Reklama

Nieśmiałe życzenia...

Niedziela przemyska 5/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

19 stycznia w trzech miastach naszej archidiecezji przeżywaliśmy uroczystości Pelczarowskie. To pierwszy z zaplanowanych na każdy miesiąc takich dni. W Korczynie - miejscu urodzenia Świętego Biskupa uroczystościom przewodniczył Stefan Moskwa. W Leżajsku przed cudownym obrazem Matki Bożej dziękczynną Eucharystię celebrował bp Adam Szal. Przed wielu, wielu laty tam właśnie Marianna Pelczar nosząc pod sercem przyszłego Pasterza i Świętego naszej diecezji złożyła Jego życie w ręce Matki Jezusa.
Wieczorem w przemyskiej archikatedrze, przy licznym udziale kapłanów z okolic Przemyśla i Jarosławia dziękczynną celebrację sprawował abp Józef Michalik. W swojej homilii uwydatnił dwie istotne w posłudze Świętego sprawy.
Pierwsza, to potrzeba miłości, która jest darem Boga uzdalniającego w ten sposób człowieka do prawdziwej miłości siebie, bliźniego i Boga. Tę miłość w sposób doskonały realizował nasz Święty Biskup. To ona, jak sam powiedział, stała się najprostszą drogą do świętości. Umiał otaczać tym Boskim uczuciem powierzony sobie lud i dlatego pewnie tak wielu w tym czasie wyrosło świętych kapłanów, z których jeden bł. Jan Balicki został przez Kościół dostrzeżony i ogłoszony heroicznym darczyńcą Miłości.
Drugą istotną myślą homilii było ukazanie dalekowzrocznego widzenia rzeczywistości przez św. Józefa Sebastiana. Przytoczony przez kaznodzieję fragment oceny sytuacji czasów Pelczarowi współczesnych mógłby doskonale zostać umieszczony w dzisiejszej książce czy artykule prasowym. Ocena sytuacji związana była, jak to u Świętego bywało, z radami, w jaki sposób przeciwdziałać zagrożeniom. Dostrzegał upadek wiary, a jej źródło dostrzegał w upadku obyczajów. To duży skrót, ale Czytelnik sam potrafi podjąć głębszą, osobistą refleksję nad tym tak dziś widocznym problemem.
W koncelebrze uczestniczyli wszyscy biskupi. W sposób naturalny myśli nasze biegły ku ich osobom, a serce skłaniało się do gorącej modlitwy, by na tej drodze wytyczonej przez tak wielkie postacie nie brakło im mocy Ducha i naszych rozmodlonych serc w pełnieniu trudnej posługi pasterskiej.
8 stycznia swoje dwudziestolecie posługi biskupiej obchodził bp Stefan Moskwa. Cykl edycyjny gazety sprawia, że niektóre daty, kiedy się ujawnią, przypomną, są już zbyt bliskie, by można je było utrwalić w tygodniku. Korzystając z tego radosnego święta, jakim była opisywana uroczystość pragniemy to zaniedbanie naprawić.
Posługa biskupia postrzegana jest na co dzień jako uroczyste celebry, powitalne wiersze, kwiaty. Za tą zewnętrznością kryje się wielki ludzki wysiłek. Mogliśmy doświadczać tego podczas zakończonej niedawno peregrynacji Jasnogórskiej Ikony. Ale to nie tylko wtedy. Każdy rok jest czasem wielkiej ofiary składanej na ołtarzu pasterskiego wybraństwa. Jeszcze przed peregrynacją to było, kiedy spotkałem Księdza Biskupa wracającego z kolejnej „pielgrzymki” do którejś parafii. Zapytałem jak znosi ten trud. Skromnie, jak to On, powiedział, że taka posługa i taka misja. Przy okazji ujawnił, że w owym roku sprawował blisko 400 uroczystych Eucharystii. Konsekwentnie wygłosił tyleż homilii, utrudził się przy posłudze umacniania Duchem Świętym kilku tysięcy młodych ludzi.
Jeśli ten jeden rok pomnożyć przez dwadzieścia to powstaje z tego wielki bukiet kwiatów - darów dla całej archidiecezji. Zatem nie tylko w dniu imienin czy „okrągłych” rocznic, ale każdego dnia, kiedy w kanonie wymieniamy imię biskupa diecezjalnego wspomnijmy na pozostałych pasterzy diecezji.
Tak właśnie było podczas Pelczarowskiej uroczystości. W modlitwie wiernych zostali wymienieni wszyscy. Wtedy mój wzrok skierował się ku stojącemu obok Metropolity biskupowi seniorowi Bolesławowi Taborskiemu. 2 lutego będzie przeżywał swoją szczególną rocznicę - 40-lecie sakry.
Pamiętałem o tym, ale nie miałem śmiałości podejść i poprosić o kilka słów refleksji. Pewnie to błąd, ale taki jest bp Bolesław. Chroni swojej prywatności i nie pozwala, by naruszać Jego głębokiej pokory, która jest niewątpliwą dominantą tej wieloletniej posługi. Wiem, że to tylko zewnętrzności. W rzeczywistości to bardzo uczuciowy Biskup, posiadający wielką miłość do kapłanów. Przed laty, kiedy głosiłem rekolekcje u sióstr Sercanek, których przez lata był nieformalnym kapelanem, miałem szczęście przez kilka dni spożywać wraz z Nim posiłki. Wtedy odkryłem ową wrażliwość i dar wspaniałego opowiadania o ludziach i czasach. Najpierw, bardzo spięty, byłem tylko słuchaczem. Powoli umiejętnie podprowadzany przez Niego stałem się uczestnikiem spotkania, stawiałem pytania, a nawet, o dziwo, w pewnym momencie można było się z Księdzem Biskupem „wadzić” w jakichś drobnych sprawach. To było ważne doświadczenie. Może to nadmiar śmiałości, ale trzeba to powiedzieć, że Ksiądz Biskup jest bardzo ewangelicznie odważnym pasterzem. To wówczas opowiadał mi o sytuacjach trudnych. Nie bacząc na godność siadał w pociąg i jechał do takiego czy innego księdza, aby z nim porozmawiać, nie rozgłaszając sprawy sam na sam z zainteresowanym je omówić, skorygować, może upomnieć. To pewnie to zatroskanie sprawiło, że mimo wieku, emerytury zawsze był pierwszy w deklaracji posługi wobec zmarłych braci kapłanów. Wiedział wiele i pewnie w ten ostatni ziemski moment kapłańskiej drogi chciał wkroczyć ze swoim utrudzeniem, modlitwą, darem Eucharystii.
Umiłowanie diecezji - to teraz widać w sposób szczególny. Wiek i choroba nie są w stanie przeszkodzić w przeżywaniu we wspólnocie biskupów i kapłanów radości rodziny diecezjalnej.
Jesień życia jest dla obserwatorów wielką szkołą mądrości. Tej nie skąpi bp Bolesław. W sposób bardzo realny i głęboki, z chrześcijańską nadzieją patrzy w przyszłość i daje temu wyraz. Onieśmiela, ale i bardzo uczy, że każdy dzień jest czasem zbliżania się do kresu i wszelkie unikanie tego realizmu sprawia w nas małość, a marzycielstwo niszczy czasem owoce czasu dojrzałego.
Od stóp św. biskupa Pelczara i relikwii bł. Jana Balickiego pragniemy przesłać Drogiemu Jubilatowi nasze najlepsze życzenia. Obyśmy mogli się spotkać i snuć sagę diecezji w przededniu złotego Jubileuszu biskupiej posługi.
Ogarnijmy darem modlitwy naszych Pasterzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina, że to nie koniec

2026-10-03 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi otworzyć drogę tam, gdzie człowiek widzi tylko koniec. Jeśli dziś brakuje Ci nadziei, odmów tę tajemnicę właśnie w tej intencji.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Gametti opuszcza Watykan

2026-10-03 12:23

[ TEMATY ]

nominacja

Vatican Media

Kard. Mauro Gambetti

Kard. Mauro Gambetti

Leon XIV powierzył kard. Mauro Gambettiemu kierowanie archidiecezją Chieti-Vasto w Abruzji. 61-letni franciszkanin konwentualny zastąpi abp. Brunona Forte, który stał na czele tamtejszego Kościoła od 2004 r. Nominacja oznacza zakończenie ważnego etapu posługi kard. Gambettiego w Watykanie, gdzie był m.in. archiprezbiterem Bazyliki św. Piotra, podaje Vatican News.

Kard. Gambetti pełnił w Watykanie trzy ważne funkcje: był archiprezbiterem Bazyliki św. Piotra, przewodniczącym Fabryki św. Piotra oraz wikariuszem generalnym Jego Świątobliwości dla Państwa Watykańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Michał Mraczek: „Nie brakuje młodych, którzy chcą służyć Bogu i ludziom” [Wywiad]

2026-10-04 10:15

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

Ksiądz Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, w rozmowie z ks. Łukaszem Romańczukiem opowiada o życiu wspólnoty seminaryjnej, o tym, jak wygląda formacja na etapie propedeutycznym, o zaangażowaniu kleryków w duszpasterstwo i o tym, dlaczego warto modlić się o nowe powołania.

ks. red. Łukasz Romańczuk: Rozpoczął się nowy rok akademicki i nowy rok formacyjny w seminarium duchownym. Z jakimi nastrojami wchodzicie w ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję