Reklama

Młodzież przed szansą

Niedziela w Chicago 24/2004

Młodzi ludzie coraz częściej wiedzą, jak wiele zależy od wykształcenia

Młodzi ludzie coraz częściej wiedzą, jak wiele zależy od wykształcenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Będąc na trzecim roku studiów Uniwersytetu Łódzkiego, udało mi się ziścić moje marzenia i przyjechać do Chicago na dwa miesiące. Mimo wielkiej gościnności moich znajomych i wycieczki na Dziki Zachód nie wyobrażałam sobie życia w Ameryce. Przede wszystkim łudziłam się tym, że po ukończeniu studiów w Polsce otworzą się przede mną ogromne możliwości zawodowe, jak i osobiste. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego ludzie, którzy ukończyli w Polsce studia lub je nawet przerwali, latami wykonują zajęcia typu opieka nad dziećmi lub ludźmi starszymi, sprzątanie bądź kontraktorka. Oczywiście, żadna praca nie hańbi, ale widząc frustracje i niezadowolenie z życia mieszkających tu Polaków, stwierdziłam, że Stany nie są dla mnie. Tak więc po dwóch miesiącach pobytu w Chicago wróciłam do Ojczyzny.
Polska szara rzeczywistość dosięgnęła mnie w niecałe półtora roku po powrocie. Mimo ukończonych studiów przez ponad pół roku nie mogłam znaleźć pracy. Po kilkumiesięcznej walce o przetrwanie zdecydowałam się na ponowny wyjazd do Chicago. Przez pierwsze siedem miesięcy mojego pobytu mieszkałam u rodziny amerykańskiej i opiekowałam się trzyletnim chłopcem. Nie potrafiłam jednak znieść życia w „zamknięciu”. Postanowiłam, że nie będę powielać błędów naszych rodaków. Wszystkie zarobione „na domku” pieniądze zdecydowałam zainwestować w siebie. Podczas mieszkania z amerykańską rodziną moim jedynym dostępem do świata zewnętrznego był Internet, dzięki któremu w każdej wolnej chwili sprawdzałam szkoły w Chicago. Zaczęłam porównywać uniwersytety i community college. Zauważyłam, że uniwersytety oferują lepszą edukację, tytuły i prestiż za niemalże tę samą kwotę, co community college. Zatem w każdy wolny dzień wsiadałam do autobusu i jeździłam od szkoły do szkoły, pytając o programy, płatności i wymagania.
Po kilku miesięcznych poszukiwaniach znalazłam uniwersytet, który spełniał wszystkie moje oczekiwania - North Park University. Pierwsza rzecz, jaka urzekła mnie, to profesjonalna postawa pracujących tam osób i sposób przyjęcia, dzięki któremu poczułam się kimś wyjątkowym. Poza tym North Park University był jedyną szkołą, która zaakceptowała przedmioty zaliczone przez polski uniwersytet. Dzięki temu zaoszczędziłam sporo pieniędzy i w tempie błyskawicznym, bo w niecałe półtora roku, ukończyłam studia. Z powodu bariery językowej pierwszy miesiąc był dla mnie wielkim wyzwaniem. Na szczęście dzięki pomocy, przyjaznemu nastawieniu profesorów i osób, z którymi uczęszczałam na zajęcia, przełamałam barierę mówienia. W przeciwieństwie do szkoły w Polsce skończyły się moje stresy związane ze szkołą, trudne egzaminy, po których wszystko zapominałam. Tu nie musiałam uczyć się rzeczy, które w praktyce nigdy nie zostaną wykorzystane. W North Park University mogłam wybrać zajęcia, które mnie interesowały, i które poparte były przykładami z życia codziennego. Klasy liczyły kilkanaście osób, dzięki czemu nawiązałam bliski kontakt zarówno z profesorami, jak i z osobami, z którymi uczęszczałam na zajęcia. Nigdy też nie myślałam, że opuszczając szkołę, będzie mi smutno, a tak właśnie się stało z North Park University. Brakowało mi atmosfery szkoły, kontaktów z innymi studentami, a nawet profesorów i zajęć, które pomagały mi w rozwiązywaniu problemów zawodowych, jak i osobistych. W szkole poznałam ludzi z całego świata. Bardzo miło wspominam nasze spotkania w etnicznych restauracjach, do których każdy zabierał resztę naszej grupy. Dzięki temu poznawaliśmy nowe kultury, kuchnie i obyczaje.
Pobyt w North Park University był dla mnie świetną szkołą życia. Miejscem, które dostarczyło mi niesamowitych przeżyć i wrażeń. Tam nabrałam większej pewności siebie. Po ukończeniu studiów postanowiłam wykorzystać wiedzę i doświadczenie, jakie zdobyłam w North Park University, i otworzyć własną firmę, która z każdym dniem prosperuje coraz lepiej.
Dziś nie mam żadnych wątpliwości, iż decyzja o rozpoczęciu studiów była jedną z moich najlepszych decyzji życiowych. Najbardziej smuci mnie to, że osoby z ukończonymi bądź przerwanymi studiami w Polsce latami wykonują prace, w których nie wykorzystują swej wiedzy fachowej i wykształcenia. Uważam, że każdy z nas ma ogromne możliwości, wyjątkową osobowość i wielkie umiejętności, w które sami często nie wierzymy. Czasami nie wiemy, jak sobą pokierować, ponieważ nie posiadamy niezbędnych informacji lub nie znamy nikogo, kto udzieliłby nam rady. Nie mam żadnych wątpliwości, że wiara w Boga dała mi siłę i wiarę w siebie. Dzięki wierze mogłam osiągnąć to, co mi się udało, i teraz mogę pomagać innym. Mam tę drogę za sobą, więc każdemu, kto jest na początku i ma wątpliwości, chętnie udzielę rady. Anna Frontczak, nr tel.: (312) 280-1077 bądź e-mail: frontanna@hotmail.com

20 czerwca br. zapraszamy zainteresowanych spotkaniem z Anną Frontczak na Mszę św. o godz. 12.30 w parafii św. Johna Brebeuf w Niles przy 8307 N. Harlem Ave. Po Eucharystii w Biurze Redakcji „Niedzieli w Chicago” będzie można spotkać się z Anną, wymienić poglądy i otrzymać wiele ważnych informacji na temat studiowania w Ameryce.
Serdecznie zapraszamy!

Redakcja „Niedzieli w Chicago”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal apeluje o modlitwę w intencji ofiar ataku nożownika w Jarosławiu

2026-09-24 14:00

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Radio Fara

- Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku - podkreśla abp Adam Szal, odnosząc się do ataku, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Metropolita przemyski z niepokojem przyjął informację o ataku nożownika, do którego doszło w Jarosławskim Opactwie, w którym mieści się Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej. - Wydarzyła się tragedia. Tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi - zaznacza hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo do kapłanów: Oczy Matki Bożej Częstochowskiej pytają o naszą miłość

2026-09-26 10:05

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BP KEP

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Tuż po corocznej pielgrzymce kapłanów archidiecezji częstochowskiej na Jasną Górę, metropolita częstochowski abp Wacław Depo był gościem audycji „Niedzielne rozmowy z Ojcem”. W rozmowie podsumował to ważne wydarzenie, odniósł się do wyzwań stojących przed współczesnymi duszpasterzami – w tym do pokus związanych ze sztuczną inteligencją – a także podzielił się osobistą refleksją z okazji swoich jubileuszy.

Coroczne spotkanie kapłanów u stóp Czarnej Madonny to tradycja, która wykracza poza zwykłą organizację życia diecezjalnego. Jak podkreśla abp Wacław Depo, Wielki Czwartek jest dziękczynieniem za dar Eucharystii i kapłaństwa, ale jesienna pielgrzymka dotyka głębokiego wymiaru duchowego oraz roli Maryi w życiu każdego księdza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję