W blasku upalnego południowego słońca złoci się kopuła dostojnej jerozolimskiej świątyni i całego kompleksu budynków otoczonych wysmukłymi kolumnami. Na rozgrzanym niebie faluje gęste, gorące
powietrze spowijając Przybytek Pański jakąś przedziwną aureolą. Piaszczystą drogą wśród krótkich cieni przydrożnych palm, wjeżdża do miasta grupka ludzi otaczając Galilejczyka siedzącego na oślątku. Coraz
liczniejszy tłum napływający od strony świątyni, rzuca pod nogi oślątka palmowe gałązki krzycząc na cześć Przybywającego głośne, radosne „Hosanna. Błogosławiony, który idzie w imię Pana.
Hosanna Synowi Dawidowemu”. I ja tam stoję wśród wiwatującego tłumu i mnie też udziela się ogólne uniesienie i z trudem przepycham się w stronę
oślątka, by spojrzeć w Twoje zamyślone, łagodne oczy i głęboką troską pokryte Oblicze. Dlaczego o Panie, zmarszczki na Twym czole nie wyrażają pełnej radości obrazującej
ducha wiwatujących tłumów? Dlaczego nie sprawia Ci radości ten wielki triumf? Bo oto szemranie słyszysz wśród faryzeuszy, że niepotrzebne są zachwyty radującego się ludu, że zbędne głośne wiwaty. I Twoja
odpowiedź: „Jeżeli oni zamilkną, kamienie wołać będą”. I zdawało się wszystkim jakoby radość tłumu zamieniła się w jeden wielki hymn na Twoją cześć Synu Boga, i że
wszystko stworzenie złączyło wspólne głosy śląc należne Ci uwielbienie. I zdawało się jeszcze, że wszystkie okoliczne wzgórza wypełnia taka sama pieśń: „Hosanna. Hosanna. Błogosławiony,
który idzie w imię Pańskie”.
Aż pracowity wiatr zmiótł wszelkie ślady odciśnięte na piaszczystej powierzchni. I już nie ma nic. Zanikło gdzieś echo głośnego, radosnego „Hosanna”. Tylko na szarym piachu
usycha garść porwanych palmowych gałązek. A ja stoję w niknącym cieniu palmowego drzewa i słyszę ciągle powracające echo. Czy naprawdę był tu tłum? Czy było radosne „Hosanna”?
Jan Gabriel urodził się w 1802 r. we Francji w rodzinie, z której pochodziło trzech misjonarzy, dwie siostry miłosierdzia i jedna karmelitanka. Rodzice planowali, że jako pierworodny pozostanie na ojcowiźnie i będzie prowadził gospodarstwo. Jednak postanowił, że zostanie misjonarzem.
W 1818 r. wstąpił do Zgromadzenia Misji. Otrzymał święcenia kapłańskie 23 września 1826 r. (czyli w rocznicę święceń Wincentego a Paulo) w kaplicy sióstr miłosierdzia w Paryżu. Parę dni wcześniej pisał do rodziny: Wkrótce Pan nałoży na mnie jarzmo kapłaństwa. Ten dzień będzie najważniejszy w moim życiu.
Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.
— Przywracamy te dzieci Polsce. Odzyskujemy pamięć — mówił bp Kleszcz. Nawiązując do Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, zauważył, że liturgia przypadająca na dzień pogrzebu stawia przed uczestnikami szczególnie trudne pytanie: jak to jest możliwe, żeby zabijać dzieci?
Bp Marek Mendyk ustanowił ks. Marcina Mazura kapelanem powiatowym strażaków, a świdnicka komenda PSP otrzymała własny sztandar.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy otrzymała własny sztandar. Historyczna uroczystość, połączona z jubileuszem 80-lecia zawodowego pożarnictwa na ziemi świdnickiej, rozpoczęła się Mszą świętą w katedrze. Ważnym wydarzeniem było również ustanowienie powiatowego kapelana strażaków.
Uroczystości odbyły się 4 września i zgromadziły w Świdnicy funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej, druhów Ochotniczych Straży Pożarnych, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych oraz mieszkańców powiatu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.