Reklama

Przedsionek nieba

Malowniczo położony obiekt w Drzewocinach udało się pozyskać na działalność Caritas Archidiecezji Łódzkiej w 1994 r. Na początku był on ośrodkiem kolonijno-wypoczynkowym dla dzieci. Z czasem jednak, dzięki staraniom, udało się go zaadaptować jako obiekt całoroczny.

Niedziela łódzka 1/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obecnie Ośrodek jest przystosowany także dla osób niepełnosprawnych. - Znajduje się tu dobrze wyposażona sala rehabilitacyjna ze stałą opieką lekarską - zapewnia ks. Jacek Ambroszczyk, dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej.
Od początku pojawiła się potrzeba wybudowania kaplicy, ponieważ Ośrodek bez miejsca, gdzie sprawowana jest Eucharystia, nie był pełen. W 1998 r. rozpoczęto budowę kaplicy.
Zakończono ją w 2000 r., a następnie, 16 czerwca abp Władysław Ziółek dokonał jej poświęcenia i nadał tytuł Matki Bożej Miłosierdzia. Od tego czasu, co roku 16 listopada w Drzewocinach odbywa się odpust. Przyjeżdżają pracownicy i współpracownicy łódzkiej Caritas, a także ci, dla których to miejsce jest szczególnie bliskie.
- Drzewociny to marzenie - twierdzi ks. Ireneusz Kulesza, wieloletni dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej obecnie proboszcz bazyliki archikatedralnej. - Myślę, że najpierw trzeba mieć takie miejsce na ziemi, gdzie ludzie będą łatwiej odnajdywać Pana Boga.
Renata Cocyk poznała Drzewociny kilkanaście lat temu. Była zauroczona drogą dojazdową i otoczeniem ośrodka. Chętnie prowadzi tutaj kolonie letnie i zimowiska dla dzieci.
Dla Ewy Olczak Drzewociny są miejscem, do którego chętnie wraca. - Od wielu lat tutaj przyjeżdżam - twierdzi pani Ewa. - Jestem kierownikiem kolonii. To fantastyczne miejsce, gdzie można wypocząć, wyciszyć się.
- Kiedyś pewna osoba niepełnosprawna powiedziała: jadę do Drzewocin bo czuję się tu, jak w przedsionku Nieba - opowiada ks. Ireneusz Kulesza. - Niech mi ksiądz podaruje w następnym roku kolejny przedsionek Nieba pozwalając tu przyjechać. - Myślę, że to jest odczucie wielu, którzy tutaj przyjeżdżają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Całun Turyński – naukowcy podważają hipotezę o średniowiecznym fałszerstwie

2026-02-10 21:56

[ TEMATY ]

całun turyński

Graziako

Włoscy eksperci opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” odpowiedź na badania brazylijskiego naukowca, według których Całun Turyński powstał przy wykorzystaniu średniowiecznego reliefu. Hipotezę tę uznają za niedopracowaną pod względem metodologicznym i nieuzasadnioną historycznie.

Brazylijski badacz Cicero Moraes zaprezentował latem ubiegłego roku cyfrową rekonstrukcję obrazu Całunu Turyńskiego, a jednocześnie świat obiegła jego hipoteza, zgodnie z którą całun jest fałszerstwem, stworzonym przy pomocy średniowiecznego reliefu. Komentarz opublikowany niedawno w czasopiśmie Archaeometry punkt po punkcie podważa słuszność twierdzeń Moraesa.
CZYTAJ DALEJ

Kto ma uszy do słuchania, niech słucha

2026-01-20 10:11

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Pierwsze czytanie pokazuje Salomona w szczycie powodzenia. Królowa Saby słyszy o jego sławie „ze względu na Imię Pana” i przybywa do Jerozolimy. Narrator wiąże mądrość króla z Bogiem Izraela, a nie wyłącznie z talentem politycznym. Saba bywa łączona z państwem Sabaʾ w południowo‑zachodniej Arabii, znanym ze szlaków kadzidła i przypraw; jako stolicę wskazuje się Maʾrib na terenie dzisiejszego Jemenu. Opis karawany z wielbłądami i wonnościami pasuje do realiów handlu pustynnego. W świecie starożytnego Wschodu spotkanie władców bywało także próbą mądrości. Królowa „wystawia go na próbę” zagadkami (ḥîdôt). Taki gatunek pytań pojawia się też w Biblii, na przykład w historii Samsona. Salomon odpowiada na wszystkie, a autor podkreśla, że nic nie było przed nim ukryte. Królowa ogląda stół, urzędników, służbę oraz ofiary w świątyni. Jej mowa kończy się błogosławieństwem Pana, który umiłował Izraela na wieki i ustanowił Salomona królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Od 35 lat pomaga potrzebującym

2026-02-11 19:49

Archiwum prywatne

Stowarzyszenie Świętego Celestyna w Mikoszowie jest jednym z największych ośrodków działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami – nie tylko w regionie, ale i w całym kraju.

Założycielkami są trzy kobiety: mgr Anna Kobel, dr n. med. Krystyna Kobel-Buys oraz mgr Małgorzata de Haan. – Bodźcem do jego powstania było pojawienie się w naszej rodzinie dziecka z niepełnosprawnością. Moja siostra ma syna Krzysztofa z mózgowym porażeniem dziecięcym. Krzysztof urodził się zdrowy, jednak infekcja układu nerwowego spowodowała jego niepełnosprawność – mówi dr Krystyna Kobel-Buys, prezes stowarzyszenia, dodając również: – Początkowo działaliśmy przy parafii św. Elżbiety przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu, gdzie stanowiliśmy wspólnotę rodzin. Choć dojazdy były trudne, każde spotkanie było dla nas radością. W pewnym momencie pojawiła się możliwość stworzenia własnego miejsca – wtedy narodził się ośrodek w Mikoszowie. To miejsce wybrał nam Pan, a powstanie ośrodka było możliwe dzięki wierze i wsparciu wielu życzliwych osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję