Reklama

Gloria Diligentiae et Labori

Niedziela łowicka 6/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takie słowa można odnieść do I Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Chełmińskiego w Łowiczu, które w styczniu br. w ogólnopolskim rankingu szkół średnich zajęło 17 miejsce. Jesienią ubiegłego roku pisaliśmy na łamach Niedzieli Łowickiej, o obchodach 570-lecia tej najstarszej Łowickiej Alma Mater.
Z jej dyrektorem, Henrykiem Zasępą rozmawia ks. dr Paweł Staniszewski

Ks. Paweł Staniszewski: - Czy mógłby Pan na wstępie przybliżyć Waszą szkołę Czytelnikom Niedzieli Łowickiej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dyr. Henryk Zasępa: - Szkoła nasza, jak już czytelnicy Niedzieli Łowickiej wiedzą z materiału zamieszczonego w październiku ub. r. - liczy 570 lat. Jej absolwentami byli między innymi: malarz Józef Chełmoński - obecny patron szkoły, bp Władysław Miziołek - najlepszy absolwent z okresu międzywojennego, Ludwik Benoit - wybitny aktor teatralny i filmowy, błogosławiona Bolesława Lament czy Stefan Starzyński - słynny prezydent i obrońca Warszawy. Należy ona do Stowarzyszenia na Rzecz Najstarszych Szkół w Polsce i Stowarzyszenia Szkół Aktywnych. Od zawsze „Chełmoński”, bo tak pospolicie nazywana jest nasza szkoła, zaliczany był do najlepszych szkół w regionie. Dowodem tego są wyróżnienia: w 1973 r. nadano jej Medal Komisji Edukacji, w 1984 r. Medal za Zasługi dla Miasta i Regionu, zaś w 1988 r. - Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski. Za osiągane wyniki w nauce w 1992 r. szkoła otrzymała prawo przystąpienia do egzaminów maturalnych łączonych ze wstępem na Politechnikę Łódzką. W pięć lat później w oparciu o uzyskiwane wyniki absolwentów, Politechnika zniosła egzaminy wstępne dla uczniów naszego liceum. Od kilku lat „Chełmoński” należy do czołówki szkół w naszym kraju. W 1999 r. uplasowała się na 73 miejscu, w 2000 r. na 45. W roku 2001 szkoła zajęła 118 miejsce. Później na krótko nastąpił powrót do miejsca 45, by w 2003 r. znaleźć się na 48 pozycji (chociaż wskaźnik rankingowy był lepszy niż w roku poprzednim). W styczniu tego roku w ogólnopolskim rankingu szkół średnich łowicki „Chełmoński” znalazł się na rewelacyjnej 17 pozycji, co jest ogromnym sukcesem szkoły. Obecnie do „Chełmońskiego” uczęszcza 522 uczniów, którzy uczą się w klasach o profilach: matematyczno-informatycznym, przyrodniczym, biologiczno-chemicznym, lingwistycznym, humanistycznym i medialnym. Sporą część naszej szkoły stanowi młodzież ze środowisk wiejskich i małych miejscowości z okolic Łowicza. Jak widać nie przeszkadza to w osiąganiu naprawdę dobrych wyników pracy.

- Co decyduje o pozycji szkoły w powyższym rankingu?

- W rankingu bierze się pod uwagę liczbę laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych w stosunku do ogólnej liczby uczniów danej szkoły. Dokładniej mówiąc, podstawowym kryterium oceny jest wskaźnik olimpijski wykazany za pomocą specjalnego wzoru, w którym pod uwagę bierze się: wskaźnik sukcesów w olimpiadach, liczbę uczniów danej szkoły, którzy w III etapie uzyskali tytuł laureata, liczbę uczniów szkoły, którzy w III etapie uzyskali tytuł finalisty, liczbę olimpiad, w których uczniowie szkoły zdobyli w III etapie tytuł laureata lub finalisty. Według tego wzoru laureaci olimpiad liczą się podwójnie w stosunku do finalistów. Szkoły są premiowane za odniesienie sukcesu w każdej kolejnej olimpiadzie, a sukcesy szkół mierzy się proporcjonalnie do liczby ich uczniów.

- Jak ten wskaźnik przekłada się na rzeczywistość wyrażoną w liczbach?

Reklama

- Otóż w roku szkolnym 2002/2003 na 509 uczniów naszej szkoły mieliśmy 8 laureatów i 6 finalistów, a szkoła osiągnęła sukcesy w 6 olimpiadach. Wskaźnik olimpijski w przypadku „Chełmońskiego” wyniósł więc 0,2593. To doskonały wynik, zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę, że wśród 23 szkół województwa łódzkiego nasza szkoła znalazła się na zaszczytnym drugim miejscu, a wyprzedziło ją jedynie I LO im. Mikołaja Kopernika z Łodzi, które w rankingu ogólnopolskim znalazło się na miejscu 2, i od lat zajmuje czołowe miejsca. Następne liceum z województwa łódzkiego w rankingu ogólnopolskim zajęło wysokie 33 miejsce.

- W jakich olimpiadach licealiści odnieśli sukcesy?

- W tym roku na wyniki naszej szkoły we wspomnianym rankingu miało wpływ sześć olimpiad: cztery humanistyczne, artystyczna i ekologiczna. Dokładniej były to: Olimpiada Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym, Olimpiada Wiedzy o Unii Europejskiej, Olimpiada Wiedzy o Prawach Człowieka, Olimpiada Losów Polaków na Wschodzie po 17 września 1939 r., Olimpiada Wiedzy o Sztuce i Olimpiada Wiedzy Ekologicznej.

- Co wpłynęło na tak wielki przełom w pozycji rankingowej „Chełmońskiego”?

- Myślę, że trzeba sięgnąć pamięcią do 1989 r., kiedy to wprowadziliśmy system nauczania blokowego, dzięki czemu młodzież powoli zaczęła przejawiać zainteresowanie udziałem w poszczególnych konkursach i olimpiadach przedmiotowych. W rezultacie w roku szkolnym 2002/2003 nasza szkoła mogła poszczycić się sukcesem ośmiu laureatów oraz sześciu finalistów w centralnym etapie olimpiad.

- Czy uważa Pan, że przyjęte takie właśnie kryterium rankingu jest obiektywne i wiarygodne? Może ranking byłby bardziej wiarygodny, gdyby swymi kryteriami obejmował również liczbę uczniów danych szkół, którzy dostają się na studia i na nich kontynuują naukę?

Reklama

- Żaden ranking nie jest do końca rzetelny, gdyż kryteria są dostosowane do wymogów, jakie przygotuje kapituła rankingowa. Ta kapituła, złożona z rektorów i profesorów wyższych uczelni, wzięła pod uwagę osiągnięcia w olimpiadach i konkursach wiedzy. Każdy, kto przygotowuje jakiś ranking, ma swój cel. Celem, który przyświecał tej grupie osób, było premiowanie tych szkół, które uzyskują największe osiągnięcia właśnie w olimpiadach i konkursach: w sumie w grę wchodzą 24 olimpiady. Można byłoby przygotować ranking, oparty na zupełnie innych zasadach, preferujący takie a nie inne grupy szkół. Oczywiście, można nad tym dyskutować. Skoro jednak ustalono takie zasady - przyjęliśmy je.

- „Chełmoński” jest szkołą z tradycjami, gdyż swymi korzeniami sięga roku 1433. W jaki sposób staracie się kontynuować te wielowiekową tradycję?

- Przy szkole działa Koło Wychowanków i Wychowanek Szkół Średnich Ogólnokształcących w Łowiczu, które od 1964 r. prowadzi, m.in., regularną działalność wydawniczą wydając Biuletyn Informacyjny. W grudniu 2003 r. ukazał się numer 24. Biuletynu. W roku 2000 Koło Wychowanków wydało monografię szkoły. Poza tym każdego roku Koło przyznaje i funduje specjalne nagrody dla najlepszych uczniów szkoły: medal Gloria Diligentiae et Laobori dla prymusa maturalnego, nagrodę im. profesor Heleny Jastrzębskiej dla najlepszego humanisty, nagrodę im. Jana Zbudniewka dla najlepszego absolwenta w grupie przedmiotów matematyczno-fizycznych, nagrodę im. Jana Wagnera dla najlepszego historyka, nagrodę im. Eugeniusza Wachowskiego dla najlepszego sportowca oraz nagrodę im. Józefa Chełmońskiego dla absolwenta osiągającego sukcesy w przedmiotach artystycznych. Nagrody te sprawiają, że uczniowie mają większą motywację do nauki oraz możliwość znalezienia się w historycznym gronie absolwentów - laureatów, których zdjęcia umieszczone są na pamiątkowych tablicach w szkole.

Dziękując za rozmowę gratuluję szkole sukcesów i życzę dalszych osiągnięć na polu naukowym.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczysta zmiana flagi nad Pałacem Prezydenckim

2026-01-01 12:59

[ TEMATY ]

prezydent

Prezydent.pl

Decyzją Prezydenta RP Karola Nawrockiego w samo południe uroczyście zmieniona została flaga powiewająca nad Pałacem Prezydenckim.

Prezydent.pl
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Jana Chrzciciela o Chrystusie

2026-01-01 08:24

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Madonna dell’Impannata/Rafael/Fot. Ks. Krzysztof Młotek

1 J 2, 22-28

Fragment Pierwszego Listu Jana odsłania spór w obrębie wspólnoty. Autor nazywa adresatów „dziećmi” (teknia) i mówi tonem ojcowskiej troski. W tle stoi doświadczenie odejścia części uczniów i pojawienie się nauczycieli, którzy podważają wyznanie wiary. Stąd ostre słowa: „kłamca” i „antychryst” (antichristos). W sąsiedztwie brzmi też obraz „ostatniej godziny”, czyli czasu rozstrzygnięcia i odsłonięcia serc.
CZYTAJ DALEJ

Wrócić do tego, co najważniejsze

2026-01-01 20:26

Biuro Prasowe AK

- Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi: „Nowy Rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga”. Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej w Bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.

Na początku o. Grzegorz Siwek OFMConv wyraził radość z obecności bp. Roberta Chrząszcza. – Cieszę się, że tak możemy rozpocząć Nowy Rok: z hymnem pochwalnym na ustach. Niech Bóg prowadzi nas ku zbawieniu w nowym roku – dodał. Biskup zauważył, że w pierwszych minutach 2026 r. zebrani chcą wyprosić łaski dla siebie, ale także dla całego miasta i diecezji. – Chcemy być przy Bogu wiedząc, że do Niego należy czas – zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję