Reklama

Bracia w wierze

Chrystos Woskres!

Po 9 latach ponownie nałożyły się daty największego święta w świecie chrześcijańskim. Według kalendarza juliańskiego, którym posługują się Cerkiew prawosławna i Kościół greckokatolicki, i kalendarza gregoriańskiego, który wyznacza czas katolikom, Święta Zmartwychwstania wypadają w bieżącym roku w tym samym dniu. W noc Zmartwychwstania zgromadzeni w swoich świątyniach będziemy razem wyśpiewywać chwałę Jezusowi Chrystusowi, który przyniósł nam zbawienie, a w niedzielny poranek w tym samym czasie usiądziemy w naszych domach do wielkanocnego śniadania!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Postna wiosna

Reklama

Wielki Post zaczyna się w tradycji wschodniej dwa dni wcześniej niż w Kościele katolickim, bo w poniedziałek. „Tak jak w całym Kościele, Wielki Post trwa czterdzieści dni, ale w praktyce jest on dłuższy niż w Kościele rzymskokatolickim z powodu wyłączenia z postu sobót i niedziel. W soboty sprawowana jest bowiem liturgia za zmarłych, a niedziela zawsze jest pamiątką Zmartwychwstania, czyli post jej nie obejmuje” - mówi ks. Julian Hojniak z greckokatolickiej parafii pw. Opieki Matki Bożej w Zielonej Górze. Postu nie rozpoczyna posypanie głów popiołem. Uwaga wiernych tradycji wschodniej skupia się na zapowiadającej się wiośnie. Jest ona dla nich znakiem przebudzenia, przygotowania się do przemiany, narodzenia na nowo. „Post jest przygotowaniem człowieka do przeżywania świąt Wielkiej Nocy, czyli Zmartwychwstania Chrystusa. To czas decyzji o zmianie życia. Jak po zimie przyroda wraca do swojego prawidłowego stanu, czyli powraca do życia, tak człowiek w okresie postu powinien wracać do ideału pierwotnego życia w raju, czyli bezgrzesznego i najbliższego kontaktu z Bogiem” - mówi ks. Antoni Habura z prawosławnej parafii pw. św. Mikołaja Cudotwórcy w Zielonej Górze.
Niegdyś srogi post bez mięsa i bez nabiału dziś ma nieco łagodniejszą formę, choć wielu podejmuje i taką formę ascezy. Ważne jest - jak podkreślają ks. Antoni i ks. Julian - by każdy osobiście znalazł swój własny sposób pracy nad sobą i by w konsekwencji doprowadził on do bliższego kontaktu z Bogiem.
Następnym elementem postu w Kościołach prawosławnym i greckokatolickim jest zmiana nabożeństw i kanonu liturgicznego. W świątyniach panuje ascetyczny wystrój, półmrok, chór śpiewa pieśni na melodie spokojniejsze, bardziej refleksyjne. W tym czasie charakterystycznym symbolem pokutnym są pokłony do ziemi i klękanie. „W połowie Wielkiego Postu jest specjalne nabożeństwo pokutne wg kanonu św. Andrzeja z Krety. W trakcie czytania poszczególnych tekstów na zakończenie danej frazy wykonuje się pokłon, w sumie jest ich 150” - mówi ks. Julian. Kanon ten używany jest w Cerkwi prawosławnej dwa razy w Wielkim Poście. „W czasie nabożeństwa pokutnego w połowie Wielkiego Postu czytany jest w całości i w jego trakcie wykonuje się 365 pokłonów” - wyjaśnia ks. Habura.

