. Odkrywam Ducha Świętego w mojej grupie, rodzinie, Kościele i szkole napisał: „Chcemy, aby rodzicom w towarzyszeniu młodzieży pomagali animatorzy - ludzie, którzy bardzo często znają środowisko młodzieży, znają ich problemy. Aby ta pomoc przyniosła oczekiwane owoce, konieczna jest odpowiednia formacja animatorów”.
Przygotowanie odpowiedniego programu dla animatorów zostało zlecone ks. Robertowi Czarnowskiemu, który wykorzystując swoją wiedzę, a przede wszystkim katechetyczne doświadczenie, opracował kilkanaście scenariuszy spotkań dla prowadzących małe grupy dzielenia. W Poradniku Animatora możemy spotkać m.in. takie tematy, jak: Poznajmy się, Zasady dialogu, Rodzice nie chcą wychować mnie na chuligana, Łysa głowa, glany, kolorowe irokezy, heavy metal, skateowcy, dresiarze, discopolowcy... O subkulturach młodzieżowych słów kilka, Mój idol. To tylko niektóre tematy, na które trzeba dziś rozmawiać z młodzieżą przygotowującą się do sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Ks. Robert w sposób profesjonalny podjął te tematy, które dzisiaj dotyczą młodzieży. Nie tylko je ukazał, ale także wskazał, jak ma wyglądać dialog na wcale niełatwe tematy. Dużą zaletą wspomnianego podręcznika jest jego uniwersalizm i mówienie o problemach życia językiem prostym, niecukierkowatym. Ks. Robert nazywa sprawy „po imieniu”, co pozwala animatorowi doskonale zająć się konkretnymi tematami i ich rozwiązaniami. „Scenariusz jest tylko propozycją do przeprowadzania spotkań, mile widziana jest własna inwencja animatora. Przecież nikt nie może przewidzieć przebiegu spotkania i opisać go w książce” - powiedział ks. Robert.
Scenariusze spotkań zawarte są w pięciu krótkich zeszytach, które stanowią całość. „Warto podkreślić, że tylko wszystkie scenariusze razem wzięte mają sens. Nie wolno ograniczać się do jednego czy dwóch zeszytów” - ostrzegał autor.
Promocja Poradnika Animatora odbyła się 22 maja w Kolegium Teologicznym. Na spotkanie przybyli: bp Stanisław Stefanek, ks. prał. Jerzy Abramowicz, ks. Stanisław Dziekoński, kapłani, siostry zakonne, świeccy, którzy przygotowują młodzież do sakramentu bierzmowania. Ks. Robert Czarnowski zaprezentował Poradnik, zwracając uwagę na dobre wykorzystanie zawartych w nim treści.
Każdy uczestnik spotkania otrzymał komplet zeszytów, które w późniejszym czasie, zgodnie z wolą Księdza Biskupa, trafią do każdego animatora w parafiach.
Zeszyty zostały wydane staraniem redakcji „Głosu Katolickiego”.

Rodziców, nauczycieli, którzy chcieliby nabyć Poradnik Animatora, prosimy o kontakt - tel.: (0-86) 216-62-85; fax: (0-86) 216-35-34; nasz adres: Redakcja „Głos Katolicki”, 18-400 Łomża, pl. Papieża Jana Pawła II/1.
Tę pozycję naprawdę warto mieć w swojej domowej bibliotece. Może nas wiele nauczyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Czy nieobecność na Mszy św. w święto zniesione to grzech?

2026-10-02 21:01

[ TEMATY ]

święto

UPJPII

Joanna Popławska/Niedziela

Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.

Podziel się cytatem Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję