Reklama

Pobożne gadanie

Wielki Post (2)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co ma góra Tabor do Wielkiego Postu? Wieli Post kojarzy się z umartwieniem, pokutą, modlitwą, postem i jałmużną. W Wielkim Poście wpatrujemy się w Jezusa cierpiącego, utrudzonego, umęczonego. Czyż nie dlatego śpiewamy Gorzkie żale i odprawiamy Drogę Krzyżową? Ewangelia o Przemienieniu Pańskim, o ukazaniu się Jezusa w chwale, gdy „wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe” (Łk 9, 29), wydaje się nie pasować do II Niedzieli Wielkiego Postu. A jednak pasuje, i to jak!
Klucz do zrozumienia tej tajemnicy znajduje się w rozmowie Jezusa z Mojżeszem i Eliaszem, którzy na górze Tabor pojawili się w tym właśnie momencie. O czym to rozprawiali między sobą? Jak podaje Ewangelista św. Łukasz: „Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie” (9, 31). Mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie... Oto linia łącząca Tabor z Golgotą.
Choć do męczeńskiej śmierci Jezusa za grzechy całego świata było jeszcze daleko, wszystko było już wiadome od dawna. Jezus wiedział, co Go czeka i jakie będą tego konsekwencje. Gorzej biedni Apostołowie, dla których stopniowe odkrywanie osoby ich Mistrza i Jego misterium musiało być nie lada przygodą i wyzwaniem. Dość spojrzeć na nieporadne zachowanie św. Piotra podczas Przemienienia. I ten człowiek miał stać się Skałą, na której Jezus zbudował swój Kościół...
Jezus wiedział o wszystkim, co miało się stać pewnego dnia w Jerozolimie i chciał to także wyjaśnić swoim uczniom. Nie było to jednak łatwe, bo ci nie tylko nie wyobrażali sobie, jak ich Nauczyciel mógłby zostać wydany na śmierć, ale również nie mieli pojęcia, co mogłoby znaczyć „powstać z martwych”. Jezus zechciał połączyć słowa o swej przyszłej śmierci z ukazaniem choćby rąbka swej chwały, by uczniowie się nie załamali, ale mogli w tej wizji odnaleźć pocieszenie w chwilach próby.
Mimo naszej gorliwości w modlitwie podczas Mszy św. w rzeczywistości nieczęsto zdarza się nam uważnie słuchać prefacji mszalnych, a tej właśnie niedzieli prefacja oferuje nam piękne i proste wyjaśnienie: „On po zapowiedzeniu uczniom swojej śmierci na świętej górze odsłonił przed nimi blask swojego bóstwa i wezwawszy na świadków Mojżesza i Eliasza, upewnił nas, że przez cierpienie dojść możemy do chwały zmartwychwstania”.
Tak, to właśnie przez cierpienie dojść możemy do chwały zmartwychwstania... Te słowa chyba dopełniają wyjaśnienie jedności między górą Tabor a Golgotą.
Oto Chrystusowa nauka dla każdego z nas. Podobnie jak Jego cierpienie było drogą do zmartwychwstania, tak i nasze cierpienie może nią się stać, jeśli zechcemy przeżyć je w jedności z Nim, włączając je w Jego mękę. Takie nastawienie do wielkopostnego umartwienia uwydatnia jego zbawczy wymiar i błogosławione dla nas konsekwencje. A słuchać Jezusa powinniśmy, jak przypomina głos Ojca: „To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!” (Łk 9, 35).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jeżów odkrywa swoje tajemnice

2026-07-14 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

„Ogniwa historii parafii w Jeżowie” to najnowsza książka ks. Krzysztofa Nalepy, proboszcza parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Jeżowie. Publikacja, będąca kolejną pozycją w dorobku autora poświęconą dziejom miejscowej wspólnoty, powstała dzięki odnalezieniu nieznanych dotąd źródeł historycznych, które rzucają nowe światło na ponad osiem wieków historii parafii.

Autor prowadzi czytelnika od początków obecności benedyktynów w Jeżowie, którzy przybyli tu w 1108 roku, przez kolejne wybrane etapy rozwoju parafii, aż po współczesne wydarzenia. Ukazuje dzieje świątyni, przemiany architektoniczne oraz ludzi, którzy przez wieki tworzyli duchowe i kulturowe dziedzictwo tej wyjątkowej wspólnoty oraz miejscowości. Książka przypomina także o ciągłości tradycji, której symbolem są połączone ze sobą stary gotycki kościół i neogotycka świątynia – niezwykły znak historii zapisanej w murach Jeżowa.
CZYTAJ DALEJ

Betlejem: Powstanie polska kaplica w Sanktuarium na Polu Pasterzy

2026-07-15 10:47

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Betlejem

Vatican Media

14 lipca 2026 na zakończenie Mszy świętej sprawowanej przez kard. Grzegorza Rysia poświęcony został kamień węgielny pod budowę polskiej kaplicy w Sanktuarium w Beit Sahour. „To prosty, ale pełen nadziei gest” – podkreślił o. Francesco Ielpo OFM, kustosz Ziemi Świętej.

W homilii metropolita krakowski podkreślił potrzebę „uczenia się wiary pasterzy, która rodzi się z tego co słyszą i co widzą”. Po Mszy świętej kardynał przewodniczył ceremonii wmurowania kamienia węgielnego, w której uczestniczyli bracia franciszkanie z Betlejem oraz grupa polskich duchownych i sióstr zakonnych, jak również przedstawiciele polskiej ambasady w Tel Awiwie i Ramallah.
CZYTAJ DALEJ

Bez odpowiedzialności

2026-07-15 14:26

[ TEMATY ]

bez odpowiedzialności

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

- Jeżeli pan porówna moje decyzje do tych, które podejmowali politycy PiS, którzy przeczyli, że dochodziło do jakichkolwiek nieprawidłowości, do moich decyzji, które były bardzo twarde i bardzo szybkie, to sam może pan z tego wyciągnąć wnioski – z taką butą prezydent Warszawy odpowiedział dziś dziennikarzowi wPolsce24 na pytanie o oczekiwania jego własnej dymisji, jakie pojawiają się od początku afery ze Szpitalem Południowym. W tej dyscyplinie wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej ściga się z kolegą z partii, Marcinem Kierwińskim, który odpowiada za warszawskie struktury KO, ale też nie ma sobie nic do zarzucenia.

Dzisiejsza konferencja prasowa włodarza stolicy to było wybitne przedstawienie. Ogłaszając nowe wiceprezydent stolicy, Magdalenę Młochowską i Izabelę Marcewicz-Jendrysik, Rafał Trzaskowski w kuriozalny sposób odniósł się do odwołania ich poprzedniczek, które niczym kozły ofiarne wcześniej poświęcił na politycznym ołtarzu. „Nie były to decyzje łatwe”, bo panie „były bardzo zasłużone dla budowania Warszawy”, więc „decyzje nie były proste”. – Nie rozstrzygam o winie i odpowiedzialności, natomiast wyznaczyłem najwyższy możliwy standard i życzyłbym sobie, żeby inni reagowali w dokładnie taki sam sposób na tego typu wydarzenia, jakie miały miejsce w Szpitalu Południowym – powiedział polityk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję