Reklama

64. rocznica deportacji

Gehenna Polaków

10 lutego minęła 64. rocznica masowych deportacji Polaków, mieszkańców wschodnich terenów Rzeczypospolitej, na długie lata syberyjskiej gehenny w łagrach NKWD rozmieszczonych w bezkresnej tajdze Syberii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Redakcja Sybiraka ogłosiła przesłanie, w którym Ojciec Święty przekazał Sybirakom apostolskie błogosławieństwo i wyrazy zatroskania o historyczną prawdę, pisząc m. in.: „Troska o rzetelny przekaz wiedzy historycznej, budzenie wartości chrześcijańskich i ducha odpowiedzialności za sprawy Ojczyzny w młodym pokoleniu, to szczególne zadania, które podejmuje Redakcja pisma. Należy żywić nadzieję, że dzięki edytorskiej działalności Sybiraka zostaną upamiętnione dla przyszłych pokoleń ciągle tak mało znane wydarzenia ze współczesnej historii Polski...”.
Koło Sybiraków w Lubsku, mając na uwadze „mało znane wydarzenia ze współczesnej historii Polski”, od wielu lat stara sie przekazywać młodemu pokoleniu wszystko to, co spotkało Polaków w okresie II wojny światowej w sowieckich łagrach. Uczestniczyliśmy w ponad 60 spotkaniach z młodzieżą szkół podstawowych i średnich.
Młodzież to bardzo wdzięczni i pilni słuchacze i dlatego trzeba i warto poświęcić im czas. Trzeba ocalić od zapomnienia całą gehennę obozów NKWD tym bardziej, że w podręcznikach szkolnych jest nadal bardzo mało wiadomości o deportacjach i związanych z tym przeżyciach. Musimy mówić o wyrzucaniu nas z rodzinnych domów w mroźną lutową noc 1940 r. Na opuszczenie domów dano nam godzinę, a w wielu przypadkach tylko kilkanaście minut! Zamkniętych w bydlęcych wagonach wieziono nas przez 30 dni. Nikt, kto tego nie przeżył, nie jest w stanie przekazać i opisać 6 lat głodu, chorób, śmierci naszych ojców i matek, naszych sióstr i braci, lęku o najbliższych, o następny dzień.
Ale były też chwile, kiedy mogliśmy mimo wszystko nie tracić ducha. W tych momentach uciekaliśmy się do modlitwy do Matki Najświętszej o wstawiennictwo i pomoc w niedoli, o pomoc w przetrwaniu i taką pomoc otrzymywaliśmy. Wstępowała w nas nadzieja i chęć walki o przetrwanie, o los naszych najbliższych.
Każdy Sybirak ma swoje przeżycia i chociaż minęło już od tego czasu 57 lat, to tego zesłańczego losu nie da się zapomnieć. Nie da się zapomnieć podróży w ciemnych wagonach, zimna i płaczu najniewinniejszych istot - dzieci. Nie da się zapomnieć tych zup „szczi” - rzadkiego i stęchłego kapuśniaku - otrzymywanego raz na dzień i to nie zawsze. Nie da się zapomnieć głodu, pracy ponad siły, chorób i pogrzebów najbliższych. Nie da się i nie wolno zapomnieć tego poniżenia człowieka i zupełnego nieliczenia się z jego potrzebami i to tylko dlatego, że byliśmy Polakami!
Dla upamiętnienia tych okrutnych czasów, jakie komuniści sowieccy zgotowali Polsce i Polakom, we wrześniu 2003 r. w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubsku została odsłonięta i poświęcona tablica pamiątkowa. Niech będzie ona wołaniem: Nigdy więcej! Nigdy więcej bolszewickiego zniewolenia!
Poświęcenia tablicy dokonał dziekan ks. Marian Bumbul w asyście Sybiraków, burmistrza Bogdana Bakalarza i jego zastępcy Haliny Kaczmarek. W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe z ośmiu kół Związku Sybiraków i Oddziału Zielonogórskiego, a także obecna była prezes i sekretarz oddziału Łucja Czyrska i Danuta Cygan. Miłym akcentem było również to, że w uroczystości uczestniczyła młodzież ze szkół podstawowych i średnich z naszego miasta i z Górzyna ze swoimi sztandarami oraz chór Sybiraków ze Szprotawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza

2026-08-09 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina wydała zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej i Ugłach na Wołyniu

2026-08-08 20:25

[ TEMATY ]

ekshumacja

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował w sobotę, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.

Decyzje w tej sprawie podjęto na posiedzeniu ukraińskiej Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, które odbyło się w piątek, 7 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję