Reklama

Tropem św. Mikołaja

Niedziela częstochowska 1/2004

W rolę św. Mikołaja od lat wciela się Tadeusz Majczak

W rolę św. Mikołaja od lat wciela się Tadeusz Majczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobnie jak w latach ubiegłych najmłodszych podopiecznych Domu Caritas przy ul. Staszica w Częstochowie odwiedził z prezentami św. Mikołaj. Jak powiedział dyrektor archidiecezjalnej Caritas - ks. prał. Stanisław Iłczyk jest to jeden z najweselszych tutaj dni w roku. Niestety, nie zdarza się ich zbyt wiele, bo przecież ludzie tu trafiający to ci, którzy znaleźli się na zakrętach życia, są w trudnej sytuacji materialnej, często doświadczeni przemocą, opuszczeni przez bliskich. Spotkanie piątkowe zorganizowane zostało przy zastawionym łakociami stole, wzbogacił je program artystyczny przygotowany przez młodzież z Gimnazjum w Myszkowie z katechetą ks. Tomaszem Nowakiem. Obdarowanymi były dzieci z przytulisk prowadzonych przez „Caritas” częstochowską. Ogółem wydano 120 kg cukierków i ok. 60 paczek, co możliwe było dzięki hojności sprawdzonych już przyjaciół i jednocześnie sponsorów wszelkich tego typu akcji prowadzonych przez Caritas.

Św. Mikołaj odwiedził również dzieci z parafii pw. św. Wojciecha w Częstochowie. Było to niezwykle rozśpiewane spotkanie. Każdy z młodych ludzi obdarowany został cukierkami, które całymi garściami wybierane były z koszy towarzyszących św. Mikołajowi. Dzieci rewanżowały się za podarki pieśniami wyrażającymi miłość do Jezusa i Jego Matki.

Bardzo oczekiwany był św. Mikołaj przez małych pacjentów szpitala im. Najświętszej Maryi Panny na Parkitce. Tu zawitał on w piątkowe przedpołudnie, a towarzyszyła mu tradycyjnie już grupa kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Wizytę św. Mikołaja poprzedził występ grupy przedszkolaków z placówki nr 14 w Częstochowie.

Po raz XI w Teatrze im. Adama Mickiewicza Unia Laikatu Katolickiego wspólnie z Akcją Katolicką zorganizowała dla dzieci z rodzin najbardziej dotkniętych niedostatkiem spotkanie ze św. Mikołajem, które jak w latach ubiegłych poprzedził spektakl teatralny. Tym razem aktorzy częstochowscy zaprezentowali młodej widowni piękną bajkę pt. Brzydkie kaczątko. Po wzruszeniach artystycznych przyszedł czas na emocje związane z podarkami. Rozdano blisko 1000 paczek.

Do 54 podopiecznych „Domu dla Chłopców” im. św. Stanisława Kostki w Częstochowie św. Mikołaj zawitał już 4 grudnia. Spotkanie ze Świętym poprzedziła wspólna modlitwa chłopców i opiekunów podczas Mszy św. roratniej. Tradycyjnie w rolę św. Mikołaja i jego pomocników wcielili się wychowankowie Niższego Seminarium Duchownego.

Święty Mikołaj nigdy nie omija też wychowanków Zakładu Leczniczo-Wychowawczego przy ul. św. Barbary w Częstochowie, prowadzonego przez Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Dotacje MOPS-u umożliwiły Siostrom przygotowanie prezentów dla 60. wychowanków.

Do dzieci w parafii Zesłania Ducha Świętego w Częstochowie przybył św. Mikołaj wieczorem 6 grudnia. Wśród najmłodszych nie zabrakło dzieci z parafialnych wspólnot i Ogniska Wychowawczego. W tym roku Święty rozdał małym parafianom 150 paczek.

* * *

„Stańmy w progu naszych domów, zakładów pracy, nie czekajmy na potrzebujących, wyjdźmy do nich. Pierwsi wyciągnijmy do nich rękę. Jeśli uczynimy to, nie będą potrzebne placówki takie jak Caritas i Opieka Społeczna” - powiedział dyrektor Caritas w czasie spotkania ze św. Mikołajem w siedzibie Caritas - to chyba najtrafniejsza konkluzja częstochowskich wizyt Świętego Biskupa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Dzwony pokoju dla Europy w Trzebnicy

2026-03-06 23:20

ks. Łukasz Romańczuk

Dzwony pokoju dla Europy

Dzwony pokoju dla Europy

Odwiedzając Międzynarodowe Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej Trzebnicy przed prezbiterium możemy dostrzec trzy dzwony. Zapytaliśmy ks. kustosza Piotra Filasa SDS o ich przeznaczenie.

Wszystko związane jest z projektem „Dzwony pokoju dla Europy”, który został zapoczątkowany przez niemiecką diecezję Rottenburg-Stuttgart. W ramach projektu zwracane są niektóre dzwony, skonfiskowane w czasie II wojny światowej. Część dzwonów kończyła jako materiał do przetopu. - Jeśli chodzi o Trzebnicę to prawdopodobnie mieliśmy trzy dzwony. Dwa wracają do nas, a trzeci wg naszych ustaleń jest w Hanowerze. Wspomniane dwa dzwony zostały przywiezione do nas i są już wystawione w bazylice - zaznacza ks. Piotr Filas SDS.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję