Tytuł artykułu to słowa piosenki J. Kofty, kończące przedstawienie wystawione w Szkole Podstawowej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Chojewie z okazji święta Dnia Ziemi, tak bardzo uroczyście
obchodzonego 22 kwietnia nie tylko w Polsce ale i na całym świecie. Święto na dobre zagościło w kalendarzu imprez, choć jego początki sięgają czasów nie tak bardzo odległych. Warto więc przytoczyć jego
historię.
Wszystko zaczęło się w USA. 22 kwietnia1970 r. 20 mln mieszkańców USA zamiast iść do pracy lub do szkoły pląsało po ulicach w tanecznych korowodach. Zamknięto szkoły i uniwersytety, a nauczyciele,
uczniowie i studenci poszli na spotkania zorganizowane przez ekologów. Studenci z Kaliforni, by zwrócić uwagę na wzrastające zanieczyszczenie powietrza, chodzili tego dnia w maskach przeciwgazowych. Dzień
Ziemi obchodzony był w całym kraju. Działalność zawiesił również Kongres Stanów Zjednoczonych. W 1990 r. Dzień Ziemi świętowano już w 140 krajach. Wtedy właśnie po raz pierwszy zorganizowano obchody
Dnia Ziemi w Polsce. Nie były one tak barwne jak amerykańskie. A że polską tradycją jest porządkowanie, sprzątanie przed każdym świętem, więc Dzień Ziemi w naszym kraju stał się początkowo wielkim sprzątaniem
podwórek, osiedli, parków, lasów, rzek, jezior. Dziś coraz bardziej zmienia się forma obchodów, odbywają się różnego rodzaju konkursy, imprezy, kiermasze.
Uroczystości odbywające się na całym świecie są fascynujące, być może dlatego, że są organizowane przez młodych ludzi lub z ich udziałem, często poprzez naukę, w której uczestniczą. Nauczanie w szkole
to nie tylko dydaktyka, to również kształcenie odpowiednich postaw wobec przyrody, poznawanie zmian korzystnych i niekorzystnych zachodzących w środowisku przyrodniczym oraz świadomość, iż zasoby przyrody
należy wykorzystywać racjonalnie, mądrze, by starczyło ich przyszłym pokoleniom. Stąd też najlepiej problemy te poznawać poprzez udział w różnych formach działań ekologicznych. Tak też i było w tym przypadku.
Mała wiejska szkoła w Chojewie k. Brańska, położona na Podlasiu - regionie określanym mianem Zielonych Płuc Polski - podobnie jak wiele innych szkół, włączyła się w obchody Dnia Ziemi.
Uczniowie wykonali prace nt. Świat w kropli wody, które zostały wysłane na Konkurs plastyczny, którego rozstrzygnięcie nastąpiło 21 kwietnia na „Wojewódzkim Happeningu Ekologicznym - Dnia
Ziemi 2004” w Kurowie. Natomiast 22 kwietnia w szkole odbyło się przedstawienie - montaż słowno-muzyczny - z udziałem uczniów klas 3-4. Przedstawienie było pewnego rodzaju spotkaniem-debatą
Matki Ziemi z jej mieszkańcami-domownikami, czyli: roślinami, zwierzętami, wodą, atmosferą oraz przedstawicielem ludzi - człowiekiem, który w największym stopniu wpływa na środowisko naturalne.
W scenariuszu wykorzystano fragmenty utworów J. Kochanowskiego, J. Tuwima, L. Staffa oraz muzykę J. M. Jeara, Vivaldiego oraz J. Kofty. Przedstawienie przygotował nauczyciel przyrody Eugeniusz Wieremczuk,
a stroje, dekorację i scenerię widowiska pomogła wykonać nauczycielka nauczania zintegrowanego - Irena Kiersnowska.
Młodzi „aktorzy” bardzo wczuli się w role jakie grali, a przedstawienie było swoistą lekcją ekologii, z której na pewno wyciągną wnioski wszyscy jej uczestnicy. Być może dzięki nim świat
kiedyś będzie lepszy.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?
Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
Eucharystia na Jasnej Górze w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia 1991 r. zgromadziła 1,6 mln młodych ludzi, była sprawowana przez kilkuset biskupów oraz 2,5 tys. kapłanów z całego świata. Przy organizacji i przebiegu ŚDM pracowało kilkanaście tysięcy wolontariuszy w kilkunastu grupach językowych
Czy przydarzy się Kościołowi w Polsce wydarzenie tej miary, co VI Światowe Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r.? Dwa lata wcześniej były pierwsze wolne wybory, rok wcześniej runął mur berliński. Jak domek z kart rozpadł się system, który unicestwił ponad 120 mln ludzi. Jaki był udział świętego Polaka w tym rozpadzie, dowiemy się zapewne dopiero wtedy, gdy zostaną ujawnione dokumenty tajnych archiwów wielu państw. W pamiętnym roku 1991 Częstochowa stała się duchową stolicą świata. Stolicą dwu płuc: Wschodu i Zachodu. I taki był zamysł niezwykłego Papieża, który pozwolił ponad 200-tysięcznej rzeszy młodych przybyłych z byłych republik radzieckich poczuć się wolnymi. Bo na Jasnej Górze zawsze byliśmy wolni – mówił do nas, Polaków, i tę wolność odczuli młodzi ze Wschodu Europy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.