Reklama

Na krawędzi

Piec chlebowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do Marianowa przyjechaliśmy najpierw wczesnowiosennym rankiem. Wiał zimny wiatr, kościół był zamknięty, więc mimo pięknego słońca urok miejsca nie do końca do nas przemawiał. Obeszliśmy śliczną gotycką budowlę, popatrzyliśmy na odbudowywany klasztor cysterek, rzuciliśmy okiem na dęby i chcieliśmy uciekać w cieplejsze rejony. I wtedy w pięknie zadbanym ogrodzie Andrzej pokazał mi rzecz w tym miejscu niezwykłą: piec do pieczenia chleba. Tak - stał na trawie w ogrodzie, tuż za kościołem w pobliżu prezbiterium... Zimno, wiatr i czas kazały nam uciekać - trzeba było spotkać się w pobliskim Wiechowie z kobietami, którym nie jest wszystko jedno, jaka jest zachodniopomorska wieś.
Wracając w cieplejsze popołudnie, ponownie zajechaliśmy przed marianowski kościół. Był teraz otwarty, ksiądz Jan właśnie wystawiał Pana Jezusa z tabernakulum na adorację. Na plebanii w dawnym opactwie zdziwiła nas wielka ilość pejzaży na ścianach - okazało się, że gościnny gospodarz już czterokrotnie ściągnął do Marianowa młodszych i starszych artystów na Ogólnopolskie Plenery Malarzy. Owocem tych plenerów są zbiory obrazów - tylko małą ich cząstkę mogliśmy zobaczyć na plebanii, trochę więcej w wydanym z wielką starannością katalogu. Uderzał spokój i pogoda prezentowanych obrazów. Taka jest więc atmosfera tego miejsca? Mimo tragicznej i ekscytującej historii Sydonii von Borck, nieszczęsnej kobiety oskarżonej tu o czary i ostatecznie spalonej w Szczecinie na stosie. Coś czarującego jest na pewno w tym miejscu, to oczarowanie widać na obrazach. Chce się tam wracać...
Ostatnie dekady nie pieściły tych okolic, to pewne. Najpierw tyleż żywiący pracowników, co ich deprawujący PGR, potem pustka po zlikwidowanym gospodarstwie, rosnąca bieda, poczucie bezradności i krzywdy. Tak, jak w wielu innych wioskach Pomorza Zachodniego. Nie mieliśmy czasu na dłuższą rozmowę z Księdzem Janem. Nie zdołałem więc dopytać, czy i jak łączą się malarskie plenery z wiejskim duszpasterstwem. Na obrazach widziałem raczej pejzaże niż ludzi, ale niewiele obrazów dane mi było zobaczyć... Może na razie najbardziej przyciąga plusk fal w jeziorze, szelest trawy, światło słońca między drzewami. Wierzę, że kolejne plenery - oby były! - pozwolą dostrzec radości, troski, święto i codzienność miejscowych ludzi. Bardzo wierzę w owocność spotkań różnych ludzi, wierzę, że dobra atmosfera takich spotkań musi zrodzić wielkie i dobre dzieła. W Marianowie atmosfera jest wspaniała - daje się odczuć nawet w te kilka minut wizyty.
Długo po wyjeździe intrygował mnie jednak stojący w przykościelnym ogrodzie piec chlebowy. Czułem, że jest w nim jakiś - świadomy lub nie - symbol, jakaś wskazówka, jakieś wyzwanie. Kotłują się teraz we mnie obrazki, wrażenia, słowa... Popegeerowska wieś... Pocysterski klasztor, w którym przez wieki powstawał chleb w rytm słów: „módl się i pracuj”... Piec chlebowy... Spokój i pogoda obrazów... Pan Jezus eucharystyczny w gotyckim prezbiterium... Życzliwość spotykających się ludzi... Miasto i wieś, kultura i praca, zamożność i ubóstwo, młodość i dojrzałość, które powinny się nawzajem karmić... Miłosierdzie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy w Kościele w Polsce powstanie międzydiecezjalny trybunał dot. spraw karnych?

2026-07-06 11:07

Adobe Stock

Nie chodzi o zmianę istoty wymiaru sprawiedliwości w Kościele, lecz o to, aby sprawy karne, które już dziś są rozpatrywane, były prowadzone bardziej profesjonalnie, dla dobra wszystkich uczestników postępowania - mówi ks. Jan Dohnalik o pomyśle stworzenia wyspecjalizowanego trybunału karnego dla Kościoła w Polsce.

Podczas prezentacji „Praktycznego komentarza do VELM” mówił Ksiądz o pomyśle utworzenia wyspecjalizowanego trybunału karnego dla Kościoła w Polsce. Dlaczego taka instytucja jest potrzebna?
CZYTAJ DALEJ

Papież: W czasie wojny trzeba błagać o litość Boga

2026-07-06 09:25

[ TEMATY ]

pokój

wojna

Leon XIV

Vatican Media

Wobec wojny, która niesie śmierć i zniszczenie, odpowiedzią nie mogą być wzajemne oskarżenia, ale pokorna prośba o Bożą litość i serce zdolne do pojednania – podkreśla Leon XIV w przesłaniu na 27. Columbanus Day we włoskim Lodi. Papież przypomina, że tylko Boża litość może sprawić, „by wrogowie wyciągnęli do siebie rękę” – informuje Vatican News.

Przesłanie, podpisane przez kard. sekretarza stanu Pietra Parolina, zostało skierowane do biskupa Lodi Maurizia Malvestitiego. Okazją był 27. Columbanus Day, czyli spotkanie wspólnot kościelnych i świeckich z różnych krajów Europy, związanych z postacią św. Kolumbana, irlandzkiego opata i misjonarza. Tegoroczna edycja odbyła się w miniony weekend w Lodi, gdzie Columbanus Day miał swój początek.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” - pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego z gwiazdorską obsadą!

2026-07-06 13:55

[ TEMATY ]

film

Marcin Kwaśny

Materiał prasowy

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

14 sierpnia do kin w całej Polsce trafi „Odzyskany” - pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego. To poruszający dramat o rodzinie, uzależnieniu, przebaczeniu i nadziei, pokazujący, że nawet najtrudniejsze doświadczenia mogą stać się początkiem nowej drogi. W głównych rolach wystąpili znakomici aktorzy: Filip Gurłacz, Maria Gładkowska i Andrzej Mastalerz, a autorem muzyki jest Robert Janson. Dystrybutorem filmu został Rafael Film.

Marcin Kwaśny, twórca filmu „Odzyskany”, podkreśla, że chciał opowiedzieć historię pokazującą, iż przeszkody pojawiające się na naszej drodze nie muszą oznaczać końca, lecz mogą stać się impulsem do zmiany i rozwoju. Taka perspektywa pozwala iść naprzód, zamiast zatrzymywać się w miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję