o idolatrii, najbliższe skojarzenia człowieka, który ma lub miał kiedyś do czynienia z Biblią, biegną ku wydarzeniu z czasów wyjścia Izraelitów z Egiptu. Ku złotemu cielcowi
i wzburzonemu Mojżeszowi. Ku dzikiej orgii oddających hołd bożkowi Izraelitom i ku przebłagalnym gestom tego, który pod przewodnictwem i mocą prawdziwego Boga lud z niewoli
wyprowadził.
Można przy tej okazji rozważać o kiepskiej pamięci obdarowanych i skarłowaciałym do granic poczuciu wdzięczności. Albo o gniewie Boga, świadczącym o wielkości
występku i zarazem ogromie przebaczania, którego nie należy absolutnie mylić z pobłażaniem.
Fakt pozostaje faktem, że człowiekowi łatwo było zmienić prawdziwego Boga na bożka, lub też z prawdziwego Boga zrobić karykaturę. I choć wydarzenia z cielcem pachną
prehistorią, to akurat cechy charakteru ludzkiego, w tym podatność na wyżej wymienioną przypadłość, nie zmieniły się ani o krztę.
Dziś równie często jak prawdziwemu Bogu ludzie oddają cześć cielcom. Czczą bałwany, powiedzielibyśmy językiem biblijnym, oddając im we władanie samych siebie. Tak jest zawsze, gdy człowiek
ponad Boga stawia cokolwiek lub kogokolwiek. Może być to nawet własne „Ja”. Troska o siebie z pominięciem Boga jest jednak wielkim złudzeniem. Człowiekowi wydaje się,
że wtedy dopiero nabiera znaczenia, że wtedy siebie dowartościowuje. A przecież odarty z Boga albo z Bogiem, który jest jedynie na marginesie, traci mnóstwo na swojej
wartości. To przecież ziemia krąży wokół słońca, a nie odwrotnie. Bez słońca na ziemi nie byłoby nic.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest mocniejsze od śmierci, jest mocniejsze od straty relikwii papieskiej na ziemi polskiej i od popiołu, który będzie nadal wołał nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię - mówił podczas Sumy Wielkanocnej na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przypominał, że to sam Chrystus objawiał nam, że Jego męka i śmierć prowadzą do światła i chwały zmartwychwstania.
- Tragedia krzyża i cierpienie nie usuwają ani nie pomniejszają objawień, które przynosi nam wiara. Dramat opuszczenia i zdrady śmierci na krzyżu Chrystusa przemienia się w jasność zwycięstwa zmartwychwstałego Pana. Tożsamość prawdy o Jezusie, Synu Boga, wcielonym i ukrzyżowanym i zmartwychwstałym przewyższa jego ludzką śmiertelność. Trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Przybliżmy się z ufnością do Jezusa i do tronu Jego łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili - mówił w uroczystość zmartwychwstania abp Depo i przypomniał, że Chrystus stał się sprawcą wiecznego zbawienia dla wszystkich, którzy Go słuchają.
Bp I. Pękalski sprawujący liturgię Mszy św., w łódzkiej katedrze
Nie lękajmy się przyjąć Jezusa Zmartwychwstałego jako naszego Zbawiciela, jako tego, który przebacza nasze grzechy, naprawia nasze relacje z Bogiem Ojcem, i z naszymi bliźnim, i napełnia nas mocą Ducha Świętego, który jest dawcą prawdziwego pokoju. Który pragnie być naszym przewodnikiem niekiedy po bardzo krętych, zawiłych, niebezpiecznych drogach życia prowadzących do Królestwa Niebieskiego. – mówił bp Pękalski.
W Poniedziałek Wielkanocny sumie w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi przewodniczył i homilię wygłosił ksiądz biskup Ireneusz Pękalski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.