Reklama

Groby Pańskie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z kilkuwiekową tradycją, w Wielką Sobotę warszawiacy nawiedzali groby Pańskie, głównie na Starym Mieście i na Trakcie Królewskim. Dobra pogoda sprzyjała rodzinnym spacerom. A jeśli ktoś wybrał się „Na groby” wcześniej, mógł w nawiedzanych kościołach znaleźć ciszę zachęcającą do modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. Później długie kolejki przed niektórymi kościołami i tłumy ludzi zwiedzających śpiesznie poszczególne dekoracje mogły skutecznie niweczyć nastrój adoracji.
W tegorocznych dekoracjach, obok treści religijnych znajdowały się również nawiązania do współczesnej sytuacji Polski zarówno na arenie międzynarodowej, jak i wewnętrznej. Niektórzy budowniczowie grobów Pańskich odnosili się do niedługiego już akcesu naszego kraju do Unii Europejskiej, inni zwracali uwagę na upadek tradycyjnych wartości, jeszcze inni starali się wyrazić wiarę, że Bóg ostatecznie czuwa nad wszystkim.
W koście św. Anny w centrum dekoracji znalazł się biało-czerwony sztandar, postrzępiony, z wyprutymi częściowo hasłami: Bóg, Honor i Ojczyzna, dla którego jedynym wsparciem jest krzyż, bo drzewiec sztandaru został złamany.
W kościele Jezuitów w tle monstrancji umieszczono owal symbolizujący świat, w który wpisany został świetlisty krzyż. Z miejsca, gdzie domniemanie przecinają się ramiona krzyża, wyłania się dłoń Bożej Opatrzności.
Dominikanie pokazali krzyż Chrystusa jako zaporę, niejako słup graniczny oddzielający Warszawę - każdego z nas, od złośliwych węży, symbolizujących zło i szatana.
W tle figury Chrystusa na jednej ze ścian w kościele seminaryjnym umieszczono napis Mane Tekel Fares /Twoje dni są policzone/, w nawiązaniu do opisu z Księgi Daniela.
Siostry sakramentki umieściły figurę Chrystusa pod zwęglonym krzyżem, pośród walających się kapiteli starożytnych kolumn, być może chciały pokazać dramat niszczenia tradycyjnych wartości w Europie.
W jednej ze świątyń korona cierniowa miała kształt jakby symbolu Unii Europejskiej, złożonego z 12 gwiazd. Zaskoczeniem dla obcokrajowców odwiedzających w tych dniach Warszawę był grób Pański w Kościele Środowisk Twórczych. Nie wszyscy bowiem doczytali, że znajdujący się tam Całun Turyński, to jedynie replika oryginału znajdującego się we Włoszech.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara i miłość wraz z przebaczeniem znaczą więcej, niż zwyczaje religijne ludzi

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

slonme/pl.fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Mt 12, 1-8. <- KLIKNIJ

Piątek, 17 lipca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Coraz więcej Francuzów wyrusza na pielgrzymki. Na szlaku rodzą się nawrócenia

2026-07-17 12:28

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Francja

Vatican Media

Celem pątników są dobrze znane miejsca kultu jak Lourdes, Mont-Saint-Michel czy Lisieux, ale też niewielkie lokalne sanktuaria. To sposób na umocnienie wiary, a zarazem okazja do świadectwa i ewangelizacji. Często ludzie wyruszają na pątniczy szlak w poszukiwaniu bliżej nieokreślonej duchowości, a po dotarciu do celu są już chrześcijanami – twierdzą organizatorzy pielgrzymek.

CZYTAJ DALEJ

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się oswaja, albo neguje się jego istnienie

2026-07-17 21:11

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.

Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej formie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję