Po raz pierwszy Konferencja Dekanalnych Duszpasterzy Dzieci i Młodzieży odbyła się w budynku Centrum Edukacji i Wychowania Młodzieży KANA w Sosnowcu. Na spotkaniu omówiono bieżące sprawy związane z duszpasterstwem młodzieży w naszej diecezji. Andrzej Dubiel zaprezentował działalność wspólnoty Dobry Duch - Dobra Muzyka. Magdalena Kielska - dyrektor KANY zapoznała duszpasterzy z planowaną ofertą ośrodka oraz celami wychowawczymi i edukacyjnymi.
„Idea Centrum jest bardzo prosta. Mamy w sposób profesjonalny podejmować pracę edukacyjną i wychowawczą z młodzieżą, szczególną uwagę kierując na młodzież niezamożną, bezrobotną i niepełnosprawną. Ma to stworzyć szansę właściwego rozwoju i przeciwdziałać patologiom społecznym. Warto podkreślić, że wszystkie projekty, adresowane do młodzieży niezamożnej, bezrobotnej oraz niepełnosprawnej udostępniane będą nieodpłatnie” - wyjaśniała Magdalena Kielska. I tak w pierwszej kolejności ruszy pracownia komputerowa, w której młodzi ludzi będą zapoznawać się z edycją i składem tekstu, grafiką komputerową, cyfrową obróbką dźwięku i obrazu. Drugim krokiem jest uruchomienie kursów języków obcych. Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi i zachęcić ich do własnych poszukiwań, organizowane będą kursy szybkiego uczenia się, zapamiętywania i czytania. Nie zabraknie również kursów tańca towarzyskiego, warsztatów muzycznych, plastycznych. Powstanie klub fotografików i miłośników wideofilmowania. Aby zachować dobrą kondycję umożliwiającą zdobywanie wiedzy, zostaną przygotowane zajęcia sportowe, m.in. aerobik, step, gimnastyka wyszczuplająca i korekcyjna. Z czasem będzie także można skorzystać z siłowni. Rozbudzaniu intelektualnemu młodzieży będą służyć także spotkania z wybitnymi osobistościami świata nauki i kultury. A gdy ktoś z młodych ludzi znajdzie się w kryzysie, będzie mógł skorzystać z Biura poradnictwa i przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym, w którym dyżury będą pełnili: psycholog, pedagog, prawnik, policjant i ksiądz.
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie.
Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
- Wiara wymaga czuwania, bo wystarczy obojętność, aby w świecie rozsiało się zło - powiedział w niedzielę 19 lipca metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski z okazji uroczystości odpustowej w sanktuarium NMP Objawiającej Cudowny Medalik w Zakopanem.
W homilii podczas liturgii sprawowanej pod jego przewodnictwem nawiązał do przypowieści o ziarnie, do którego Jezus przyrównał Królestwo Boże.
Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.
Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.