Reklama

Rozmowy z bratem Stanisławem

„Hominem te esse, memento!”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Red. Lidia Dudkiewicz: - To ostrzegawcze i pouczające „Memento” wymownie rozbrzmiewa w Środę Popielcową, u progu Wielkiego Postu: „Memento, homo, quia pulvis es et pulverem reverteris” - „Pamiętaj, ześ jest prochem i w proch się obrócisz”.

Br. Stanisław Rybicki FSC: - To pokorne wyznanie zbliża człowieka do Wszechmocnego Boga. Opętanego przez demona pychy Konrada ratuje od zguby pokorna modlitwa księdza Piotra, gdy w ślad za Abrahamem, mówił:
Panie! Czymże ja jestem przed Twoim obliczem?/ Prochem i niczem;/ Ale gdym Tobie moję nicość wyspowiadał,/ Ja, proch, będę z Panem gadał./
Przedwieczny Bóg z Boga, stawszy się człowiekiem, „uniżył samego siebie”, by dać człowiekowi udział w swoim bóstwie. Jakże więc ambiwalentnie brzmi to zawołanie: „Hominem te, memento!”. I wtedy ta dwojakość jest szczytną nobilitacją: „Człowiek - to brzmi dumnie!”. Źródłem tej dumy, a raczej obdarowania, jest pokora Syna Bożego i tych, co z Jego Matką śpiewają: „Pan... wywyższył pokornych”.

- „Ecce homo!” - deklaruje Rzymianin-sędzia, wskazując ubiczowanego w cierniowej koronie.

- Prorocy Starego Testamentu stopniowo odkrywali godność „Anawim” (ubogich), zanim Ewangelia w osobie Chrystusa ukaże wielkość tych, co w Niego wierzą i przyjmują Jego naukę, iż ten, co się uniża, będzie wywyższony, podczas gdy dumny faryzeizm zasługuje na potępienie. Ten, co swym uczniom w Wieczerniku, również Judaszowi, umywał nogi, wzywa nas, abyśmy także nawzajem sobie nogi umywali, świadcząc bliźnim usługi chrześcijańskiej miłości. Wiemy, że Ten, co nas sądzić będzie, utożsamia się z małymi, akcentując ich wielkość: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). „Hominem te, memento!”. On wciela się niejako w swoich najmniejszych.
Niełatwo jest nam w szarej codzienności widzieć tę prawdę. Do tego potrzebny jest wzrok wiary. O tym wzroku wiary mówi Boski Nauczyciel w Kazaniu na Górze: „Szczęśliwi czystego serca, albowiem będą oglądać Boga” w drugim człowieku (Mt 5, 8). „Hominem te, memento!”.
Słowo, które stało się człowiekiem, uniżając siebie, gloryfikuje ludzką naturę.

- Dziękuję za rozmowę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

UPJPII

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz Apostolski w Sosnowcu: Prośmy Maryję, aby nigdy nie pozostawiała nas samych

Niech Dziewica Maryja zachowuje nas w jedności Kościoła. Niech uzdolni nas do przekazywania wiary przyszłym pokoleniom. Niech wyprosi nam liczne i święte powołania. Niech uprosi upragniony dar prawdziwego pokoju – prosił nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w homilii Mszy Świętej, której przewodniczył w Bazylice Katedralnej w Sosnowcu, na zakończenie peregrynacji Ikony Matki Bożej Częstochowskiej w Diecezji Sosnowieckiej.

Na początku homilii, abp Filipazzi przekazał pozdrowienia i błogosławieństwo papieża Leona XIV, który w ubiegłym roku, podczas Jubileuszu Nadziei, pobłogosławił początek peregrynacji. Przypomniał, że peregrynacja rozpoczęła się w czasie Roku Jubileuszowego, co znalazło odzwierciedlenie w jej haśle: „W Nadziei z Maryją”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję