Reklama

Maryja - nasza „Droga w drodze”

Niedziela zamojsko-lubaczowska 18/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla chrześcijan: katolików i prawosławnych Maryja stanowi drogę do Syna, jest Matką, do której uciekają się prości ludzie ze swoimi codziennymi troskami. Jest także wzorem dla wielu świętych, którzy odkrywają bogactwo prostego życia Matki naszego Pana.
Droga Maryi jest sercem duchowości Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi. Założycielka Zgromadzenia bł. Maria od Męki Pańskiej czerpała wielkie bogactwo z rozmyślania o życiu Maryi. Spójrzmy na Matkę Bożą jej oczami, by odkryć, jak wiele możemy odnaleźć odniesień do naszego życia.
Ewangelia ukazuje nam życie Matki Bożej w bardzo dyskretny sposób, tylko na tyle, by można lepiej zrozumieć misję Jej Syna. Bł. Maria od Męki Pańskiej była zafascynowana prostotą życia Maryi w Nazarecie, lubiła rozmyślać o ukrytym życiu Świętej Rodziny. Jak Maryja chciała Jezusa kochać, służyć Mu i dawać Go światu. Tak opisuje te doświadczenia: „Modlić się i pracować w cieniu posłuszeństwa, to jest moja droga, Maryja miała ją w Nazarecie (...). Na wzór Maryi umieć milczeć, pełnić swą misję w ukryciu (...). Kiedy myślę o Świętej Dziewicy z Nazaretu, młodej Izraelitce nieznanej nikomu, ale tak drogiej Bogu, ach, gdybyśmy umiały praktykować Jej cnoty!”. To wezwanie jest skierowane do każdego z nas! Naśladować cnoty Matki Bożej - oto nasza droga do Boga. Jakie cnoty posiadała Matka Boża?
Maryja przede wszystkim słuchała głosu Boga. Na modlitwie starała się odczytać wolę Boga. Czy słuchasz Boga? Czy modlisz się, by usłyszeć Jego głos; czy twe serce jest gotowe spełnić wolę Boga, nawet gdyby On żądał od ciebie czegoś trudnego? Uczmy się od Matki Bożej rozmawiać z Bogiem na modlitwie i mówić Mu szczerze o naszych lękach, niepokojach czy wątpliwościach. Przykład Maryi pokazuje, jak owocna jest szczera modlitwa. Bóg nie zraża się tym, że człowiek chce wyjaśnienia trudnych spraw. Bóg czeka, by móc odpowiedzieć człowiekowi, a przez to okazać, jak go kocha, traktuje poważnie.
Bł. Maria od Męki Pańskiej zachęca nas do uczenia się w szkole Maryi: „O Maryjo! Daj nam zrozumieć i wypełnić powołanie i praktykować miłość nawet w małych rzeczach”. Maryja pokazuje nam, przez swoją prostą obecność, jak przyjmować Jezusa, który nie przestaje przychodzić, by przemieniać świat. Mówiąc „tak” na plan miłości Boga, przyjmuje życie. Maryja zgadza się, by Bóg nadał kierunek jej życiu. „Tak” Maryi wyraża się również w akceptacji nieprzewidywalnych okoliczności życia. Bóg oczekuje poprzez różne okoliczności naszego życia zawsze tego samego - wiary. On ma inny sposób działania niż ludzie. Jego drogi nie są naszymi drogami. Maryja uczy nas i zachęca, by powiedzieć Bogu „tak”; by przyjąć swoje życie takim, jakim ono jest dziś. Maryja przyjmuje to, co jest niezrozumiałe; nic nie jest niemożliwe dla Boga! Maryja wierzy Bogu bezgranicznie. My także możemy żyć wiarą pośród słabości i niepewności.
Bł. Maria od Męki Pańskiej kochała i naśladowała Matkę Bożą, odnajdując w kontemplacji życia Maryi wzór całkowitego oddania się Bogu - nazywała Ją „naszą drogą w drodze”. Niech dla każdego z nas Matka Boża stanie się wzorem wiary oraz miłości Boga i bliźniego. Módlmy się o to słowami bł. Marii od Męki Pańskiej:
„Maryjo! Matko moja, naucz mnie tajemnic Twego Syna.
Ty jesteś radością świata, prawem miłości; regułą miłości.
Powiedz mi, co mam czynić, naucz mnie poznawać świętą wolę Boga.
Niech nie odmawiam niczego Boskiemu Synowi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki!

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 6, 51-58.

Czwartek, 4 czerwiec. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Kto wystąpi na koncercie „Jednego Serca, Jednego Ducha”, największym takim wydarzeniu w Europie?

2026-06-03 15:54

[ TEMATY ]

koncert

Jednego Serca Jednego Ducha

kto wystąpi

Piotr Drzewiecki

Ponad 120 chórzystów, orkiestra oraz soliści wystąpią w Boże Ciało podczas koncertu „Jednego Serca, Jednego Ducha” w Rzeszowie. Uznawany za największy w Europie koncert muzyki chrześcijańskiej, od ponad dwóch dekad gromadzi tysiące uczestników.

Koncert „Jednego Serca, Jednego Ducha” po raz pierwszy odbył się w Rzeszowie w 2003 r. z inicjatywy Jana Budziaszka, perkusisty zespołu Skaldowie. Pierwsza edycja zgromadziła kilka tysięcy osób. W kolejnych latach frekwencja rosła, a rekordowe koncerty przyciągały nawet 50 tysięcy uczestników. W ubiegłym roku to było 25 tysięcy osób. Z powodu frekwencji koncert od kilkunastu lat organizowany jest Parku Sybiraków na osiedlu Baranówka.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję