o idolatrii, najbliższe skojarzenia człowieka, który ma lub miał kiedyś do czynienia z Biblią, biegną ku wydarzeniu z czasów wyjścia Izraelitów z Egiptu. Ku złotemu cielcowi
i wzburzonemu Mojżeszowi. Ku dzikiej orgii oddających hołd bożkowi Izraelitom i ku przebłagalnym gestom tego, który pod przewodnictwem i mocą prawdziwego Boga lud z niewoli
wyprowadził.
Można przy tej okazji rozważać o kiepskiej pamięci obdarowanych i skarłowaciałym do granic poczuciu wdzięczności. Albo o gniewie Boga, świadczącym o wielkości
występku i zarazem ogromie przebaczania, którego nie należy absolutnie mylić z pobłażaniem.
Fakt pozostaje faktem, że człowiekowi łatwo było zmienić prawdziwego Boga na bożka, lub też z prawdziwego Boga zrobić karykaturę. I choć wydarzenia z cielcem pachną
prehistorią, to akurat cechy charakteru ludzkiego, w tym podatność na wyżej wymienioną przypadłość, nie zmieniły się ani o krztę.
Dziś równie często jak prawdziwemu Bogu ludzie oddają cześć cielcom. Czczą bałwany, powiedzielibyśmy językiem biblijnym, oddając im we władanie samych siebie. Tak jest zawsze, gdy człowiek
ponad Boga stawia cokolwiek lub kogokolwiek. Może być to nawet własne „Ja”. Troska o siebie z pominięciem Boga jest jednak wielkim złudzeniem. Człowiekowi wydaje się,
że wtedy dopiero nabiera znaczenia, że wtedy siebie dowartościowuje. A przecież odarty z Boga albo z Bogiem, który jest jedynie na marginesie, traci mnóstwo na swojej
wartości. To przecież ziemia krąży wokół słońca, a nie odwrotnie. Bez słońca na ziemi nie byłoby nic.
Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
Nie popadajmy w rozpacz, nawet kiedy czujemy się bezradni wobec problemów, gdyż w każdej sytuacji Jezus nas nie opuszcza, jeśli z pokorą przyjmiemy Go do naszego życia. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, którą odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.
Komentując fragment Ewangelii o Jezusie, który na Jeziorze Galilejskim przychodzi do uczniów pośród burzy, krocząc po wodzie, papież zwrócił uwagę, że Jego uczniowie „stają bezradni i przerażeni wobec groźby fal i przeciwnego wiatru”. Jednak „obecność Pana wszystko zmienia: Piotr potrafi nawet uczynić kilka kroków po falach w Jego stronę; potem jednak ogarnia go lęk, zaczyna tonąć, a Jezus go ratuje”. Kiedy zaś burza ustaje, z serc uczniów spontanicznie wypływa wyznanie wiary: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym!”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.