Piękno symboli

Reklama

Wielki Tydzień (strastnaja siedmica) to czas bezpośredniego przygotowania do Wielkanocy. W Wielki Czwartek sprawowana jest liturgia św. Bazylego, która w przeciągu całego roku liturgicznego sprawowana jest tylko dziesięć razy. W czasie tej liturgii przygotowuje się Święte Dary dla chorych (czyli Najświętszy Sakrament), które są przechowywane przez cały rok w tzw. darochranitelnicy (miejsce w swej funkcji zbliżone do tabernakulum). W tym dniu czytanych jest również 12 fragmentów z Ewangelii, mówiących o ostatnich godzinach życia Jezusa od Ogrójca przez sąd i śmierć. Najważniejszym nabożeństwem Wielkiego Piątku jest złożenie Chrystusa do grobu, symbolizuje to położony w centralnym punkcie świątyni całun (płaszczennica). Z tym całunem wyobrażającym Chrystusa leżącego w grobie kapłan wraz z wiernymi trzykrotnie obchodzi świątynię, co ma symbolizować drogę przejścia z Golgoty do grobu. Lud uczestniczy w pogrzebie Jezusa tak jak Matka Jezusa czy Nikodem. Po złożeniu całunu na miejscu symbolicznego grobu wierni podchodzą i kłaniają się. Przyklękając, żegnają się ze zmarłym Chrystusem i pokłonami oddają Mu cześć. „Ludzie opuszczają świątynię tak samo jak ci, którzy opuszczali grób Jezusa ze smutkiem, ale cały czas gdzieś mieli w pamięci te słowa Chrystusa, gdy mówił: trzeciego dnia Zmartwychwstanę!” - wyjaśnia ks. Habura. Na zakończenie liturgii całun przenoszony jest na ołtarz i pozostaje tam na cały tydzień wielkanocny. Wierni opuszczają świątynię w oczekiwaniu na Zmartwychwstanie.
W sobotę wierni zbierający się około północy na liturgię Wielkanocną zastają świątynię w półmroku, nadal na symbolicznym grobie leży całun. Nabożeństwo zaczyna się właśnie w tym miejscu, a tuż przed północą kapłan przenosi całun i składa na ołtarzu. Grób pozostaje pusty. Zamykane są carskie drzwi ikonostasu, całunu złożonego na ołtarzu już nie widać, kapłan przebiera się z szat ciemnych w jasne, zapalane jest światło. „Rozpoczyna się procesja Zmartwychwstania” - mówi ks. Hojniak. „Kapłan niesie ikonę Zmartwychwstania. Zatrzymuje się przed zamkniętymi drzwiami świątyni, śpiewając pieśń o Zmartwychwstaniu. Te zamknięte drzwi symbolizują grób Chrystusa. Kapłan czyni trzykrotny znak krzyża na zamkniętych drzwiach i otwiera je. Wszyscy wchodzą do świątyni jak do otwartego grobu Chrystusa”. W świątyni rozbrzmiewa Chrystos Woskres! Woistinu Woskres! (Chrystus Zmartwychwstał! Zaiste Zmartwychwstał!). To, co najważniejsze, dokonało się! W czasie liturgii rezurekcyjnej Ewangelia o Zmartwychwstaniu Chrystusa czytana jest w wielu językach na znak, że zbawienie przyszło do wszystkich. W tej nocnej liturgii święcone są także pokarmy przyniesione w koszyczkach przez wiernych, a spożywane później podczas śniadania wielkanocnego. W koszyczku przede wszystkim znajdują się pisane woskiem kolorowe jajka, masło, wędlina i ser oraz pascha, tzn. drożdżowa babeczka.
W okresie wielkanocnym, czterdzieści dni do Wniebowstąpienia Chrystusa, tradycja wschodnia zakazuje przyjmowania w czasie nabożeństw i liturgii postawy pokutnej, czyli nie oddaje się pokłonów i nie klęka się na znak czasu radości i chwały. Pozostają szaty jasne, których kapłan nie zmienia nawet w razie pogrzebu, w czasie którego także w tym okresie śpiewane są pieśni o Zmartwychwstaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

* * *

Ten sam dzień, to samo Święto nad Świętami i w tradycji Wschodu i Zachodu. Ta sama czytana Ewangelia o Zmartwychwstaniu. Ten sam lęk i oczekiwanie, i ta sama radość z Odkupienia. Niech tym razem Wielkanoc będzie dla nas także czasem pamięci o naszych braciach w wierze: grekokatolikach i prawosławnych. Jan Paweł II, który nieustannie wzywa do jedności i zachęca do wszelkich działań ekumenicznych, pisał w liście apostolskim Orientale lumen w 1995 r.: „Rozwój różnych doświadczeń życia kościelnego nie przeszkadzał temu, że utrzymując wzajemne kontakty, chrześcijanie mogli nadal żywić przekonanie, iż bez względu na to, w jakim Kościele by się znaleźli, są zawsze we własnym domu; ze wszystkich Kościołów wznosiła się, w przedziwnej różnorodności języków i głosów, pochwała jedynego Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym, wszystkie gromadziły się, by sprawować Eucharystię, stanowiącą serce i wzorzec wspólnoty”.

Ks. Antoni Habura z Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego święcenia kapłańskie przyjął 1986 r. i od tego samego roku jest proboszczem erygowanej w 1948 r. parafii pw. św. Mikołaja Cudotwórcy w Zielonej Górze.

Ks. Julian Hojniak z Kościoła greckokatolickiego święcenia kapłańskie przyjął w 1984 r., a w 1989 r. objął parafię pw. Opieki Matki Bożej (Pokrow Preswiatoi Bohorodyci) w Zielonej Górze.

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus bierze chorego na bok. Nie słyszy on słów tłumu, a gesty Jezusa stają się dla niego czytelną mową

2026-01-20 10:32

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

"Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis", Bartholomeus Breenbergh, 1635

Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis, Bartholomeus Breenbergh, 1635
Prorok Achiasz z Szilo spotyka Jeroboama na drodze poza Jerozolimą. Opowiadanie podkreśla samotność tej chwili. Są tylko we dwóch na polu. Jeroboam jest człowiekiem z północy, związanym z domem Józefa, postawionym przy pracach publicznych Salomona. W tle stoi narastające zmęczenie ciężarami państwa i gorycz ludu, której nie widać z pałacu. Achiasz ma na sobie nowy płaszcz. Chwyta go i rozdziera na dwanaście części, po czym wręcza Jeroboamowi dziesięć. Prorocy Izraela często mówią także znakiem, a znak zostaje w pamięci dłużej niż przemówienie. „Rozdarcie” szaty zapowiada rozdarcie królestwa. Bóg sam ogłasza rozdział, a nie ambicja człowieka. Dwanaście kawałków odpowiada dwunastu pokoleniom, a liczba dziesięć oznacza przewagę części północnej. Jedno pokolenie pozostaje przy domu Dawida ze względu na Dawida i na Jerozolimę. Autor w innym miejscu dopowie, że w królestwie południa znalazł się także Beniamin, choć narracja mówi skrótowo o „jednym”. Achiasz pochodzi z Szilo, dawnego miejsca świętego, które pamięta czasy Arki sprzed Jerozolimy. Ten szczegół przypomina, że wybór Jerozolimy nie wynika z przewagi rodu, lecz z woli Boga. W centrum opowiadania stoi nie dyplomacja, lecz kult. Podział zostaje ogłoszony jako skutek odstępstwa Salomona ku obcym bóstwom. Werset 12,19 kończy się formułą „aż po dzień dzisiejszy”. Brzmi jak notatka redaktora, który żyje już w epoce trwałego rozdarcia. Tekst niewątpliwie uczy trzeźwości. Odejście od Pana rozsadza wspólnotę od środka, a skutki przechodzą na następne pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Opublikowano raport komisji ws. diecezji sosnowieckiej

2026-02-12 12:48

[ TEMATY ]

diecezja sosnowiecka

WiN

PAP/Art Service

"Mamy świadomość tego, że nie wszystkie osoby skrzywdzone się ujawniły, że nie wszystkie sprawy udało się prześwietlić, stąd jest to otwarcie dyskusji i zaproszenie wszystkich osób, które mają jakąkolwiek wiedzę, która mogłaby zainteresować komisję. W raporcie skupiamy się na osobach skrzywdzonych (…). Mniej interesują nas kwestie sprawców. Oczywiście badamy te ich sprawy pod kątem tego, jak były procedowane pod kątem prawa kanonicznego czy państwowego" - powiedział Tomasz Krzyżak, przewodniczący komisji Wyjaśnienie i Naprawa Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej - informuje radio RMF FM.

PEŁNY RAPORT DOSTĘPNY TUTAJ ZOBACZ
CZYTAJ DALEJ

Wieczór z książką i pączkiem

2026-02-12 22:18

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W tłusty czwartek wieczorem, w murach Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, miało miejsce spotkanie z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem, poświęcone jego najnowszej powieści pt. „Baranki Boże”. Wydarzenie zgromadziło liczne grono miłośników literatury i historii, wypełniając po brzegi seminaryjną aulę.

Spotkanie w interesujący i swobodny sposób poprowadziła pani Joanna Sarwa, dziennikarka z Radia Leliwa. Rozmowa z autorem dotyczyła kulis powstawania książki, inspiracji oraz historycznych wątków związanych z dziejami Sandomierza. Biskup Nitkiewicz z pasją opowiadał o pracy nad powieścią i o tym, jak przeszłość miasta przenika się w niej ze współczesnością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję